Ratuj Głuszca
kula

Zbiegi okoliczności od zawsze fascynowały naukowców i psychologów. Dziwne sytuacje, kiedy dochodzi do zderzenia w czasie dwóch, pozornie sprzecznych ze sobą zdarzeń, które w silny sposób oddziałują na naszą psychikę. Czy przeznaczenie determinuje życie każdego z nas? Jak inaczej wytłumaczyć nieprawdopodobne zjawiska, które choć tak irracjonalne dzieją się na naszych oczach?

A jeżeli nic nie dzieje się przypadkowo. Co wówczas?

Zjawisko przypadkowości w fachowej terminologii określa się synchronicznością lub koincydencją zdarzeń. Popularność w środowisku naukowym przyniósł temu zjawisku Carl Jung, szwajcarski psychiatra i psycholog, przez długi okres przyjaciel Freuda. Określił on, że istnieje realny związek pomiędzy naszymi myślami, a prawami natury przejawiającymi się w życiu.

Oto historie, które wydarzyły się naprawdę:

20 kwietnia 1889 w Braunau am Inn na świat przyszedł chłopiec, wyjątkowo wątły i słaby. Zaraz po narodzinach zachorował. Był bliski śmierci. Wszyscy domownicy modlili się o jego wyzdrowienie. I wymodlili jego zdrowie. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie jeden fakt: tym dzieckiem był Adolf Hitler, człowiek, który był bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć ponad 30 milionów ludzi!

Pewnego razu Marcello Mastroianni, w trakcie biesiady z przyjaciółmi, zaśpiewał starą piosenkę: „Spłonął ten dom, gdzie byłem taki szczęśliwy…” Nie zdążył dokończyć piosenki, gdy doniesiono mu o pożarze w jego domu.

Znany pisarz Mark Twain urodził się w 1835 roku, w dniu, w którym pojawiła się na niebie kometa Halleya, a zmarł w 1910 roku, w dniu ponownego pojawienia się komety w pobliżu Ziemi. Sam pisarz rok wcześniej przepowiedział swą śmierć: „Przyszedłem na ten świat z kometą Halleya i w następnym roku opuszczę go wraz z nią”.

W 1966 roku czteroletni Roger Lausier prawie utonął w morzu w pobliżu amerykańskiego miasta Salem. Na szczęście chłopca uratowała pani Alice Blaise. W 1974 roku Roger mógł się zrewanżować. 12-latek w tym samym miejscu uratował życie tonącemu mężczyźnie. Był to mąż pani Alice Blaise.

Według szwajcarskich uczonych „człowiek, który odkrywa swoją duchową, archetypiczną naturę, zdobywa intuicyjną świadomość sił, które rządzą naszą rzeczywistością. Odkrywa, że przypadki (zbiegi okoliczności) są konsekwencją świadomego lub podświadomego odkształcania się świadomości jednostki w obszarze nieświadomości zbiorowej. Dzięki uzyskaniu takiego subtelnego wglądu człowiek staje się świadomy swojej wewnętrznej mocy, a raczej pierwotnego połączenia ze wszystkimi strukturami rzeczywistości. Zachodzi proces indywiduacji, który ma charakter inicjacyjny. Indywiduacja to umiejętność kształtowania rzeczywistości wokół siebie, tworzenie tuneli synchronicznych. Nieświadomość zbiorowa wykorzystuje tunele do synchronizacji zdarzeń, by przyniosły pożądany skutek na drodze życia danej jednostki. Inne osoby biorą często nieświadomy udział w całym procesie np. pojawiając się w najodpowiedniejszym momencie dla osoby indywiduowanej. Zazwyczaj jednak okazuje się, że siły kosmiczne doskonale wiedzą, kto powinien zostać wybrany do urzeczywistnienia czyjejś wizji. Często takie osoby również odnoszą korzyść z „przypadkowego” spotkania i ma ono, także wpływ na ich personalny rozwój. Jest to wielka zagadka przyrody, a raczej dowód na to, iż całą przestrzeń kosmiczną wypełnia subtelna, uniwersalna super świadomość, która w sposób elastyczny perfekcyjnie tworzy rytm, puls Kreacji.”

