Ratuj Głuszca
wiernosc

Ogląda się za tobą długonoga blondynka o słodkim uśmiechu, a może ognista brunetka prosi o ognia? Ni stąd ni zowąd pojawia się w twoim życiu kobieta, dla której tracisz głowę, podczas gdy twoja wybranka czeka w domu? Myślisz, że trafiło się ślepej kurze ziarno? STOP! To może być testerka. Ela, Nikola, Tatiana, Natalia, Agnieszka tak ma na imię. Kiedy te jej się, któreś znudzi zawsze może ochrzcić się na nowo. Początkowo dorywcze zajęcie szybko stało się sposobem na życie. Nie sądziła, że zainteresowanie będzie, aż tak duże. Zamieściła ofertę w Internecie. Dołączyła zdjęcie: długie nogi, zgrabna figura, sięgające do ramion kruczoczarne włosy i ciemna karnacja przykuwa uwagę. Odkąd pamięta mężczyźni tracili dla niej głowę, jednak z żadnym nie związała się na dobre, na stałe związki jest za młoda, brakuje jej trzech lat do 30-tki, a może już jest po 30-tce. Nie pamięta. Łatwo się pogubić.

Ilu mężczyzn udało ci się uwieść?

Około stu, nie pamiętam już straciłam rachubę.

Czy trafiły się w twojej „karierze” asertywni?

Może kilku. Naprawdę wielu nie dało się uwieść w żaden sposób, jeden pan lekarz, chirurg do dziś pamiętam, na wieczorze kawalerskim jego przyjaciela, pojawiłam się, jako rzekoma córka właściciela lokalu w jakim organizowali spotkanie. Jak dziś pamiętam jego słowa: „Jesteś atrakcyjna i chętnie straciłbym dla ciebie głowę, ale mam żonę, którą kocham”, uśmiechnęłam się do siebie, porządny facet. Ale z reguły zawsze dają się podejść, nie jest to jednak podejście jednorazowe, czasem trzeba do skutku, insynuować spotkania, śledzić, wypytywać, to wcale nie takie łatwe zajęcie (śmiech), czasem spotykają mnie któryś raz z rzędu i dają się nabrać na przeznaczenie, wtedy też działa, ważne, że skutecznie.

Jak wygląda przykładowe zlecenie?

Zwykle dzwoni do mnie kobieta, czasem z ciekawości, a czasem ma poważne podejrzenia, że jej partner mógłby nie dochować jej wierności, często też potrzebują powodu do rozwodu, zwyczajnie mają dość związku, a partner za nic nie chce do niego dopuścić, no i wtedy do akcji wkraczam ja. Spotykamy się gdzieś na mieście, opowiada mi o nim ze szczegółami, mówi gdzie go spotkać, co lubi, jaki typ kobiet, staram się dopasować, to trochę jak tajny agent. Potem sama obserwuje, jeżdżę za nim, ginę gdzieś w tłumie, a potem sekwencja zdarzeń, koincydencja wypadków, przypadkowe spotkania, zepsuty samochód, raz poprosiłam o skorzystanie z komórki, gdyż potencjalnie nie wiedziałam gdzie ją schowałam, numer się zapisał, kilka godzin temu zadzwonił, zgodnie z planem, myślał, że go podrywam i tak w rzeczywistości było.

Do jakiego stopnia się możesz posunąć?

Oczywiście, że są mocno postawione granice. W momencie kiedy facet zaczyna dzwonić, chce się spotykać, robi się namolny, kontakt się urywa. Nigdy nie posuwam się dalej niż do rozmów i jednoznacznych sytuacji. Nie za to mi płacą, równie dobrze mogłabym być detektywem.

To chyba trochę nie uczciwe…

Nie robię niczego złego, nieuczciwi są mężczyźni, którzy oszukują swoje kobiety. Jeżeli facet nie ma niczego na sumieniu nie da się złowić w sieć, to zrozumiałe. A kobieta dzięki mnie dowiaduje się na temat człowieka, z którym dzieli życie. Często o pomoc proszą mnie panny młode przed ślubem, kilka razy do niego nie doszło, ale dużo częściej jak już wspomniałam wcześniej same mężatki. To naprawdę dobry eksperyment.

