Ratuj Głuszca
rowerzysta

Od 21 maja 2011 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące ruchu drogowego. Tym razem skupiono się na potrzebach rowerzystów. Modyfikacja prawa ma zapewnić im bezpieczniejsze i wygodniejsze poruszanie się po mieście. Zmiany dotyczą nie tylko jednośladowych uczestników ruchu, ale też kierowców samochodów i pieszych, dlatego warto się z nimi zapoznać.Listę zmian rozpoczynają zmiany istotnych z punktu widzenia kierowcy definicji. Od tej pory rowerem jest każdy „pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem”. Pojazdy, które przekraczają 0,9 m są definiowane jako wózki rowerowe. Z racji swoich wymiarów oraz masy nie mogą one poruszać się po drogach dla rowerów, a osoba prowadząca musi mieć ukończone 17 lat.

Drogi rowerowe, dotąd przeznaczone wyłącznie dla pojazdów jednośladowych, po zmianach mogą być legalnie użytkowane przez pojazdy wielośladowe, tj. rowery z dwukołowymi przyczepkami czy riksze. Zatem z ulgą mogą odetchnąć rodzice, którzy przewożą swoje dzieci w coraz bardziej popularnych przyczepkach rowerowych. Od teraz jest to legalne. Uznano bowiem, że przyczepki rowerowe są bezpieczniejsze od plastikowych fotelików, bo podczas wypadku dziecko chronione jest przez konstrukcję przyczepki, a w razie wywrotki rodzica przyczepka nie przewraca się razem z rowerem.

Rowerzyści muszą jednak pamiętać, że tam gdzie są wytyczone specjalne trasy bądź pasy rowerowe, nie mogą poruszać się po jezdni. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy droga rowerowa biegnie w innym kierunku niż ten, w którym chce się podążać. W tym miejscu warto również wspomnieć o zakazie zatrzymywania się i parkowania samochodów na pasach przeznaczonych dla rowerzystów.

Z racji tego, że w Polsce wciąż brak licznych tras rowerowych, rozszerzono listę sytuacji, w których rowerzysta może poruszać się po chodniku. Do tej pory było to możliwe tylko wtedy, gdy rowerzysta opiekował się jadącym na rowerze dzieckiem w wieku do 10 lat, lub gdy „szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.” Z dniem wejścia w życie nowych przepisów rowerzysta będzie mógł korzystać z chodnika także w sytuacji wystąpienia niekorzystnych warunków atmosferycznych tj. śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź czy gęsta mgła. Niemniej jednak na chodniku pierwszeństwo zawsze ma pieszy.

A kto ma pierwszeństwo na jezdni? Do tej pory polskie prawo nie definiowało pierwszeństwa w sytuacjach gdy droga rowerowa przecina jezdnię. Zgodnie z nowymi przepisami, na przejeździe rowerowym, w sytuacji gdy auto skręca z drogi głównej, pierwszeństwo ma rowerzysta.

W kwestii wyprzedzania na jezdni również zaistniały pewne zmiany. Dotychczas wymijanie wolno jadącego pojazdu odbywało się lewą stroną. Nowelizacja dopuszcza dość powszechne wśród rowerzystów wyprzedzanie wzdłuż prawego krawężnika. Ponadto dozwolona jest także jazda rowerzystów obok siebie. Jednak przepis ten ma zastosowanie tylko wówczas, gdy nie utrudnia poruszania się innym uczestnikom ruchu drogowego albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu.

Nowym pojęciem w prawie drogowym jest śluza rowerowa, która od lat występuje u naszych zachodni sąsiadów. Jak głosi ustawa jest to przestrzeń przeznaczona dla rowerów, usytuowana między tarczą skrzyżowania a linią zatrzymania dla samochodów przed sygnalizacją świetlną, którą często wyróżnia się innym kolorem nawierzchni. Zatem w momencie gdy auta zatrzymują się na czerwonym świetle, rowerzysta ma prawo wyminąć je i wjechać do śluzy. Po zmianie świateł na zielone, to rowerzysta jako pierwszy wjeżdża na skrzyżowanie i bezpiecznie zmierza w swoim kierunku. Pamiętajmy, że po zmianie kierunku rowerzysta musi wrócić możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni.

Na takie zapisy czekało wielu właścicieli jednośladów. Nowa wersja przepisów drogowych istotnie zmienia porządek na drodze. Rowerzyści wreszcie zyskali prawa dzięki którym powinni być respektowani na drodze, bo rower, jak twierdzi wielu cyklistów, to nie tylko rekreacja ale przede wszystkim popularna forma komunikacji miejskiej.

Mimo wszystko obawa, że kierowcy samochodów nie będą stosować się do nowych przepisów pozostaje. Żaden rowerzysta nie chce ryzykować życiem i zdaje sobie sprawę, że w zderzeniu z samochodem nie ma szans. Dlatego mimo korzystnych zmian warto pozostać wiernym jednej, najważniejszej zasadzie – ograniczonego zaufania.

Daria Cygan

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.