Z życia wzięte

Przykład wzięty z życia: Pamiętam jak moja mama zawsze żartowała sobie z taty potrafiąc wybudzić go w środku nocy sformułowaniem, że ktoś ukradł jego auto spod domu. Makabryczny dowcip powodował natychmiastową reakcję. Tata zrywał się jak poparzony i w panice biegł do okna zobaczyć czy zielony ford jest na swoim miejscu, wyglądało to komicznie, natomiast po pewnym czasie tata przestał się nabierać i wtedy mama krzyknęła: Nie ma samochodu! Był późny wieczór. Tata ani drgnął pewny, że mama znów sobie z niego żartuje, miała zresztą takie przerażenie na twarzy, że sprawiało wrażenie groteski. Tata, więc pomyślał, że znowu próbuje go nabrać. Kiedy w końcu się zerwał niechętnie z fotela okazało się, że faktycznie auta nie ma, ktoś je ukradł. Tata pobiegł szybko do budki telefonicznej (był 1998 r.) dzwoniąc na policję. Cała noc nieprzespana, stres,  nerwy (w dodatku samochód był firmowy) i wtedy niewiarygodne o świcie samochód znowu pojawił się na swoim miejscu. Ktoś go odwiózł. Policja powiedziała, że złodziej widocznie chciał się przejechać. Jakiekolwiek nie byłoby uzasadnienie sprawa jest naprawdę dziwna. Mama już nigdy nie żartowała sobie w podobny sposób.

Zdolności parapsychologiczne – mit czy hit?
Carl Jung człowiek wykształcony i sceptyczny z natury przejawiał naturalne skłonności do zjawisk paranormalnych. Zjawisku synchroniczności poświęcił spory obszar swoich badań, poddając analizie wyrocznie i-ching, zjawiska paranaukowe i astrologię. Posiadał też pewne skłonności mediumistyczne, które ujawniały się na przykład po skończonym wykładzie leżał w hotelowym łóżku, doświadczył samobójstwa pacjenta. Pacjent doznał nawrotu depresji i strzelił sobie w głowę. Jung obudził się, czując dziwny ból na swoim czole. Później odkrył, że jego pacjent strzelił sobie dokładnie w miejsce, w którym on czuł ból, i to w tym samym czasie, gdy Jung się obudził.

Często cytowanym przykładem na wystąpienie synchroniczności jest historia pacjentki, która opowiadała Jungowi swój sen o złotym skarabeuszu. W tej samej chwili Jung usłyszał delikatne dźwięki dochodzące od okna. Otworzył je i do pokoju wleciał żuk, najbliższy europejski krewny skarabeusza, który wbrew swoim zwyczajom skierował się do zaciemnionego otoczenia. Jung zauważył, że terapia pacjentki napotykała na przeszkodę w postaci jej nadmiernego racjonalizmu. Pacjentce potrzebna była zmiana punktu widzenia polegająca na otwarciu świadomości na zjawiska irracjonalne. Taką zmianę oznaczają głównie symbole odrodzenia, a skarabeusz jest właśnie staroegipskim symbolem odrodzenia.

A zdolność przepowiadania przyszłości? Czy naprawdę istnieją wróżki widzące nasz los w szklanej kuli, czy to tylko intratny interes? Tu każdy rozumny i świadomy człowiek uśmiechnie się pod nosem, nic dziwnego. Zabobony, wróżby są domeną XVI wieku, a nie czasów, w których życie przedłuża medycyna, w czasach, w których kładzie się nacisk na projektowanie własnego życia pod wpływem świadomych wyborów, a nie pozaziemskich sił.

Niemniej są osoby, które po kontakcie z wróżką potwierdzają zgodność przepowiedni z tym, co działo się później, nawet, jeżeli wyparli z podświadomości proroctwo. W grupie tej można wyłonić nawet mężczyzn, którzy z natury nieufnie podchodzą do tego typu zjawisk, wiele z wróżb sprawdziło się dopiero po latach.

Jak to się dzieje, że osoba, o której myślimy nagle dzwoni do nas, albo w krótkim czasie spotykamy ją na ulicy? Jak to się dzieje, że myślimy o jakieś chorobie, a potem rzeczywiście objawia się ona w naszym organizmie? Spóźniamy się na samolot i w tym czasie dochodzi do katastrofy lotniczej. Dlaczego jedni wyraźnie otrzymują „wskazówki”, a drudzy idą przez życie nawet się nie zastanawiając nad jego złożonością?

Otwórz oczy
Aby doświadczyć synchroniczności przede wszystkim trzeba być otwartym na tego typu zjawiska, nauczyć się je rozpoznawać i czytać, wówczas dopiero dostrzegamy jak życie jest niewiarygodne, podobno zjawiska te objawiają się w momencie, gdy znajdujemy się na właściwej drodze. Drodze swoich pragnień i przeznaczenia.

