Ratuj Głuszca
drugs

Słuchasz 15-30 minut i eksplodujesz. Kręci ci się w głowie, wpadasz w euforię, lewitujesz. Jak przesadzisz, albo sięgniesz na początku po zbyt mocny bit skończysz z głową w klozecie, radzą doświadczeni internauci.I-Doser to nowy rodzaj haju. Instalujesz, wykupujesz pliki, nakładasz słuchawki i odpływasz…

Stan jak przy marihuanie. Niektórzy twierdzą, że to pic na wodę. Zawsze znajdą się ci mniej i bardziej sceptyczni, trawka też nie działa na każdego. Zdarzały się przecież efekty odwrotne: halucynacje, omamy, a czasem nic, znikome działanie. Sięgając po dawkę e-narkotyku nie ma gwarancji, że to nie czas stracony (czasem nawet 2 godziny). Zainteresowanie duże. Czy to dozwolone? Nie zakazane.

„Pierwsze słyszę”, „nie mamy wystarczających informacji na ten temat”, obdzwoniłam pobliskie komisariaty. Oficerowie prasowi z trudem ukrywali rozbawienie, a zarazem zdziwienie. Bo jak można zakazać słuchania muzyki? Ekstaza, amfetamina, haszysz, na ich użycie istnieją namacalne dowody m.in. w próbkach krwi, nie wspominając o cięższych substancjach psychoaktywnych, ale jak zmierzyć ilość dźwięku w organizmie?

Mimo to sprawa jest poważna. To już nie tylko zabawa i niewinny eksperyment, a wyniszczający proceder. Słuchanie dosów sieje spustoszenie w mózgu, wywołując nieodwracalne zmiany podobne do tych po spożyciu tradycyjnych narkotyków. Brak w tej dziedzinie badań dodatkowo utrudnia sprawę, to zbyt świeży problem, aby publikować o nim raporty. Trwają badania nad skutkami użytkowania dosów i choć nie ma jednoznacznej opinii naukowców i lekarzy, wiadomo jedno – zdrowe to nie jest.

- Właśnie skończyłam słuchać Lucid Dream, puszcze na głośniki – mówi Karolina, 16 – podgłaśniając „muzykę”. Rozmawiamy przez Skype, dźwięki dosa są zniekształcone, zresztą w tej formie i tak by nie zadziałały. Za to wyraźnie słyszę jej głos, miękki, spokojny i zrelaksowany. Opowiada mi o sobie i o stanie w jaki wprowadziło ją słuchanie e-narkotyku, mówi że czuje się jakby latała na chmurce w przestworzach, wszystko jej jedno. Jutro ma egzamin z biologii, zero stresu, zero nerwów. – Jest cudownie – chichocze – podrzucił mi to kolega z klasy, u nas wszyscy się tym buzują. Słyszę jak ktoś wchodzi do pokoju, chyba mama. Tak mama, upewniam się po chwili. – Co robisz Karolinko? – Słucham muzyki – odpowiada naturalnie.

I nagle dociera do mnie, że to przecież tylko muzyka, nie ma powodów do paniki…

Aby się porządnie „wkręcić” trzeba wprowadzić organizm w trans, stan podobny do hipnozy. Dopiero wtedy można nałożyć słuchawki, najlepiej zakrywające całe uszy. Nie ma innej możliwości na „znieczulenie” dosem. Jak brzmi? Jak szumy, buczenie. Dopiero cała gama dźwięków, złożonych między innymi z dudnień różnicowych o różnych częstotliwościach tworzy zapis parametrów generowany przez I-Dosera. W skrócie polega to na synchronizacji półkul mózgowych. Dzięki temu, że do każdej z nich emitowany jest dźwięk o innych częstotliwościach, mózg wyczuwa, że coś jest nie tak i szybko się dostosowuje działając na zwiększonych obrotach. W głowie użytkownika tworzy się wtedy inny wymiar, podobny do snu na jawie. Na zdrowy rozum, nie podparty badaniami naukowymi takie rozstrajanie mózgu nie może nie wywołać skutków ubocznych, ale o tym anonimowy producent już nie pisze. Cena takiej przyjemności na jednej ze stron waha się od 3,99 USD nawet do 49, 99 USD, na polskich stronach dostęp wykupuje się sms-em.

Placebo czy uzależnienie?

- Słuchałem przez pół godziny codziennie i nic, to jakiś szajs, ludzie sobie wmawiają, że to działa – mówi Kamil, 22 – wolę zapalić trawkę, to nie przynosi żadnych efektów.

Aby plik zadziałał niezbędny jest dobry sprzęt, słuchawki stereo o przenoszeniu dźwięku powyżej 10 Hz, oraz odpowiednie nastawienie. Sceptycy nie znajdą w tym ukojenia, za to mniej odporni – czyli niestety większość – owszem.

- Ja dzięki dosom zaliczyłem sesję – radzi mi w emailu Artur, 21 student politechniki – ale trzeba maksymalnie uważać, żeby nie przegiąć, jeden mocny bit dziennie, łatwo się uzależnić, albo zwymiotować jak się słucha za długo. Dosy są pomocne, jeżeli ktoś umie je spożytkować, ale jak wszystko z umiarem.

