Ratuj Głuszca
Dzieci szkoła

W Ministerstwie Edukacji zapadła decyzja: jeszcze przez dwa lata nie będzie obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Wielu rodziców odetchnęło z ulgą, ale co się stanie z dziećmi, które przez ostatni rok były starannie przygotowywane do szkoły, jak zmiana decyzji odbije się na ich edukacji?

Wygrali rodzice. 5-latki i 6-latki nie pójdą obowiązkowo w 2012 roku do szkół, za to obowiązkowo pójdą do szkoły 1 września 2014 roku. Nowelizacja ustawy o systemie oświaty oznacza, że o rozpoczęciu edukacji szkolnej dzieci urodzonych w latach 2006 i 2007 zdecydują rodzice, zaś dzieci 5-letnie nadal będą objęte obowiązkiem uczestnictwa w wychowaniu przedszkolnym.

„Umożliwić samorządom odpowiednie przygotowanie wszystkich szkół, biorąc jednocześnie pod uwagę oczekiwania rodziców i chcąc zapewnić jak najszerszy udział dzieci pięcioletnich w wychowaniu przedszkolnym” czytamy na stronie MEN-u. W tym roku co 4 sześciolatek trafił do szkoły.

Przez ostatnie trzy lata istniała możliwość dobrowolnego wysłania dziecka do szkoły rok wcześniej. Ministerstwo liczyło na to, że spora część rodziców bez przymusu ustawowego zapisze dzieci wcześniej do szkoły i wówczas natłok uczniów rozłoży się na trzy lata. Jednocześnie ponoć szkoła twierdzi, że nie ma miejsc, choć miała na przygotowania dużo czasu.

Wyrównywanie dysproporcji

Na stronie MEN można przeczytać, że w obecnym roku szkolnym w części gmin do klas pierwszych poszło 100 proc. dzieci 6-letnich, ale są również takie gminy, gdzie 6-letnie dzieci w ogóle nie poszły do pierwszej klasy lub ich niewielki odsetek. W 2012/2013 roku w szkołach podstawowych spotkałyby się wszystkie dzieci 6 i 7 letnie. „Taka sytuacja mogłaby znacznie utrudnić utworzenie odpowiednich warunków kształcenia i opieki nad uczniami klas I-III szkół podstawowych” – uzasadnia ministerstwo.

Wielu sześciolatków już teraz poszło do przystosowanych szkół. Choć nie we wszystkich miejscach warunki pozwalają na przyjęcie przedszkolaków w szkolnych ławkach to jednak gro z nich rzetelnie przygotowało się na taką ewentualność. Problemem wciąż jest nie wyspecjalizowana kadra pedagogiczna i nauczycielska. Nauczyciele nauczania początkowego nie są przygotowani do pracy z 6-latkami. Program studiów pedagogiki wczesnoszkolnej obejmuje bowiem nauczanie dzieci 7-letnich i starszych.

Minister Hall zmieniła zdania u schyłku kadencji, nie zmieniając jednak decyzji o całej nowelizacji edukacji wczesnoedukacyjnej. „Wcześniejsze rozpoczynanie edukacji jest dobre dla rozwoju dzieci, jednak musi odbywać się w dobrych warunkach” – mówi minister Katarzyna Hall. Za rok te dzieci, które w tym roku do szkół nie poszły jako 6-latki już będą musiały iść.

Zmiany w oświacie dotykają nie tylko najmłodszych, ale przede wszystkim rodziców walczących o przedłużenie dzieciństwa. Za dwa lata wszystkie 6-latki i tak będą musiały założyć plecak z książkami i pójść na lekcję .Zwolennicy tego przyspieszenia powołują się na dane z europejskich krajów wysoko rozwiniętych między innymi Wielkiej Brytanii, Holandii czy Szkocki gdzie sześciolatki już uczą się w klasach czytać i liczyć. Im wcześniej dzieci zostaną objęte edukacją tym nastąpi ich szybszy rozwój, odkrycie talentów. Można się wzbraniać, rodzice dzieci urodzonych w 2006 i 2007 roku mogą apelować powołując się na nieprzystosowanie szkół, natomiast w 2014 podobne argumenty będą nieskuteczne jeżeli placówki faktycznie popracują nad dostosowaniem miejsc szkolnych do wieku najmłodszych.. Dzieci, które padły w tym roku ofiarą zmiany decyzji jeszcze raz będą przerabiały materiał ze swojej grupy. Czy dobre czy złe zmiany nadejdą nieuchronnie, pytanie czy stanie w opozycji do nowelizacji oświaty ma sens, czy lepiej już teraz wysłać 6-latka do szkolnej ławki, gdzie bądź co bądź przygotowano dla niego warunki, na pewno lepsze niż przerabianie po raz kolejny tej samej partii materiału. Wybór nigdy nie jest łatwy tam gdzie walka toczy się pomiędzy tradycją, a postępującą cywilizacją.

Autor: Aneta Bulkowska

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.

  • Ciekawe artykuły

  • Aktualne ceny paliw na stacjach

    Miasto:
  • R E K L A M A

    Oxford school od english Bacom