Ile kosztuje testowanie?

Różnie, to zależy od trudności, wliczam sobie koszty paliwa, często noclegi, kiedy obserwowany wyjeżdża na kilku dniową delegację cena rośnie. Nie jest to tania usługa, jednak na dłuższą metę wydatek się zwraca. Przede wszystkim czas, najdłużej zajęło mi miesiąc.

Czy są jakieś inne sposoby, żeby przetestować wierność ukochanego?

Oczywiście i to bardzo skuteczny, jednak nie wszystkie kobiety z niego korzystają z powodu wstydu i zażenowania, nie wyobrażają sobie kogo mogłyby o to poprosić, zwykle same przed sobą nie przyznają się, że partner mógłby je zdradzić, a co dopiero zaproponować komuś. Ten sposób to oczywiście przyjaciółka. Wiem, wiem, że się znają i na tym to polega, mają do siebie zaufanie. Trzeba insynuować jak najwięcej spotkań, zostawiać ich często samych, ale i tu leży podejrzenie, że koleżanka zwyczajnie go uwiedzie dla siebie, dlatego moja usługa jest mniej ryzykowna.

Istnieją mężczyźni nie do zdobycia?

Nie ma (śmiech). Są, oczywiście, że są. I to jest pocieszające. Naprawdę mam ogromny szacunek to facetów, którzy utrzymują dystans i dochowują żonom wierności.

A może akurat nie wpasowałaś się w ich gust?

Z pewnością i tak bywa, ale myślę, że mimo to spora część zachowuje się w porządku. Zawsze myślę sobie, że to równy gość, no ale to incydentalne zjawisko. Dla mnie naprawdę wszystko jedno czy uwiodę go, czy nie. Nie otrzymuje premii, nie wiąże się emocjonalnie z obiektami moich zleceń. Po wszystkim znikam, zmieniam kolejny numer i imię. Nie żałuje rozwalonych związków, wręcz przeciwnie, uważam, że nie powinno się żyć w kłamstwie, a jeżeli naprawiam związki, wzmacniam więzi uczuciowe, to tym bardziej moje serce się raduje.

Dziękuję za rozmowę…

Ja również.

Z profesjonalną testerką wierności, niedyplomowanym detektywem rozmawiała Aneta Bulkowska

 

Komentarzy: 5 w artykule: ”Testerka wierności”

  1. Agnieszka pisze:

    Do kobiecego programu poszukujemy pań, które są testerkami wierności. Jeżeli zajmujesz się sprawdzaniem prawdomówności i lojalności mężczyzn, chcesz zdradzić nam tajniki swego zawodu, napisz do nas:
    a.lubawska@tvn.pl
    516444962

  2. Andrzej pisze:

    Głupiutkie jest takie sprawdzanie. Robienie prowokacji w tym zakresie wielokrotnie jest nie stosowne. Wielu mężczyzn na to pójdzie, gdy atrakcyjna kobieta zaczyna „ostro wchodzić w temat”. To granie na męskim ego, itp.

    Inaczej jest gdy facet sam podchodzi do kobiety i zaczyna ją adorować – to faktycznie to zdrada bo facet szuka.

    Z tym testowaniem to tak jak z prowokacjami CBA – niby udane a jak przychodzi co do czego to szybko wypuszczają ludzi z więzienia.

  3. Magda pisze:

    Nie do końca głupiutkie z uwagi na przyszłe wspólne życie. Jest to świeży temat w Polsce ale nie do końca, bo już wcześniej doraźnie były pewne działania z wykorzystaniem tzw. weryfikatorek zdrad, kobiet pułapek czy kobiet szpiegów jak to zwykły określać ogólnie media.

  4. Defection.pl pisze:

    Witam, jesteśmy agencją zajmującą się testowaniem wierności już od 2005r , związek z drugą osobą to jak inwestycja długoterminowa, dlatego warto jest inwestować w testowanie swojego partnera.

  5. nba 2k16 mte packs…

    Great looking internet site. Think you did a great deal of your own coding.|…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.