Ratuj Głuszca
Sejm RP

Przedterminowe wybory 2007 były wyjątkowe, zarówno pod względem frekwencji (53,88%) – najwięcej po 1989 roku, jak i emocji które wywołały. W Sejmie zasiadali wówczas przedstawiciele 3 komitetów wyborczych: Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Cimoszewicza.

Już za miesiąc miną 4 lata od ostatnich wyborów. Emocje rosną na nowo, choć już w poprzednich dekadach na ich deficyt nie mogliśmy narzekać. W każdym kraju wybór osób odpowiedzialnych za losy państwa z wywołuje poruszenie. Pamiętamy, że największą burzę wywołały złożony we wrześniu 2005 roku wniosek Sojuszu Lewicy Demokratycznej o rozwiązanie Sejmu. To na jego podstawie po dwóch latach zarządzono nowe wybory.

Narastający kryzys polityczny stał się przyczyną zarządzenia przez Prezydenta wyborów dokładnie 21 października 2007 roku. Wówczas podobnie jak i 4 lata później dominującymi obozami politycznymi były Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość – poprzedni zwycięzcy. Za skróceniem kadencji opowiedziało się, aż 377 posłów, a przeciwko było 54.

W PKW zarejestrowało się ponad 50 komitetów wyborczych. Mimo to na scenie politycznej walka o zwycięstwo rozstrzygała się pomiędzy Platformą Obywatelską a partią Jarosława Kaczyńskiego. Przy czym pierwsza zwyciężyła 41,51%, na platformę zagłosowało 6 701 010 wyborców, na prawicę 5 183 477 co dało wynik 32,11 % głosów. Na kolejnych miejscach plasowały się kolejno Lewica i Demokraci oraz Stronnictwo Ludowe, któremu udało się przekroczyć 5% próg wyborczy.

Pamiętamy również, że ku zdziwieniu wielu do Sejmu udało się wejść Samoobronie RP oraz Lidze Polskich Rodzin. Czym zaskoczą nas tegoroczne wybory?

Autor: Aneta Bulkowska

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.