Ratuj Głuszca
szpilki

Lato przyszło na dobre. To świetna pora by odsłonić więcej ciała, zwłaszcza chowane do tej pory w spodniach nogi. Kwieciste sukienki to hit tego sezonu. Na czasie są również wysokie obcasy – idealny dodatek do letniej sukienki. Raczej trudno pogodzić się z faktem, że te piękne, szykowne buty, które świetnie prezentują się na stopach, mają zły wpływ na nasze zdrowie.

Chyba żadna kobieta nie zaprzeczy, że w butach na wysokim obcasie wygląda bardziej atrakcyjnie. Nogi wydają się dłuższe, sylwetka smuklejsza, chód bardziej zmysłowy, a to dodaje pewności siebie. Kobieta czuje się lepiej, częściej się uśmiecha i przykuwa wzrok mężczyzn. Aż 88% ankietowanych panów uważa, że bardziej podobają im się kobiety w butach na obcasie, niż te, które stawiają na wygodę i styl sportowy. Takie efekty noszenia szpilek są bez wątpienia zadawalające, ale niestety kosztowne. Płacimy za nie tracąc zdrowie.

Ortopedzi alarmują: częste chodzenie na wysokich obcasach jest niezdrowe! Trudno jednak słuchać lekarzy, kiedy największe domy mody na świecie prezentują coraz wyższe i bardziej udziwnione fasony butów. Projektanci mody swoje, lekarze swoje. Jedni zachęcają, drudzy odradzają. Ale to ze zdaniem tych pierwszych tłumy kobiet liczą się najbardziej. Dlatego coraz częściej zamiast wygodnych butów kupują te, które są modne, i w których będą dobrze wyglądać.

Stopa w bucie na wysokim obcasie cierpi, ponieważ prawie cały ciężar ciała spoczywa na palcach i śródstopiu, a pięta, która jest główną podporą stopy, pozostaje odciążona. Stopa zsuwa się po pochyłości aż do oparcia palców o czubek, powoduje  ich ucisk i podkurczenie. Prowadzi to do przeciążenia, co zawsze wiąże się z bólem i skutkuje zniekształceniem stopy (powstają halluksy i palce młotkowate). Częste noszenie szpilek może także spowodować osłabienie ścięgna Achillesa, a zbyt silne napięcia mięśni łydki są przyczyną bolesnych skurczów. Nie wspominając już o obciążeniu kręgosłupa, który z czasem równie boleśnie daje o sobie znać.

Wiele osób z deformacjami stóp trafia pod nóż. Operacja zniekształceń polega na ponownym złożeniu kości stopy. Jest kosztowna i wiąże się z koniecznością poddania się długotrwałej rehabilitacji. A to wciąż nie daje gwarancji, że halluksy nie pojawią się ponownie.

Nie oznacza to jednak, że panie mają całkowicie zrezygnować z chodzenia w szpilkach. Z lekarskiego punktu widzenia, najlepiej zakładać je sporadycznie, tylko na wyjątkowe okazje. Na co dzień warto je zamienić na nieco niższy i grubszy obcas lub na koturny. Nie wszystko obcasy niszczą stopy w takim samym stopniu. Wysokie szpilki najbardziej, ponieważ przeciążają palce, są mało stabilne i dodatkowo narażają kostki na skręcenia. Ortopedzi są zgodni co do jednego, jeśli obcasy są niskie i nie przekraczają 5cm, można je nosić bez ograniczeń.

Niemniej jednak stopa jest stworzona do chodzenia boso. Dlatego w domu, a latem też poza nim, powinniśmy śmiało ściągać buty i chodzić boso po trawie czy piasku. Stopy odpoczną, poprawi się krążenie krwi i wzmocnią mięśnie podudzia. Ponadto naturalny masaż wrażliwych stref stopy korzystnie wpłynie na ich kondycję, oraz na pracę innych organów ciała i na nasz nastrój. Pamiętajmy, że troska o stopy służy całemu ciału.

Daria Cygan

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.