Ratuj Głuszca
polacy-glosowanie

Aby móc głosować za granicą należy złożyć wniosek u konsula najpóźniej do 15 dnia przed wyborami. Tylko wciągnięcie na listę wyborców gwarantuje uczestnictwo w wyborach.

Coraz więcej rodaków przebywa czasowo lub na stałe poza granicami państwa. Wyjazd z Polski nie odbiera już możliwości aktywnego uczestnictwa w sprawach kraju. Dzięki nowelizacji z dnia 1 sierpnia 2011 roku w kodeksie wyborczym każdy obywatel posiada prawo głosowania korespondencyjnego. Cała procedura odbywa się przez złożenie u konsula wniosku z prośbą o wciągnięcie na listę wyborców.

Wniosek powinien zawierać podstawowe dane w tym PESEL oraz miejsce aktualnego pobytu, a także adres korespondencyjny. Forma składania wniosku jest dowolna, możemy to zrobić osobiście, lub telefonicznie, ale również przez internet.

Na tej podstawie konsul wysyła najpóźniej 10 dni przed wyborami pakiet wyborczy. W środku powinny znaleźć się karty do głosowania, oświadczenie o tajnym i osobistym oddaniu głosu, a także instrukcję głosowania.

Następnie zakreślone karty do głosowania wyborca odsyła na adres konsula wraz z podpisanym oświadczeniem i adresem zwrotnym. Ważny jest czas, karty które dotarły już po głosowaniu zostają zniszczone bez otwierania. Dlatego jeżeli głos ma trafić do urny nie warto odkładać wysyłki na później, a najlepiej wysłać ją priorytetem.

Jeszcze do niedawna, aby móc oddać głos Polacy na czas wyborów musieli wrócić do kraju. Na szczęście wybory do Sejmu i Senatu w 2011 roku są otwarte dla wszystkich, a dostęp do nich zależy jedynie od dobrej woli i odrobiny zaangażowania. Jest nawet wygodniejszy, bo nie wymaga wychodzenia z domu, a wszystko odbywa się według założenia – korespondencyjnie.

Autor: Aneta Bulkowka

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.