Ratuj Głuszca
ilizja

Codziennie korzystamy ze zmysłów: węchu, smaku, dotyku, słuchu, ale przede wszystkim wzroku. Nie jest to jednak zmysł doskonały i w związku z tym, czasem ulegamy różnego typu błędom percepcyjnym, które popularnie nazywamy złudzeniami optycznymi.I jak nieuniknione są pewne iluzje wzrokowe, tak ulegać możemy także iluzjom naszego umysłu.

Złudzenia optyczne

Proszę policzyć czarne kropki na poniższym obrazku.

Iluzje 26042011 Iluzje umysłu, czyli zmysły na cenzurowanym

Ile ich jest? A może wcale ich nie ma? Wystarczy zakryć ręką większą część obrazka, by się przekonać, że migające czarne kropki to tylko iluzja. Przyczyną tego zjawiska jest szybka habituacja komórek oczu. Habituacja, czyli przywykanie, powstaje w wyniku dłuższego wpatrywania się w ten sam bodziec, który nie ulega żadnej zmianie. Jednak by kompensować ten efekt oczy wykonują mimowolne ruchy wokół punktu, na który patrzymy. Równoległość tych dwóch zjawisk daje efekt migających, czarnych kropek.

Zmysły kierowców

Codziennie jesteśmy zmuszeni zaufać własnym zmysłom. Podczas kierowania samochodem w każdej sekundzie dokonujemy wielu ocen, spostrzeżeń oraz działań. Oceniamy prędkość nadjeżdżającego z przeciwka auta, szacujemy wielkość miejsca parkingowego. Niedoskonałość narządu wzroku rodzi jednak konieczność ustanowienia ograniczeń prędkości. Kierując np. samochodem rozpędzonym do 60km/h, jesteśmy w stanie precyzyjnie ocenić odległość zbliżającego się do nas pojazdu. Jednak im większa prędkość, tym dokładność oczu jest mniejsza. Wynika z tego jasno, że przynajmniej niektóre ograniczenia stosowane w przepisach drogowych są uzasadnione.

Z podobnymi przekłamaniami i iluzjami mamy do czynienia w życiu społecznym – przy ocenianiu innych osób. Nasz umysł, podobnie jak zmysły, cechuje niedoskonałość, dlatego warto poznać niektóre z jego zasad funkcjonowania. Oto cztery popularne zjawiska, z jakimi mamy do czynienia w kontaktach społecznych.

Efekt pierwszego wrażenia

Chyba każdemu zdarzyło się niepoprawnie ocenić nowo poznaną osobę. Efekt pierwszego wrażenia to właśnie przywiązanie się do pierwszych kilku minut znajomości, do przeczucia na temat danej osoby, czy świeżo prezentowanego pomysłu. Czasem pierwsze chwile rozmowy są decydujące i na ich podstawie podejmowane są decyzje, co do dalszego rozwoju wypadków. Problem pojawia się wtedy, gdy to pierwsze wrażenie nie jest adekwatne do rzeczywistości, gdy oceniając, popełniamy błąd – pomyłkę, spowodowaną np. przemęczeniem czy złym nastrojem. Bardzo często ten mechanizmu wykorzystują niektórzy studenci na egzaminach ustnych. Wychodzą oni z założenia, że sprawą kluczową jest zrobić dobre pierwsze wrażenie – przykładowo: na samym początku zabłysnąć cytatem autorytetu z danej dziedziny lub znajomością literatury. Tego typu zachowania mogą być złudnymi sygnałami powierzchownej i pokazowej wiedzy. Te swoiste „sztuczki” czasem wystarczą, by skutecznie uśpić czujność egzaminatora. Pomocna jest zatem pamięć o tym efekcie przy wszelkich istotniejszych dla nas sytuacjach, takich jak rozmowa kwalifikacyjna, prowadzony wykład, prezentacja, czy rozmowa z szefem i to bez względu na to, czy jesteśmy stroną oceniającą czy ocenianą.

Błąd projekcji (błąd obiektywizmu)

Kolejnym zjawiskiem dowodzącym niedoskonałości ludzkiego umysłu jest błąd, polegający na ocenianiu innych przez pryzmat wartości, wymagań i doświadczeń samego podmiotu oceniającego. Inaczej mówiąc: ocenianą osobę uznajemy za „bratnią duszę”, za człowieka pod względem charakteru bardzo do nas podobnego. Powodem może być np. wspólne hobby czy wyznawanie podobnych wartości. Często skutkuje to faworyzowaniem i wyróżnianiem danego ocenianego – automatycznie bardziej lubimy ludzi, którzy są do nas podobni. I tak przełożony zapewne lepiej oceni podwładnych, w których dostrzeże podobieństwo do samego siebie. Przykładowo – wyobraźmy sobie rozmowę kwalifikacyjną, bez ustalonych wcześniej kryteriów i wymogów, co do kandydata na dane stanowisko. Sprytny aplikujący dotarł wcześniej do informacji na temat tego, że szef prowadzący rozmowę bardzo lubi łowić ryby, więc przygotował się i przypadkiem wspomniał, że radzi sobie ze stresem dzięki wędkowaniu. Pozostały czas wywiadu dotyczył już tylko spławików i różnych rodzajów przynęt.

Błąd tendencji centralnej (tendencja do uśredniania)

Ostatnie z prezentowanych złudzeń, to tendencja do nijakości i uśredniania. Niektóre osoby, czasem w obawie przed radykalnością lub skrzywdzeniem innych, unikają skrajnych ocen i not. Przyczyną może być też obawa przed zbyt skrajną oceną samego siebie. Skutkiem takiego postrzegania jest dostrzeganie większej jednorodności otaczającego nas świata i ludzi, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Ludzie wydają się bardziej podobni do siebie, co w efekcie tworzy zafałszowany obraz świata, realiów, które nie są ani dobre ani złe. Zjawisko to może mieć miejsce przy wszelkiego rodzaju ewaluacjach i konieczności oceniania, np. pracowników. Gdy mamy możliwość przyznania podwyżki tylko jednej osobie, a wydaje nam się, że wszyscy zatrudnieni w dziale na nią zasługują. W rzeczywistości nie ma dwóch osób o takich samych zasługach i choć ocena jest czasem trudna, zawsze znajdą się małe różnice pomiędzy wkładem pracy czy kompetencjami.

Świadomość i wiedza na temat funkcjonowania umysłu jest potrzebna. Czasem może uchronić nas przed oszukaniem samych siebie lub przed staniem się ofiarą oszustwa. Może być też źródłem refleksji i zweryfikowania poglądów dotyczących kanonów bezpiecznej jazdy. Oczywiście nie jest konieczne, by w każdej minucie zastanawiać się i podejrzewać podstęp czy iluzję. Po prostu warto czasem poświęcić chwilę na zweryfikowanie własnych poglądów i zdroworozsądkowe, adekwatne do najnowszej wiedzy sprawdzenie, czy aby się nie pomyliliśmy.

Magdalena Kozyra

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.