- Raz zasnąłem przy jednym z tych plików, niby nic, ale jak rano wstałem to od razu zwróciłem zawartość żołądka, przez cały dzień szumiało mi w głowie – pisze kolega Artura.

Brain + jest połączeniem naszych dose’ów rekreacyjnych. Nie sprawi on, że będziesz otumaniony albo zapomnisz o rzeczywistości. Został zaprojektowany, by przenieść cię na wyższy poziom. Jeśli chcesz uciec od codzienności to masz wiele innych dose’ów. Natomiast jeśli chcesz podarować swojemu mózgowi masaż, rozbudzić twórcze i poważne myśli, zastanowić się nad egzystencją, to Brain + jest dla ciebie. To opis jednego z plików dostępnych na chomikuj.pl

Nie brzmi groźnie, raczej intrygująco, a przecież powinna zapalić się lampka ostrzegawcza jak zawsze wtedy kiedy ktoś nam próbuje sprzedać cudowną pigułkę. Te pliki zawierają receptę na wszystko, orzeźwienie, ukojenie, dobry humor. Kto z nas nie miewa chandry, nie potrzebuje powera?

- Byłem uzależniony od trawy, paliłem dzień w dzień – opowiada Piotrek, 24, student – potem kumpel podrzucił mi bita „Content” totalny odlot, od pół roku nie pale, ale nie zasnę też bez relaksującego secika. Ale wole to niż trawę, przynajmniej wiem, że nie zatruwa mi organizmu – dodaje.

Ale to nie tylko rozrywka dla tych, którzy poznali już smak narkotyku. Wielu młodych ludzi sięga po dosa, nie mając porównania jego działania z tradycyjnymi substancjami odurzającymi, wielu nawet nie odważyło by się sięgnąć po jakąkolwiek substancję odurzającą. E-narkotyki podbijają polskie szkoły. Nauczyciele załamują ręce, nie mają w tej materii krzty wiedzy. W Stanach co najmniej od trzech lat proceder ten wzbudza kontrowersje. W Oklahomie na przykład zarząd szkół publicznych wprowadził zakaz korzystania z I-Podów. Polska dopiero zaczyna się wdrażać i oswajać z pojęciem I-Dosier.

O tym, że dźwięki mogą mieć wpływ na nasze samopoczucie, wiemy nie od dziś. Uzdrawiającą moc instrumentów muzycznych, tembru głosu od lat stosują terapeuci i uzdrowiciele. Dźwięki mogą wprowadzać w trans, hipnozę, pomagać przy medytacji. Ale co dalej? Czy można ich zażywać z rana na pobudzenie, jak kofeinę?

Wiele dosów zostało skonstruowanych aby uskutecznić naukę. Pobudzić myślenie, wyostrzyć pamięć. O tym w jaki sposób relaks wpływa na przyswajanie wiedzy udowodniono już dawno. Dowodem są słynne programy SITA do nauki języków obcych wykorzystujące przyswajanie wiedzy. Tylko człowiek odprężony i całkowicie skupiony w pełni wykorzystuje możliwości swego umysłu. Teoretycznie nic trudnego, w praktyce spokój ten zakłóca natłok myśli, piętrzące problemy oraz dzwoniący telefon, a i motywacja nie taka jaką byśmy chcieli. Dosy kasują ten chaos wprowadzając w jego miejsce pozorne ukojenie.

Przypomina mi się fragment monologu Cezarego Pazury w jednej z komedii : „[...]Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina, samoloty.” I faktycznie rozwijamy się bardzo szybko, rodzice już nie nadążają za dziećmi, sami średnio orientują się w cyfrowych nowinkach, tym trudniej zrozumieć czym żyją ich potomkowie, a tym bardziej co mają w głowach. A mają dosy (przynajmniej niektórzy). Zakazać? Skasować? Jak z tym walczyć? Dopalacze rząd pogonił ustawą. Na e-dopalacze jest tylko jedna recepta : zabronić słuchania muzyki. Czyli żadna.

Aneta Bulkowska

Komentarzy: 8 w artykule: ”Sound-drugs, naćpani dźwiękiem”

  1. 40tka pisze:

    Witam,
    nie próbowałam ale skoro to dźwięk to by oznaczało że naturalne niczym transowe tam- tamu albo trąby jerychońskie które dźwiękiem narobiły szkód.Jestem za.

  2. nba 2k16 mt points for sale…

    Maintain the great work and producing in the group!|…

  3. dbwhkm pisze:

    dbwhkm…

    Wow cuz this is very excellentexcellent job! Congrats and keep it up…

  4. NBA2K16 pisze:

    NBA2K16…

    Seriously, such a good webpage…

  5. NBA pisze:

    NBA…

    So useful… looking forward to visiting again…

  6. CSGO pisze:

    CSGO…

    Hey, tidy web-site you possess presently…

  7. nba2k pisze:

    nba2k…

    Just want to emphasize I am just glad I came on the website page!….

  8. Google pisze:

    Google…

    The time to study or pay a visit to the content material or web pages we have linked to beneath….

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.