Ratuj Głuszca
znicz

Na cmentarzach robi się już tłoczno nie tylko od obecności rodzin zmarłych, ale również od pomocników i wolontariuszy, którzy odpłatnie lub za darmo uporządkowują i odnawiają pobliskie groby, aby w tym wielkim dniu na żadnym nie zabrakło znicza.

W prasie, na słupach ogłoszeniowych, internecie gęsto od oferujących swoje usługi porządkujących groby studentów i uczniów. Niestety co roku tego typu usługi są coraz chętniej wybieraną alternatywą. Dla dorabiających sobie młodych ludzi to atut bo mają dodatkowe zajęcie, a i często też radość, bo uczucie spełnionego obowiązku, szczególnie tam gdzie o pochówku dawno już zapomniano, ale niestety to również dowód na to, że w zapracowanym świecie coraz częściej brakuje czasu na to co jeszcze do niedawna było rutynową czynnością.

-         Codziennie tu przychodzę – mówi pani Sławomira, emerytka z Gliwic – zwykle w tygodniu świeci pustkami, dziś widzi pani sama, że coraz więcej ludzi. Dużo obserwuje też młodych, którzy skrupulatnie czyszczą płyty, wymieniają kwiaty, zdrapują zeschły wosk, do niedawna takie prace wykonywała rodzina bliskich, dziś często dowiaduje się, że są to zatrudnieni ludzie, moja synowa również w zeszłym roku po prostu komuś zapłaciła za sprzątanie, bo ciężko pracuje i zwyczajnie w tym roku brakło na to czasu.

-         Nie ma szału, ale narzekać też nie można – mówi Karina, tegoroczna maturzystka – zawsze coś sobie dorobimy z koleżankami. Zwykle ludzie zlecają nam sprzątanie bo komuś się zwyczajnie nie chce, ale dużo częściej są to osoby, które faktycznie nie mają czasu, dużo pracują lub osoby starsze schorowane, dla których posprzątanie nagrobku to ogromny wysiłek.

Za tego typu usługę trzeba zapłacić około 30 złotych, ale stawka jest umowna. Dużo więcej pobierają profesjonalne firmy zajmujące się prócz sprzątania renowacją płyt, impregnacją, czyszczeniem odpowiednimi środkami chemicznymi.

-         Od 100 do 500 złotych bierzemy za drobne naprawy – mówi pracownik zakładu kamieniarskiego w Sosnowcu – ale prócz profesjonalnych zabiegów również wykonujemy zwykłe sprzątanie i szorowanie nagrobka.

A co z zaciemnionymi, niczym nie udekorowanymi miejscami wśród połyskujących od kolorowych świateł nagrobków? Pewnie jak i co roku tak i w tym zapomnianych grobów nie zabraknie. Zwykle to te gdzie rodzina dawno zmarła, lub mieszka zbyt daleko by przyjechać nawet ten jeden dzień w roku. Jakąś częścią z pewnością zajmą się wolontariusze, niemniej i oni obciążeni pracą zwykle skupiają się wokół honorowych pomników czczących na przykład pamięć wojennych ofiar. Wielu z nich przeddzień kwestuje na rzecz renowacji grobów. Zebrane pieniądze przeznaczane są na konserwację i renowację zapomnianych nagrobków. Zwykle w takich kwestach uczestniczą znane i lubiane osobowości. W samej Warszawie w zeszłym roku na Powązkach można było spotkać między innymi aktora Ignacego Gogolewskiego, dziennikarkę Agatę Młynarską, czy Ewę Kasprzyk w roli zbierających datki wolontariuszy.

Na brak pracy z pewnością też nie mogą narzekać wolontariusze, którzy na długo przed świętem troszczą się o groby poległych w wojnie czy narodowych bohaterów. Niemały wkład w przygotowania do Święta Zmarłych mają szkoły, jak i sami nauczyciele. Na długo przed 1-listopada w ramach zajęć angażują uczniów w dodatkowe, ale lekkie prace w postaci zmiatania liści wokół grobu, wymiany wkładów w zniczach, mycia pomnika. Uczniowie chętnie się angażują, uwrażliwiają i duża szansa, że swoje działanie przekażą również kolejnemu pokoleniu.

-  Co roku organizujemy kwesty w gliwickich nekropoliach – tłumaczy Ania, harcerka – organizujemy też zbiórki w całym kraju

Ale w tym dniu jak w żadnym innym nic tak nie razi jak widok opustoszałego, samotnego grobu w cieniu oświetlonych i często odwiedzanych grobów. Na szczęście wiele z nich możemy rozświetlić sami, wystarczy dokupić jeden lub dwa dodatkowe znicze i zapalić na sąsiednim grobie, tam gdzie ktoś inny tego nie zrobił. Wystarczy sobie wyobrazić co by było gdyby każda osoba wykonała podobną czynność. Zapomniane groby odeszły by w niepamięć.

Aneta Bulkowska

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.