Ratuj Głuszca
stopa

Oczekujemy, że w tym miesiącu Rada Polityki Pieniężnej rozpocznie cykl obniżania stóp procentowych – mówi Marta Petka–Zagajewska, główna ekonomistka Raiffeisen Bank Polska. Jej zdaniem obniżka o 25 punktów bazowych niewiele zmieniłaby w obecnej sytuacji spowalniającej gospodarki. Zgodnie z oczekiwaniami rynku do połowy przyszłego roku RPP powinna obciąć stopy o ok. 100 punktów bazowych. – Taki ruch to już jest coś, co jest odczuwalne np. dla przedsiębiorców – twierdzi ekonomistka.

Główna ekonomistka Raiffeisen Bank Polska ma nadzieję, że RPP na dzisiejszym posiedzeniu zdecyduje się na cięcia rzędu 25 punktów bazowych. Główna stopa procentowa znalazłaby się tym samym na poziomie 4,5 procent.

 – Już na ubiegłomiesięcznym posiedzeniu Rada twardo zapowiedziała, że będzie cięła stopy, jeżeli zostaną spełnione trzy warunki – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Marta Petka–Zagajewska.

Chodziło o dane potwierdzające hamowanie polskiej gospodarki i wzrost inflacji oraz o to, czy nowa projekcja inflacyjna będzie wskazywała na wciąż utrzymujące się ryzyko dekoniunktury.

 – Te pierwsze dwa warunki już zostały spełnione, bo ostatnie publikacje danych wyraźnie pokazywały na gorszą koniunkturę i na to, że presja inflacyjna maleje – mówi Marta Petka–Zagajewska. – Natomiast, co pokaże inflacja, dowiemy się wraz z komentarzem Rady po jej decyzji, ale prawdopodobieństwo tego, że projekcja była bardziej optymistyczna niż ta, którą poznaliśmy w lipcu, jest bardzo niskie.

Ewentualna korekta o 25 punktów bazowych znacznie odbiega od oczekiwań rynków. Te mają nadzieję, że główna stopa procentowa spadnie docelowo o 100 punktów bazowych, do poziomu 3,75 proc.

 – Zgodnie z konsensusem ten poziom osiągnęlibyśmy mniej więcej w połowie przyszłego roku – mówi ekonomistka dodając, że wycena rynku jest zgodna z rynkowym konsensusem wśród analityków. – W przypadku ocen analityków zakłada się, że te obniżki jednak mogą być szybsze. Być może poziom 3,75 proc. zobaczylibyśmy już na przełomie pierwszego i drugiego  kwartału przyszłego roku.

Główna ekonomistka Raiffeisen Bank Polska zauważa, że w tej chwili mamy do czynienia z niekorzystnym „miksem” polityki fiskalnej i polityki monetarnej.

 – Polityka fiskalna, czyli to, w jaki sposób rządy wydają pieniądze, nie wspiera gospodarek, bo wszystkie rządy, także i polski, są zmuszone do oszczędności – twierdzi. – Jeśli chodzi zaś o politykę monetarną w Polsce, to ostatni ruch Rady, to były majowe podwyżki stóp procentowych, czyli zacieśnianie.

Jej zdaniem oznacza to, że ewentualna dzisiejsza pierwsza obniżka stóp procentowych niewiele zmieni w sytuacji naszej gospodarki. Bardziej odczuwalny będzie ruch, na który liczą zarówno rynki, ekonomiści, jak i np. przedsiębiorcy, czyli cięcie o 100 punktów bazowych.

Źródło: newseria.pl

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.