Ratuj Głuszca
stres

Współcześni nastolatkowie żyją pod ogromną presją, dodatkowo z każdej strony dokłada im cywilizacja w postaci zanieczyszczeń, przetworzonej żywności, ograniczonego ruchu. Czy dzisiejsza młodzież ma szansę dożyć spokojnie wieku swoich rodziców?

Skoro godziny przed komputerem niszczą wzrok i degradują kręgosłup, a słuchawki w uszach ogłuszają, Internet ogłupia niemniej niż wchłaniane hurtowo proste węglowodany. Skoro nasz ruch ogranicza się do ewentualnego biegu na autobus i spaceru z psem, a zewsząd dobija nas deadline to, kim będziemy za dwadzieścia lat? Albo czym? Czy zdążymy się nacieszyć wytworami medycyny i technologii, które obiecują długie i prominentne życie w przyszłości?

Nasi pradziadowie żyli długo, my żyjemy spontanicznie, albo większość z nas. Według statystyk na stole operacyjnym lądują już 20 latkowie. Coraz młodsze osoby cierpią z powodu skutków cywilizacyjnych. Student z zawałem mięśnia sercowego jeszcze szokuje, ale już coraz mniej. Z najnowszych badań zrealizowanych w Łodzi na grupie 28 tys. dzieci i młodzieży w wieku od 3 do 19 lat wynika, że aż 14,5 proc. ma nadwagę, a 3,8 proc. jest otyłych, u 11 proc. stwierdzono stan przednadciśnieniowy, a u 4,4 proc. nadciśnienie tętnicze. Badania w innych miastach są porównywalne do tych łódzkich. A to tylko kwestie ciała, jest jeszcze kwestia psychiki, kruchej i delikatnej.

-To, co dzieje się z młodzieżą, mam na myśli młodzież szkolną, ale też studentów jest niewyobrażalne – mówi psycholog Marcin Karcz – większość moich pacjentów to ludzie młodzi, z dobrych rodzin, nie radzący sobie z życiem. Mają perspektywy na przyszłość, ale za nic nie potrafią się nim cieszyć, ciągle czują, że kiedy się wyluzują świat się zawali, a oni będą temu winni.

Niestabilność emocjonalna, nerwice, borderline nie są rzadkością. Coraz więcej młodych osób zapada na schizofrenię, wymaga hospitalizacji. Wystarczy popytać starsze pokolenia by dowiedzieć się, że za ich czasów wszelkie anomalia psychiczne występowały dużo rzadziej. A może nie zostały wówczas rozpoznane?

- Nie sądzę – odpowiada psycholog – parę lat temu młodzież nie była narażona na życie pod taką presją, nie korzystała ze środków dopingowych, na wsiach i w małych miasteczkach nie było mowy o narkotykach, dziś, co drugi uczeń gimnazjum przyznaje, że zdarzyło mu się zapalić marihuanę, albo spróbować czegoś mocniejszego.

Osobowość tak naprawdę stabilizuje się po 24 roku życia, oznacza to, że wcześniej ludzie są niedojrzali emocjonalnie i umysłowo. Wszelkie używki w postaci kawy, napojów energetycznych, czy narkotyków działają jak katalizator psychicznych zaburzeń.

Jaka jest metoda by temu przeciwdziałać? Prosta. Wystarczy dużo ruchu na świeżym powietrzu, zdrowe odżywianie i mniej stresu. Łatwo powiedzieć.

Na całym cywilizacyjnym świecie obserwuje się zjawisko demograficzne zwane starzeniem się społeczeństw. Nasz kraj osiągnął taki procent osób w wieku starszym, jaki demografowie uznają za oznakę starzenia się społeczeństwa. Wyraźny spadek liczby uczniów powoduje zamykanie kolejnych placówek, a ma być jeszcze gorzej, mimo to nadal podkreśla się konkurencyjność w każdym zawodzie i niemal w każdym sektorze życia.

