Ratuj Głuszca
internet

To już 15 godzina, jaką spędzasz przed komputerem. Nic cię nie może oderwać od zabicia kolejnego potwora, przeskoczenia na wyższy poziom wtajemniczenia w wirtualny świat.  Realnie jesteś już połączony ze swoim laptopem. Jesz przy nim, pijesz, śpisz, czy nawet uprawiasz cyber seks. Jesteś już uzależniony od Internetu niczym alkoholik od wódki.

Matka, ojciec lamentują nad tobą. Proszą i grożą, ale ty masz za nic ich słowa. Zresztą ich autorytet już dawno podupadł w twoich oczach. Najchętniej w ogóle byś z nimi się nie widywał i nie rozmawiał. Starzy przecież nic nie kumają, nie wiedzą, co się „naprawdę” w sieci dzieje. Nie znają prawdziwego ciebie. Tego wirtualnego, którym chciałbyś być w rzeczywistości. Od dawna gardzisz nimi. Tym jak odpoczywają po pracy. Wstydzisz się, że oglądają wtedy telewizję, głupkowate filmy, czy talk-showy. Ty drogi nastolatku zamykasz się wtedy w pokoju odpalasz kompa i uciekasz w swój świat. Często jest to świat seriali ( faktycznie rozrywka ta wielce się różni od siedzenia przed telewizorem). Namiętnie oglądasz odcinek za odcinkiem, oczy bolą, ale ty nie dajesz za wygraną. W końcu trzeba być o ten jeden do przodu. Pochwalić się później na „fejsie”, „zalajkować”, czy prozaicznie mieć, o czym opowiedzieć w realu.

Brzmi znajomo, prawda? Zwłaszcza rodzice nastolatków mogą potwierdzić te słowa. Sami nie potrafią wyrwać swojej pociechy z sideł wirtualnej sieci. Dlatego z pomocą przychodzą organizację pozarządowe, które wzięły się za ten palący problem. Zorganizowały akcję społeczną. Polskie Centrum Programu Safer Internet (PCPSI), w skład, którego wchodzą: Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Instytut Badawczy oraz Fundacja Dzieci Niczyje. Kampanię przygotowano w ramach programu Komisji Europejskiej „Safer Internet”. Do akcji zaangażowane zostały najważniejsze media w kraju. Spoty promujące akcję będzie można zobaczyć w radiu, prasie i telewizji. Oczywiście również w Internecie. Na popularnym serwisie z filmikami od kilku dni już jest dostępny. „W którym świecie żyjesz”, bo tak się nazywa minutowy spot. A na nim ciągle śpiący i zmęczony nastolatek, może już nawet student, który w realu nie może poradzić sobie z niczym. Zasypia nawet podczas rodzinnego obiadu, a ożywia się dopiero przed komputerem, gdzie zawzięcie gra w jakąś „strzelankę”.

Nie wiem jak cała akcja prezentuje się w innych mediach, ale w Internecie już po czterech dniach od premiery spot widziało ponad 1200 osób. A komentarze w zdecydowanej większości negatywne. Oto garść z nich „Strasznie to głupie. W którym świecie żyją twórcy tego czegoś? W roku 1995?”, bądź „Żenada, jazda na stereotypach jak zwykle.. ” I tylko ciekawe, że zawsze jak ktoś skrytykuje internautów i komputerowców, to oni wielce się obrażają. W Internecie oczywiście…

Paweł Kamiński

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.