Ratuj Głuszca
stres

Psycholog Anna Małek radzi jak zwalczyć stres i nie dać się zwariować w codziennym natłoku obowiązków.

Obecnie trudno znaleźć stanowisko, które nie wymagałoby od pracownika pełnej mobilizacji i poświęcenia. Pracować więcej by więcej mieć to motto świata pogrążonego w konsumpcjonizmie.

Nie każdy może pozwolić sobie zmiany pracy biurowej na hobbystyczną uprawę ogródka przed emeryturą. W stanie wiecznego napięcia tkwimy narażeni na nieustanny stres. Wrzuć na luz pracowniku, przestań się spinać – łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.

W pracy jesteśmy nieustannie narażeni na stresowe sytuacje. Większość ludzi radzi sobie z nimi bez zarzutu, pod warunkiem jednak, że zadania są dostosowane do indywidualnych predyspozycji i kompetencji. Niestety coraz częściej pracownicy są przeciążani nadmiarem obowiązków, pracodawcy wymagają niemal nadludzkich możliwości. Nie dajmy się zwariować, nawet najwyższa pensja nie zrekompensuje nam utraconego zdrowia.

Do najczęstszych symptomów świadczących o tym, że coś jest nie w porządku świadczą częste bóle głowy, duszności, chroniczne zmęczenie, apatia, trudności z koncentracją, ze snem, gwałtowne skoki ciśnienia, bóle karku, krzyża, brzucha, rozdrażnienie. Jeżeli, którekolwiek z tych objawów coraz częściej występują od jakiegoś czasu i jeżeli dostrzegasz powiązanie tych objawów z napiętą sytuacją w pracy znaczy, że stałeś się ofiarą stresu – mówi psycholog.

Kiedy praca jest dla nas stresująca?

Anna Mołek: Praca wywołuje stres nie tylko w sytuacji, kiedy nie wyrabiamy się z nadmiarem zadań, ale również gdy wciąż wykonujemy monotonne, rutynowe czynności bez możliwości awansu czy zaprezentowania i wykorzystywania wrodzonych umiejętności. Gdy panuje chaos organizacyjny i brak ustalonych z góry kompetencji, oraz dostępu do efektów pracy. Dodatkowo kiedy praca naraża nas na zbyt dużą odpowiedzialność, podważania zasad moralnych, oczywiście gdy naraża nas na ryzyko utraty zdrowia. Również gdy zostajemy zdani sami na siebie nie mając pomocy ze strony pracowników czy szefa.

Najlepszym sposobem na zregenerowanie sił to długi urlop i zmiana miejsca zatrudnienia na bardziej przyjazne. Z oczywistych przyczyn niewielu może sobie na taką swobodę pozwolić. Dlatego zestresowanym poleca się przede wszystkim:

Zmianę podejścia do sytuacji stresowych. Nie myślmy o pracy jak o przykrym obowiązku. „Nie potrafię”, „Nie umiem”, ”Nie nadaję się” zastąpmy pozytywnymi afirmacjami. Każdy z nas ma prawo do błędów, wybaczmy sobie jeżeli w przeszłości coś poszło nie tak. Nikt nie jest nieomylny. Każdy błąd, każda porażka jest okazją do tego by zacząć na nowo, lepiej.

Zaangażowanie to główny element motywacji. Aby praca przestała być nudnym obowiązkiem należy wziąć aktywny udział w rozwoju firmy. Angażować się zarówno w strategiczne punkty i długoterminowe plany jak i obecną działalność. Nie ograniczać się jedynie do zakresu kompetencji, ale również proponujmy własne rozwiązania.

Ustalanie kompetencji. Jeżeli w firmie panuje chaos organizacyjny poprośmy  by przełożony jasno określił zakres naszych działań.

Techniki relaksacyjne. Spróbujmy wykorzystać przerwę by pobyć chwilę w samotności. Zamknijmy oczy, wyciszmy się, pomyślmy o czymś przyjemnym. W domu stosujmy medytację. Poświęćmy 30 minut przed wyjściem z domu na odprężenie. Wcale nie musimy siedzieć w pozycji lotosa, możemy leżeć na dywanie, czy łóżku, wyciszając myśli. Już po kilku sesjach zauważymy, że jesteśmy bardziej odprężeni i zrelaksowani w ciągu dnia.

Praca zgodna z temperamentem. Jeżeli mamy temperament flegmatyka nie zajmujmy na siłę stanowiska wymagającego błyskawicznych decyzji, melancholik nie sprawdzi się w miejscu gdzie wymagane są szybkie reakcje, a sytuacja ciągle ulega zmianie ponieważ potrzebuje on ciszy i w skupieniu pracuje najlepiej. Za to choleryk to dobry szef, pod warunkiem że poskromi swój wybuchowy charakter, musi mieć możliwość awansu. Sangwinik sprawdzi się wszędzie gdzie wymagany jest kontakt z ludźmi.

Asertywność! To przede wszystkim świadomość własnych możliwości i kompetencji. Asertywność jest postawą, której większość z nas nieustannie się uczy. To umiejętność bycia „sobą” w każdej sytuacji. Przede wszystkim wyrażania własnych uczuć, potrzeb i poglądów przy poszanowaniu praw innych.

Na stres duży wpływ mają nawyki żywieniowe. Warto ograniczyć ilość spożywanego cukru i kawy, kaloryczne potrawy zastąpić lekkostrawnymi warzywami, pożywnymi i zdrowymi orzechami, ziarnami zbóż. Jeżeli przynajmniej raz w tygodniu nie jemy ryb warto zaopatrzyć się w tran, kwasy Omega-3 mają zbawienny wpływ na nasz organizm, niwelują stres i dbają o nasz układ nerwowy. Dbajmy również o ruch i nie przejmujmy się wszystkim tak bardzo. Zaufaj sobie dodaje Anna Mołek, naprawdę wszystko będzie dobrze.

Aneta Bulkowska

 

 

 

 

 

 

 

 

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.