Ratuj Głuszca
sms-do-boga

Świat hippermodernistyczny, szybki jak lampart. Świat spłodzony z przepowiedni Nostradamusa, zrodzony z socjobiologii i ochrzczony w rzece Jordan.Zhańbiony, udramatyzowany, gdzie przeżuwając kanapkę i podcierając… nos velvetem jedną ręką, druga wysyła sms-a do Boga. Drogi Boże…

- proszę o nowe buty takie jak ma Kaśka, wiesz te szare, rozmiar 38(ty na pewno będziesz wiedział gdzie kupiła)… – Jolka z Baraniej Góry

Drogi Boże, zrozum. Wszystko przez te restrukturyzacje. Ucywilizowanie. Modernizacje. Jednym słowem dramat. Człowiek sam czasem się gubi w tych wszystkich technologicznych nowinkach. Żyjemy w tempie, tempo równa się napięciu, pośpiechowi(ang. rush). Nie miej nam za złe. Strasznie ciekawi mnie jaki masz model telefonu. Preferujesz Nokię, Samsunga? E gdzie tam,  ty z pewnością testujesz modele dla Jobsa, takie co nam śmiertelnikom na abonament dostępne będą za lat kilka. W każdym bądź razie( błąd: nie mówi się, w każdym bądź razie). No więc w każdym razie pamięć musi mieć niezłą. Trochę ulotną. A jednocześnie taką co się nie zacina. I co wszystko przechowuje. Nawet jak śpisz. I ciekawi mnie czy włączasz milczący na noc, ja na przykład tak robię.

Ciekawi mnie też dlaczego nie 10, a 2,47 złotych i czy można wykupić abonament. Bo jak się człowiek rozpisze to mu limitu braknie, a kartą przecież płacić nie można, co najwyżej przelewem. Dobrze też, że rozliczasz się z podatków, dobry Bóg przecież przykład daje. U nas na ziemi to strasznie ścigają za podatki.

Wiesz, że gościmy w twoich progach czasami, chociaż teraz coraz rzadziej, a to dlatego, że i Ciebie coraz częściej w nich nie ma. Nie szkodzi, nie kłopocz się tym, wiemy, że ciągle podróżujesz. Japonia, Egipt… wprawdzie pomyślałeś ostatnio o Polsce, ale rozumiemy, że są znacznie większe problemy.

W ogóle chcielibyśmy ci podziękować. Podziękować, że oszczędzasz nam żylaków, że dbasz o nasze stawy. Przecież ile to kilometrów do Częstochowy, albo na całą tą Kalwarię (Nie, do Świebodzina wcale nie jest bliżej). No i że chronisz nasze kolana, bo to czasem tak bolały, że człowiek się skupić nie mógł i ciągle myślami cyrkulował wokół natapirowanej czupryny pani z przodu zamiast na mszy.

Nie chciałabym być natrętna/ naprzykrzająca się / nie odstępująca / obrzydła / upierdliwa / namolna / wścibska (niepotrzebne skreślić). Ale ciekawi mnie, kiedy w końcu odpiszesz. Nie, nie udawaj, że zagubił się w przestworzach, bo dostałam potwierdzenie : dostarczono. Nic tak człowieka nie denerwuje jak cisza. Możesz mnie o-pe-er, ale nie milcz, bo cisza mnie wkurza.

To znowu ja. Buty nie dotarły, a mama znowu choruje i problemy znów chodzą w grupie. Czy nie mógłbyś chociaż rozbić ich na atomy, w pojedynkę nie są już takie odważne. Dobrze, że mamy XXI wiek, śmiać mi się chcę, jak pomyśle, że ta moja babka co niedziele pacierze na kolanach odmawia, kiedy my tylko wysyłamy sms-a.

P.S.
Już wiem dlaczego nie odpisujesz, teraz wyczytałam w regulaminie (było w odnośniku z gwiazdką), że jeśli nie odpisujesz to zapewne skończyła ci się pakiet, głuptasie czemu nic nie powiedziałeś , przecież możesz wysłać SOS-a, oddzwonię…

Aneta Bulkowska

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.