Ratuj Głuszca
siostry

Rozpoczęło się ostatnie półrocze funkcjonowania programu „Rodzina na swoim”. Eksperci rynku nieruchomości zgodnie podkreślają, że poprzez liczne modyfikacje program ewoluował we właściwym kierunku i w ostatnim czasie wypełniał cele, dla których został utworzony.

Mimo iż „Rodzina na swoim” zbiera dobre recenzje, trzeba uczciwie przyznać, że różny poziom limitów cenowych dla poszczególnych województw i miast wojewódzkich powoduje, iż bardzo różna jest też rola, jaką ten program odgrywa na rynku mieszkaniowym. W kilku największych polskich miastach ma on realny wpływ na grę popytu oraz podaży i w konsekwencji na ostateczny kształt cen, ale są też lokalizacje, w których jego wykorzystanie jest znikome. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest brak skorelowania tych limitów z realnym poziomem cen mieszkań w danym mieście czy województwie. Są one ustalane w relacji do wskaźników przeliczeniowych kosztu odtworzenia 1 mkw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych ogłaszanych przez właściwego wojewodę.

Do miast, w których program „Rodzina na swoim” odgrywa znaczącą rolę, zaliczyć można m.in. Gdańsk i Łódź. Jak szacują analitycy Działu Badań i Analiz Emmerson dzięki wysokim wskaźnikom cenowym w tych lokalizacjach do programu kwalifikuje się około 30% całej aktualnej oferty deweloperów budowanej w różnych częściach tych miast. Co ciekawe w tych miastach możliwy jest wykorzystanie rządowych dopłat przy zakupie mieszkania w centralnej lokalizacji. We Wrocławiu oraz Poznaniu program odgrywa umiarkowaną rolę. Cenowe oraz powierzchniowe kryteria programu spełnia tam około 10 – 12% oferty mieszkań deweloperskich. Do grona miast, w których „Rodzina na swoim” odgrywa znaczącą rolę z pewnością nie można zaliczyć Krakowa, a od niedawna także Warszawy. W Krakowie nabywcy nowych mieszkań mogą się czuć pokrzywdzeni w kontekście „Rodziny na swoim” – do objęcia programem kwalifikuje się tylko 1% oferty na rynku pierwotnym. W Warszawie ostatnie obniżki limitów w zasadzie zredukowały obszar funkcjonowania programu do jednej najtańszej dzielnicy, tj. Białołęki.

wykres Od dewelopera w „Rodzinie na swoim”

Emmerson S.A.

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.