Technologia ulga i udręka

Rozwój techniki i mechanizacja spowodowała ogromne skutki w codziennym życiu. Z jednej strony znacznie usprawniła nasze życie, z drugiej wywołała szereg niekorzystnych zmian. Od młodych ludzi wymaga się wydajności, pracowitości i rywalizacji, a dodatkowo umiejętności adaptacyjnych. Generalizowanie powoduje, że zaciera się indywidualność, a przecież doskonale zdajemy sobie sprawę jak bardzo jesteśmy od siebie różni. Jedni szybciej, drudzy wolniej adaptują się w grupie, jeszcze inni wcale, jak introwertycy, którzy zawsze wybiorą pracę w pojedynkę.

Mimo to, wszystkich wychowuje się według określonego standardu. Zwykle z powodu braku czasu, nie ma go na tyle by osobno rozmawiać z każdym uczniem, potem studentem, a następnie pracownikiem. Liczą się wyniki, liczy się efekt.

- Dzisiejsi uczniowie, którzy chcą w przyszłości osiągnąć stabilizację finansową muszą włożyć wiele wysiłku w naukę i osiągnięcia – tłumaczy psycholog – nie wystarczy być dobrym w nauce, trzeba się jeszcze czymś wyróżnić.

Rywalizacja i nadmierny wysiłek intelektualny izoluje młodych ludzi, odbiera im beztroską radość. Mimo względnej niedojrzałości przed 24 rokiem życia większość pracuje na swój sukces jak dorośli w wieku produkcyjnym. Dzisiejsi nastolatkowe nie mają łatwego życia, niestety i cena za sukces jest wysoka. Skutki pośpiechu i bycia doskonałym za wszelką cenę mogą skutecznie odebrać im radość życia,

Jaki jest sposób by uchronić młodzież?

-Przede wszystkim rodzice i wychowawcy powinni zapewniać dzieciom komfort psychiczny i bezpieczeństwo – stwierdza psycholog – muszą czuć, że są szanowane i kochane, muszą mieć bezwarunkowe oparcie w najbliższych. Stres wywołuje lawinę psychosomatycznych następstw, w nadmiernych dawkach prowadzi do poważnych powikłań, często wynika z obawy, że kiedy nie będą doskonałe rodzice i szkoła je odrzuci. Trzeba im uświadomić, że to nie sukces decyduje o ich wartości.

Studencie wyluzuj!

Jak stwierdza psycholog wcale nie trzeba się spinać by coś osiągnąć.

-Człowiek w fazie nadmiernego stresu jest nieefektowny, pogarsza się jego pamięć, zdolność koncentracji – wymienia.

Najlepszym podejściem jest pozytywne nastawienie, energia ukierunkowana na rozwiązywanie nowych zadań, a nie zmierzenie się z problemami. Nawet, jeżeli coś nie wyjdzie, pamiętaj, że zawsze masz drugą szansę, traktuj porażki jak lekcje i okazję by zacząć jeszcze raz, lepiej.

Tak, więc sport i zdrowe żywienie, tak, ale nie zapominajmy, że wszystko zaczyna się w naszych głowach i to o nie należy zatroszczyć się najbardziej, słowem nie dajmy się zwariować i skracać swojego życia. Jest nasze, więc walczmy o nie białą bronią i pozytywnym nastawieniem.

Naturalne suplementy diety łagodzące skutki stresu: tran, żeń-szeń, lecytyna, ginko billoba, pierwsze efekty po 2-3 tygodniach regularnego przyjmowania.

Ana Miler

Jeden komentarz :) w artykule: ”Mamo, czy dożyję twojego wieku? Rośnie pokolenie stresu”

  1. eciu pisze:

    skoro godziny czytania ksiazki przy swieczce nie wyniszczaly organizmu , skoro praca w gospodarstwie byla odwierciedleniem fitnesu 16h/24 .skoro niebylo ,uzywek,wódy(byla ale jeszcze bardziej hardkorowa),i fajek na stacji.wiec czemu zyjemy wyezcie sie ludzie za jajca (czytam cycki) i lapcie zycie bo bywa ulotne NRSL wczoraj zginol moj znajomy na motorze

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.