Ratuj Głuszca
alkoholizm

Wielu pracowników jednej z firm transportowych zastanawia się, dla kogo na fakturze zamówiono tyle butelek drogiego wina, Katarzyna już nie potrafi dłużej się ukrywać. Anna, właścicielka firmy Apteki ostatnią noc spędziła na izbie wytrzeźwień, a córka Agaty od dwóch lat pisze bloga opisując zmagania matki psychologa wracającej z dyżuru na rauszu. Każda z nich jest inna, łączy je jedno: sukces zawodowy i choroba alkoholowa.

Ela jest filozofką z wykształcenia i adiunktem na jednej z uczelni. Ma wiedzę, talent i kompetencje, mało tego mąż prodziekan prywatnej szkoły wyższej zapewnia jej standard życiowy, o jakim przeciętna matka dwójki dzieci może tylko marzyć. Mimo to jej małżeństwo wisi na włosku, przez to, że Ela nad wszystko przekłada słabość do alkoholu.

-Kiedy wracam do domu moja żona śpi już pijana, dookoła zawsze walają się kieliszki. Raz zamknęła drzwi na klucz od środka i dzieci przez osiem godzin nie mogły się dostać do domu, na dodatek była zima – opowiada Michał, mąż Eli.

Ela nie widzi problemu: „To moje życie, dajcie mi wszyscy spokój!!!” – tym stwierdzeniem odpiera wszystkie argumenty kierowane w jej stronę.

Ola jest szefową jednego z oddziału banku. W dzień wydaje podwładnym rozkazy wzbudzając respekt wśród przełożonych. Elegancka, kulturalna, oczytana, na poziomie. Nikt nawet nie przypuszcza, że po pracy zamyka się w czterech ścianach może i z dobrym, ale jednak winem i nierzadko zdarza jej się zasnąć tuż przed łóżkiem.

Kiedy hamulce puszczają?

-Nie chcę mówić, że nie mam problemu – tłumaczy Olka, właścicielka prywatnego zakładu stomatologicznego – po prostu pewnego dnia czułam, że muszę odreagować. Człowiek powinien upić się parę razy w kryzysowych momentach. Nie wiem, kiedy alkohol stał się moim problemem. W moim domu nigdy nikt go nie nadużywał. Jesteśmy wolną od nałogów rodziną.

Rok temu rozwiodła się z mężem. Nie wytrzymał. Coś w nim pękło, postawił ultimatum: „alkohol albo ja”. Odpowiedziała podobnie jak Ela „jestem dorosła, mam kontrolę nad swoim życiem!” i ich drogi się rozeszły.

Pani Krystyna podchodzi do tablicy. Licealiści tłumią uśmieszki, znowu potyka się o stopień. Udają, że nie widzą podkrążonych oczu, ani nie domyślają się powodu, dla jakiego żuje owocową orbit. Cała szkoła huczy o tym, że jest pijaczką. Historyczką, która odreagowuje rozwód z mężem. Dziś po raz kolejny puści swoim uczniom jakiś film dokumentalny. Nie ma siły, ani ochoty prowadzić lekcji.

Portret alkoholiczki

Gdyby sportretować alkoholiczkę trzeba by wziąć kobietę w kryzysowej sytuacji ekonomicznej, żonę bezrobotnego męża, z którym razem topią problemy w etylu, myśląc, że je rozpuści. Byłaby z pewnością zaniedbana, wychudzona i rozczarowana rzeczywistością. Na pewno nieuśmiechnięta i pełna życia. Cóż za fałszywy stereotyp!

-Ofiarą alkoholu padają kobiety inteligentne, zadbane, zadowolone z życia, często te, które podziwiamy, na co dzień – mówi Aleksandra Borys, psychoterapeutka w klinice uzależnień, – na co dzień żyją w ogromnym napięciu, dużo wymagają od siebie. Negocjacje, traktaty, stres wszystko to zostaje tłumione, bo w pracy gdzie liczą się wysokie kompetencje nie ma miejsca na emocje. To co skumulowane musi się jednak gdzieś ulotnić. Alkohol jest idealnym rozwiązaniem. Rozluźnia, pozwala rozładować napięcie i zapomnieć.

O czym zapomnieć? O czym chcą zapomnieć kobiety sukcesu, kobiety, którym niczego nie brakuje?

-O samotności – dodaje psychoterapeutka – często są to kobiety szalenie samotne, czego nie widzimy, na co dzień. Sukces często wymaga wysokiej ceny. Praca od rana do wieczora, wieczne wyjazdy nie sprzyjają budowaniu trwałych więzi rodzinnych. Te kobiety, albo nie wychodzą za mąż w ogóle, albo ich związki ulegają rozpadowi. Często nawet nie mają przyjaciółki, z którą mogłyby porozmawiać, bo na bliskie relacje zwyczajnie nie ma czasu z wyjątkiem kontaktów biznesowych.

Według najnowszych badań statystycznie z powodu alkoholu umiera czterokrotnie więcej kobiet niż mężczyzn. U kobiety i mężczyzny w tym samym wieku, tej samej wagi i tego samego wzrostu po spożyciu jednakowej ilości alkoholu reakcje fizjologiczne organizmu będą odmienne. Spowodowane jest to metabolizmem alkoholu oraz budową ciała. Po spożyciu stężenie alkoholu u kobiety we krwi jest wyższe, oznacza to, że kobieta szybciej podlega upojeniu alkoholowemu.

Pijące kobiety są publicznie narażone na potępienie. Społeczeństwo negatywnie odbiera zjawisko alkoholizmu wśród kobiet. W konsekwencji powoduje to, że piją samotnie w obawie przed opinią publiczną, co jest jeszcze bardziej ryzykowne. W takim przypadku takiej osobie niezwykle trudno pomóc, wyłapać pierwsze symptomy. Ponadto pijący mężczyźni często mogą liczyć na wsparcie partnerek, pijące kobiety zostają same ze swoim problemem.

Jest późny wieczór w podrzędnej knajpie, przy kontuarze siedzi elegancka kobieta koło 40-tki w dobrze skrojonym czarnym kostiumie. Zaciąga się głęboko slimem zagadując do kelnera, po czym ten nalewa bursztynowy płyn do pękatego kieliszka. Obok młody chłopak, wyglądający na studenta, zamawia piwo. Kobieta znów mówi coś do barmana, tym razem ten sam płyn nalewa chłopakowi. Student początkowo opiera, się, ale w końcu dziękuje nie ukrywając skrępowania, zobowiązany i zafascynowany przysiada obok (w domyśle na chwilę). Udało się, właśnie złapała kolejną muszkę. Pewnie załatwi mu pracę w swojej kancelarii, ale wcześniej pojadą taksówką do niej. Dobrze zna ten scenariusz, choć poranek znów pozwoli jej o nim zapomnieć, to kolejnego wieczora powtórzy się na nowo.

- Mam na imię Ewa, jestem nałogową alkoholiczką.

Ana Miler

 

 

 

 

 

Jeden komentarz :) w artykule: ”Klub ekskluzywnych alkoholiczek”

  1. NBA pisze:

    NBA…

    Thanks really helpful. Will share website with my good friends…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.