Ratuj Głuszca
piwo

Powiedzenie: Nawarzyło się piwa, to trzeba je wypić, nabiera nowego znaczenia w przypadku domowych piwowarów. Do niedawna proces wytwarzania złotego trunku był skomplikowany i czasochłonny, dzisiaj dostępne na rynku ekstrakty i urządzenia umożliwiają każdemu wyprodukowanie własnego browaru.

Warzenie piwa w domu jest całkowicie legalne. Wytwórca tworzący na własny użytek zwolniony jest od obowiązku opłaty podatku akcyzowego narzuconego na piwo komercyjne. Jest to zajęcie dla hobbystów, koneserów chmielowego trunku i oryginalna pasja, którą można zabłysnąć przed znajomymi serwując im kufel własnoręcznie wykonanego piwa.

Krzysztof, na co dzień pracuje w banku, od trzech lat na własny użytek wytwarza piwo, przyznaje, że musiał uzbroić się w cierpliwość nim trunek osiągnął obecny smak, ale wysiłek opłacał się. Dziś ma w domu mini piwowar, złożony z różnorodnych gatunków.

-Cały proces warzenia trwa około trzech tygodni i wymaga ciągłego doglądania – mówi Krzysztof.

Swoją nową pasję odkrył pod wpływem jednego z programów kulinarnych, w którym prowadzący pokazywał m.in. jak samodzielnie warzyć piwo. Sam zawsze był pasjonatem niszowych gatunków, szczególnie Guinessa, Paulanera, smakował wszelkie orkiszowce, miodówki. Zawsze też szedł do tych lokali, gdzie podawano warzone na miejscu trunki.

Sam proces wytwarzania jest prosty, a przy użyciu nowoczesnych technik i roztworów to już łatwizna. Jednak żaden szanowany amator piwa nie pokusi się na użycie brew – kitów. Można je kupić niemal wszędzie, składają się w 80% z brzeczki piwnej i chmielu.

Prawdziwe rzemiosło i kunszt odbywają się przy samodzielnym śrutowaniu słotu, który rozcieńcza się w garnku z 15 litrami wody, następnie przez godzinę podgrzewa w temperaturze około 65 stopni Celsjusza. W tym czasie skrobia zawarta w słodzie zostaje przerobiona na cukier, a ten z kolei w procesie fermentacji na alkohol i dwutlenek węgla. Brzeczkę piwną schładza się zaraz po zagotowaniu. Kiedy osiągnie temperaturę około 27 stopni Celsjusza można przelewać do pojemnika fermentacyjnego. Po mniej więcej tygodniu piwo gotowe jest do butelkowania ( na tym etapie dodaje się cukier). Z butelek zaś można je przelać do szklanki najlepiej po dwóch tygodniach.

Krzysztof przyznaje, że cały alchemiczny proces wykonywał na początku, teraz korzysta z koncentratu.

- Pozwala to zaoszczędzić czas i również uzyskać smak dowolnego piwa na świecie – mówi. – Mogę w domu wyprodukować smak najbardziej zbliżony do ekskluzywnych i oryginalnych marek.

Do uwarzenia piwa niezbędne są pojemnik fermentacyjny (koszt ok. 12 – 30 zł), drożdże piwowarskie, kilogram cukru, woda, butelki do piwa (warto je zbierać na długo przed produkcją), termometr do cieczy, kapsle i kapslownica (ok. 50 zł). Na początku koszt wytworzenia jednej butelki wyniesie ok. 4 zł, jednak do kolejnych będziemy dokupywać już tylko składniki, więc cena za butelkę sięgnie 2 zł. Nie warto, więc nastawiać się na tańszą alternatywę sklepowej oferty, to zajęcie pochłonie wiele czasu i energii, ale zwróci się w satysfakcji z samodzielnie wytworzonego piwa i zaskoczeniem na twarzach kolegów.

Ale piwo samodzielnie przygotowane może mieć też wady. Wystarczy, że butla nie zostanie odpowiednio zdezynfekowana – mimo staranności – nawet w niewielkiej rysie mogą zagnieździć się bakterie, na co trzeba szczególnie uważać. Na skutek błędów technologicznych piwo może całkowicie zmienić smak na niezbyt przyjemny i na pewno nie taki, jakiego oczekiwaliśmy. Niestety smak ten często jest niewykrywalny dla przeciętnego piwosza, a nawet może uchodzić za naturalny posmak trunku. Tak jest w przypadku piw sprzedawanych na półkach, które narażone na promienie słoneczne stają się intensywniejsze w smaku, zupełnie inne od pierwotnego zamierzenia, ale niewielu konsumentów zdaje sobie z tego sprawę.

Dla leniwych

Opisany został tu w dużym skrócie proces warzenia piwa, który wydaje się żmudny i czasochłonny. Jest jednak prostszy sposób na warzenie własnego piwa w domu. Specjalna maszyna np. Beer Machine wyprodukowana przez kilku Kanadyjczyków, prosta i łatwa w czyszczeniu, do przygotowania piwa nie trzeba specjalnej wiedzy alchemika, wystarczy wsypać składniki i po 12 dniach cieszyć się piwem prosto z kranika.

Ale, po co tyle zachodu, czy nie prościej iść do sklepu kupić butelkę, schłodzić w lodówce? A tu przygotowywania, receptura, czas.

-Oprócz pasji tworzenia piwa chciałbym, żeby zmienił się stosunek ludzi do piwa – mówi Krzysztof – Widzę sam po swojej żonie jak określa ludzi pijących piwo.

Niestety wizerunek osoby z butelką piwa wciąż kojarzy się z panami spod ławki przy monopolowym, a przecież jest różnica między upijaniem się, a piciem piwa. Ktoś, kto delektuje się piwem, docenia jego walory, czerpie wiedzę z produkcji nie różni się od konesera win – mówi Krzysztof.

Coraz więcej osób wytwarza piwo w domowym zaciszu. Powstają strony hobbystyczne i fora, gdzie każdy amator browaru może zasięgnąć porad, wymienić się doświadczeniami. Stworzenie własnego piwa to wysiłek, ale też i dobra zabawa. Jedno jest pewne: mina znajomych, którym podajemy własnoręcznie przygotowanego browara, bezcenna!

Ana Miler

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.