Ratuj Głuszca
most

Polityka bez polityki. Tak można by streścić sławne już hasło z billboardu sponsorowanego przez PO: Nie róbmy polityki. Budujmy mosty. Może to jest zabawne, ale brzmi także przerażająco. Nie róbmy polityki? A co my z nią takiego robimy? A właściwie co Wy, drodzy Panowie, robicie? ‘Robić politykę’ zapewne miało znaczyć tyle, co ją uprawiać. Jak już coś robimy, to z czegoś. Jeśli uprawiamy to też potrzebujemy ziarna i gleby, inaczej nic z tego. Więc analogicznie – weźmy trochę odpowiednich ludzi, szczyptę idei, znaczną część poparcia i chęci działania i róbmy. Ale nie tym razem. Teraz już przestajemy robić. Dlaczego?

Polityka się znudziła albo przejadła. Jeżeli znudziła, to po co startujecie do kolejnych wyborów? A skoro przejadła, to chyba przede wszystkim opinii publicznej. W końcu polityk nie rzadko nie czuje się gorszy od celebryty i chce się podobać. Zresztą od podobania zależy wynik kolejnych wyborów. I jakoś tak dziwnie się dzieje, że jako obserwatorzy autentycznie mamy jej dosyć. Rządząca partia (nie zapominajmy, że polityczna) wyczuwa trend i próbuje chwytu marketingowego. Jednak bliżej jej do strzelenia sobie przysłowiowego samobója, bo dziwaczne hasło staje się w większej części obiektem drwin i ironii. Ale do tego warto zauważyć, że jakaś polityka Polsce by się przydała. Skoro nie uprawiają jej rządzący, to niby kto?

No chyba, że odczytamy politykę wyłącznie w sposób w jaki pokazuje się ją w mediach. Ktoś kogoś po tysiąckroć przeprasza, ktoś inny jest strasznie podejrzliwy co do towarzyszy, nie ufa nikomu z bliskich i dalszych współpracowników. Jeszcze inni udają, że wcale się nie znają lub rozczłonkowują swoje szeregi. Jak zwykle na czoło wysuwają się historie POPiSowe, ale nie tylko. Takie polityki faktycznie nie chcemy i takiej nie musicie robić. No ale za coś trzeba by się zabrać!

Z tym budowaniem mostów, Panowie i Panie, to chyba troszkę za daleko. O jeden most, albo nawet kilka. Chyba nie chcecie przywdziać roboczych uniformów i zawitać na budowie? Fakt, przydałoby się więcej siły roboczej, ale nie wszyscy się do niej zaliczymy. Politycy powinni dobrze zarządzać, a nie budować. Chociaż może znów źle się zrozumieliśmy? Być może chcielibyście po prostu przyczyniać się do pokoju i porozumienia, a to już jest bardziej na miejscu. I pozostałe hasła (jak ‘Budujmy Polskę’ czy ‘Budujmy Drogę’) nie zdają się temu przeczyć.

Reasumując – nie wydaje się to chwyt udany. Chyba, że nie o końca dobrze zrozumiany. Bo kto do końca zrozumie tą całą politykę…

Agnieszka Kandora

 

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.