Ratuj Głuszca
dzwiek

Björk jest w pewnym sensie postacią mistyczną. W swój wewnętrzny bogaty, nasycony barwami i eteryczny świat pozwala bezkreśnie podróżować słuchaczom. Artystka stapia człowieka z naturą, człowiek jako czysta energia łączy się w jedną wspólną całość, jest jak kryształ, miliony kryształów „Crystalline”. Transcendentna dusza migruje wnikając w czasoprzestrzeń, nie ma świata materialnego, jego miejsce zajmuje nieskrępowana niczym wyobraźnia. Björk ze świata eklektycznych dźwięków pełnych cichych westchnień jak alchemik wydobyła prawdziwą esencję. Z tej esencji powstał eliksir Biophilia – arcydzieło przez duże A.

Po rewolucyjnym „Debiucie”(1993) i „Poście”(1995) z genialną hiperballadą rozgrzewającą nawet najzimniejsze serca melomanów już dwa lata później powiało homogenicznym chłodem, utwory jak „All is full of love”, „Hunter” czy „Jóga” do dziś jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przenoszą słuchającego w wulkaniczne doliny Reykjaviku.  Kolejne „Vespertine” z genialnym chórem anielskim, orkiestrą i harfą oraz „Medulla” z ludzkimi głosami, aż do „Volty” w 2007 każda kolejna płyta jest wielkim wydarzeniem i przede wszystkim niepowtarzalnym zjawiskiem na scenie muzycznej. Niewielu artystom się to zdarza i chyba po tym można poznać dobrego twórcę, z każdą płytą dojrzewa jak wino i chce się go więcej.

Czy przyroda może zestroić się z elektroniką? U Björk nie rywalizuje, nie próbuje zdominować, nie czyni też pastiszem, muzycznym potworkiem pseudo dźwiękonaśladowczym odgłosów rannych ptaków ustępując miejsca symbiozie. O tym, że artystka słynie z ekscentryzmu i łamania konwencji można przekonać już w samej formie jaki został wydany album. Internet to potężne źródło przekazu, dlaczego by nie wydać płyty właśnie w nim? Hokus pokus i o to nowy debiutancki album w wersji gotowej na Ipada i Iphona!

Nie jest to jednak zwykła mp3, Aplikację można ściągnąć darmowo wraz z dziesięcioma utworami udekorowanymi interaktywnymi aplikacjami. Dostęp do pełnej wersji wykupuje się przez wewnętrzny system płatności Apple. A warto. Aplikacja jest bowiem interaktywna wraz z takimi dodatkami jak dostęp do esejów artystki na temat poszukiwanych inspiracji – prawdziwa gratka dla fanów – wersji karaoke, tekstów i nut, oraz warsztatów edukacyjnych. Całość została wydana w sposób niezwykle atrakcyjny wizualnie jak choćby główne menu w formie trójwymiarowej galaktyki gdzie utwory takie jak „Crystalline” czy „Virus” zostały dodatkowo wyposażone w „tryb instrument”. Po wybraniu z ekranu danego urządzenia w zasadzie komponuje się samemu.

Po krainie „Biophili” oprowadza słuchaczy hipnotyzujący głos Davida Attenborougha słynnego narratora, podróżnika i pisarza, a wędrówkę urozmaica chór dziewczęcy, gamelan, organy piszczałkowe, harfa wahadłowa, śpiewający transformator tesli, harfa na kołowrotek…

Z oczywistych przyczyn Björk trudno zaliczyć do artystów mainstreemowowych. Mimo, iż zdobyła skalę i rozgłos, a jej albumy zajmują czołowe miejsce w światowych rankingach to styl nadal pozostaje daleki od „strawnego” dla szerszego grona odbiorców. Dla wielu wciąż pozostaje niezrozumianym „dziwem” na rynku muzycznym i chyba to czyni ją unikatową. Jednak „Biophilia” jest przełomową płytą zasługującą na szczególną uwagę. Warto się z nią zapoznać nie tylko dlatego, że jest bardzo dobra jakościowo, ale przede wszystkim to ze względu na samą formę wydania. Björk bowiem po raz kolejny przeciera szlak skracając dystans pomiędzy cywilizacją, a światem pełnym abstrakcyjnych wyobrażeń. Sama artystka nową płytę określa jako swój najambitniejszy projekt.

http://youtu.be/wZhkfwrxNOc

Aneta Bulkowska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarzy: 3 w artykule: ”Podróż do krainy dźwięku”

  1. uxgnguqvg pisze:

    uxgnguqvg…

    Thanks really helpful. Will certainly share site with my pals…

  2. COUNTERSTRIKE pisze:

    COUNTERSTRIKE…

    Superb webpage you have got going here…

  3. NBA2K16 pisze:

    NBA2K16…

    Your tips is amazingly useful…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.