Ratuj Głuszca
grill

Jeszcze do niedawna byłeś kolekcjonerem. Teraz jesteś działkowcem. Notorycznie walczysz z kretami, bądź dla relaksu grillujesz na potęgę. Zwyczajnie lubisz to. To jak się czujesz po dopalaczach. Dopalacze wracają do Polski. Tym razem jako podpałka do grilla, bądź trucizna na krety.

W listopadzie 2010 roku sprzedaż i dystrybucja dopalaczy została prawnie zakazana. Z mapy naszego kraju zniknęły wyrastające wcześniej jak grzyby po deszczu Smart Shopy, Cofe Shopy, czy Sklepy Kolekcjonerskie. Dostęp do tych wielce popularnych narkotycznych zamienników został utrudniony. Jednak od paru dni znów jest o nich głośno. W Internecie pojawiły się ogłoszenia o bardzo znamiennej treści.

„Imitacja rozpałki do grilla. Według naszych obliczeń przyspiesza rozpalanie grilla o około 1,05%!” Tak reklamuje swój produkt właściciel strony sprzedającej „legalne towary, imitacje różnych produktów”. „Za 1,5 g „rozpałki do grilla” w kolorowym pudełku z wizerunkiem płomieni i anglojęzyczną nazwą zapłacimy 115 zł” plus koszty przesyłki z Hiszpanii. Właśnie takie ogłoszenia pojawiły się na portalach internetowych. Polskie prawo karze sankcjami osoby wprowadzające do obiegu i sprzedające dopalacze. Ci, co korzystają i nie zarabiają na tym nie mają się, o co martwić. Sklepy założone za granicą podlegają tamtejszemu prawu, a w wielu krajach Europy są one zwyczajnie legalne. Dzięki temu dopalacze znów mogą być obecne w naszym życiu towarzyskim.

Firmy kurierskie, Poczta Polska i wszelkiej maści dostawcy zacierają ręce. Wreszcie będzie można zrobić interes życia. Już nie będzie trzeba liczyć na przypadki odosobnione. Jak ten ze znaną jurorką znanego show dla utalentowanych inaczej śpiewaków, którą nakryła policja, gdy do jej domu dostarczono paczkę wypełnioną marihuaną. Teraz będzie to proceder powszechny.

Już cieszą się działkowcy, sadownicy. Grillowanie, to nasz prawie, że sport narodowy. A jak przystało na sportowców bez dopingu trudno się obejść. Po takiej podpałce nasz grill nie zgaśnie przez 12 i więcej godzin. A gospodarz takiej grillowanej uczty zostanie królem imprezy, zwłaszcza, gdy pochwali się jeszcze jak to ciężką walkę stoczył z kretami. Jak to trudno było zdobyć środek zwalczające te małe stworzonka. Stworzonka, które są ślepe, nie widzą i najlepiej czują się pod ziemią. Zupełnie tacy jak ci, którzy lubują się w dopalaczach.

Paweł Kamiński

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.