Warunkiem otwarcia się na synchroniczność jest precyzyjne określenie celu i wzbudzenie w sobie intencji jego osiągnięcia. A zatem, abyś mógł doświadczyć synchroniczności, rozważ najpierw to, co chcesz osiągnąć. Jeśli będziesz robić wszystko, co tylko możesz, aby osiągnąć swój cel, twoja intencja będzie coraz silniejsza. A co więcej, twoje poświęcenie się temu celowi może dotrzeć do podświadomości innych ludzi. Wprawisz tym samym w ruch wewnętrzne mechanizmy, które mogą np. doprowadzić do skrzyżowania się ścieżek życiowych dwóch osób. A może spotkasz kogoś, kto pomoże ci osiągnąć twój cel

Uważam, że zbyt mało wiemy o zjawiskach zachodzących w przyrodzie i biologii by wykluczyć istnienie pewnej siły, która pcha nas w określonym kierunku. Fizycy kwantowi twierdzą, że świat jest wielowymiarowy, a my zamieszkujemy tylko jedną z warstw. Nie trzeba widzieć powietrza, żeby wiedzieć, że potrzebne jest ono do życia. Żaden chirurg operując mózg nie dostrzegł myśli, a to przecież myśl jest warunkiem istnienia. Każdy przypadek dzieje się „po coś”, ale pojawia się tylko w momencie, gdy jesteśmy gotowi przyjąć lekcję. Może to i naiwne, ale jeżeli ktoś spotka się z tak niesamowitym zjawiskiem, jakim jest koincydencja na zawsze odrzuci sztywne dogmaty nie dowierzając własnym oczom. Czy nasze życie jest zdeterminowane, czy każdy rodzi się z określoną misją? Skąd się wziął nieprzeciętny talent w Mozarcie? Dlaczego odczuwamy silny przymus robienia określonych rzeczy, a kiedy ich nie spełniamy czujemy frustrację. Jak w przypowieści o Jonaszu, który próbował uciec przed nakazem Boga, a w ostateczności podporządkował się jego woli.

Czy to przypadek rządzi naszym życiem? Czy przypadkowo na naszej drodze pojawiają się określeni ludzie i określone okoliczności?
Aż chce się przytoczyć słowa François-Marie Arouet de Voltaire (Wolter): „Przypadek to słowo pozbawione sensu; nie ma niczego, co nie miałoby swoich przyczyn”.

Czy to, że jesteśmy w tym, a nie innym miejscu, robimy te, a nie inne rzeczy możemy uznać za przypadkowość? Pewnie się tego nie dowiemy, jednak warto się czasem nad tym zastanowić, tak na wszelki wypadek.

Aneta Bulkowska

Komentarzy: 15 w artykule: ”Przypadek czy przeznaczenie?”

  1. olek pisze:

    Świetny artykuł! W moim życiu dzieją się niesamowite rzeczy, teraz wiem, że to nie przypadek, ale zewnętrzna energia…(???)

  2. katee pisze:

    John Lennon na długo przed swoją śmiercią powtarzał, że zginie z rąk szaleńca, czyżby samospełniająca się wyrocznia, czy przebłysk jasnowidztwa?

  3. csgo skins bo3…

    Great internet sitewebsite! It looks really expert! Maintain the excellent work!…

  4. COUNTERSTRIKE pisze:

    COUNTERSTRIKE…

    Great internet site! It looks extremely good! Keep up the excellent work!…

  5. CSGO pisze:

    CSGO…

    I enjoy browsing your site. Thanks a ton!…

  6. csgo pisze:

    csgo…

    Astonishingly individual pleasant site. Tremendous details offered on couple of gos to…

  7. counterstrike pisze:

    counterstrike…

    Sustain the incredible job !! Lovin’ it!…

  8. counter strike…

    Thanks pertaining to offering these sort of wonderful content material…

  9. Google pisze:

    Google…

    Below you’ll come across the link to some internet sites that we feel it is best to visit….

  10. Google pisze:

    Google…

    We came across a cool web site which you may possibly delight in. Take a look should you want….

  11. cs:go pisze:

    cs:go…

    Great internet websitewebsite! It looks very good! Keep up the good work!…

  12. counterstrike pisze:

    counterstrike…

    Thank you for sharing this fantastic site…

  13. game pisze:

    game…

    You’ve among the finest web pages…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.