Ratuj Głuszca
na sprzedaz

Od końca kwietnia umowa przedwstępna z deweloperem będzie musiała mieć formę aktu notarialnego. To dodatkowe zabezpieczenie praw klienta, ale i dodatkowy koszt.

Do tej pory w przypadku kłopotów finansowych dewelopera lub jego bankructwa, osoby, które wpłaciły już kwoty za mieszkanie ryzykowały, że nie zobaczą, ani pieniędzy, ani mieszkania. Według nowych przepisów, deweloper będzie zobowiązany zabezpieczyć pieniądze klientów na taką ewentualność na rachunku powierniczym. Kiedy deweloper zbankrutuje priorytetem będzie doprowadzenie inwestycji do końca.

Nowa ustawa nakłada na notariuszy nowe obowiązki i zwiększa zakres odpowiedzialności. Notariusz będzie odpowiedzialny za sporządzenie umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Do tej pory warunkiem takiej umowy była jedynie jej forma pisemna.

To jednak oznacza dodatkowe koszty transakcji. Jak mówi notariusz Robert Giler, wynagrodzenie notariusza określane jest kwotowo i zależy od wartości przedmiotu czynności. Odzwierciedla również zakres odpowiedzialności notariusza. Ale notariusze podkreślają, że wydatek nie pójdzie na marne.

 - Jest to swoiste ubezpieczenie dla klienta. W normalnych warunkach, gdyby umowa deweloperska była zawarta w formie pisemnej i nabywający chciałby się ubezpieczyć od potencjalnego ryzyka czy szkody, która może powstać, koszty związane z tym ubezpieczeniem byłyby niewspółmiernie wyższe - zapewnia notariusz Robert Giler. I podkreśla, że wynagrodzenie notariusza określane jest kwotowo i zależy od wartości przedmiotu czynności. Odzwierciedla również zakres odpowiedzialności notariusza.

Przed sporządzeniem aktu notarialnego notariusz będzie musiał sprawdzić, czy przesłanki wymienione w ustawie, mające chronić klientów zostały spełnione: czy sporządzono prospekt inwestycyjny, czy treść dokumentów i księgi wieczystej spełnia wymogi ustawy.

Zdaniem Gilera ten przepis daje gwarancję bezpieczeństwa klientom w przypadku konieczności dochodzenia roszczeń od dewelopera, który niewywiązał się z umowy.

 - W dotychczasowym stanie prawnym, przy umowie zawartej w formie pisemnej pozostawałyby nam tylko i wyłącznie roszczenie o charakterze odszkodowawczym. Można byłoby żądać odszkodowania w formie pieniężnej. W przypadku, gdy czynność taka jest dokumentowana w formie aktu notarialnego można żądać zawarcia umowy przyrzeczonej. Wówczas orzeczenie sądu zastępuje oświadczenie woli dewelopera i samo orzeczenie sądu może przewidywać przeniesienie własności na nabywającego – mówi Robert Giler.

Źródło: www.newseria.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.