Ratuj Głuszca
chili

Słodycze są nie dla nich. Zamiast osładzać sobie życie, wolą przyprawiać je na ostro. Dodają ognia do każdej potrawy. Czasem żartują, że w ich musli zamiast rodzynek pływają papryczki chili. O chiliheadach i pikantnej kuchni opowiada 26-letni Tomek.

Chiliheadzi są grupą hobbystów, którzy chcą wiedzieć jak najwięcej o uprawie, wykorzystaniu i konsumowaniu chili – mówi Tomek, który uważa się za członka tej nieformalnej grupy. Miłość do ostrych potraw poczuł już jako nastolatek. Dziś ma 26 lat i nie wyobraża sobie życia bez chili, ostrych sosów i salsy. Tradycyjne potrawy są dla niego mdłe, dlatego w kuchni nie rozstaje się z chili, pieprzem i chrzanem. Doprawia niemal wszystko, a ostry sos własnej roboty nazywa afrodyzjakiem, który wprowadza go w wyjątkowo dobre samopoczucie.

Magiczny środek

- Za ostry, piekący smak papryki chili odpowiada kaspaicyna. Związek ten bezpośrednio podrażnia kubeczki smakowe oraz błonę śluzową, powodując uczucie pieczenia w jamie ustnej – mówi Tomek, jednocześnie zapewniając, iż nie powoduje on żadnych trwałych uszkodzeń. – Kaspaicyna pobudza komórki nerwowe w taki sam sposób jak prawdziwe uszkodzenia tkanek, na przykład w skutek poparzenia. Działanie toksyczne kaspaicyny to wynik nadmiernego porażenia układu nerwowego, czyli za dużej dawki ostrego jedzenia, która zakłóca normalne funkcjonowanie organizmu. Ilość kapsaicyny w potrawie, czyli jej ostrość, jest mierzona w skali Scoville’a (w skrócie: SHU) i dla czystej kapsaicyny wynosi od 15.000.000–16.000.000 – tłumaczy Tomek.

Na ratunek!

Kapsaicyna i jej pochodne nie są rozpuszczalne w wodzie. Co z tego wynika? Próby uśmierzenia uczucia pieczenia wodą są nieskuteczne. Woda może roznieść kapsaicynę po dłuższym odcinku przewodu pokarmowego co zwiększy pieczenie. – Związek rozpuści się w tłuszczu i alkoholu. Zatem ukojenie przyniesie płukanie ust tłuszczem roślinnym, wypicie szklanki tłustego mleka, śmietany, zjedzenie loda śmietankowego albo wypicie piwa – zdradza Tomek. Na dobre wyjdzie również wypicie soku z cytryny, zjedzenie pomarańczy lub mango, gdyż owoce te mają wysoki odczyn kwasowości, który neutralizuje alkaliczność kapsaicyny.

Walory papryczki

Jak się okazuje spożywanie ostrej papryki w umiarkowanych ilościach może wyjść nam na dobre. Zawarta w niej kaspaicyna nie decyduje tylko o ostrości, ale także pobudza żołądek do produkcji kwasów trawiennych, dzięki czemu wspomaga trawienie. Co ciekawe, podobnie jak witaminy A, C, E, kaspaicyna unieszkodliwia cząsteczki uszkadzające komórki, które podejrzewa się o przyczynianie do powstawanie chorób serca. Poza tym papryczka ma w sobie sporo błonnika, który odpowiada za prawidłowa przemianę materii.

- Ten sam związek chemiczny ma jeszcze jedną ważną właściwość – mówi z uśmiechem na twarzy Tomek. – Otóż powoduje wydzielanie endorfin w organizmie, które wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie, tzw. hormon szczęścia. Nic więc dziwnego, że z czasem chce się spożywać coraz więcej ostrego jedzenia.

Ostre świętowanie

Zwolennicy pikantnego jedzenia z pewnością nie potrzebują specjalnego święta by przygotować danie z dużą ilością chili. Niemniej jednak w Kalendarzu Świąt Nietypowych nie zabrakło dnia ku czci ostrej kuchni. Święto Pikantnych Potraw obchodzone jest 16 stycznia. Tego dnia w kilku krajach, w których święto przyjęło się na dobre, w restauracjach i barach serwuje się specjalne ostre menu – pikantne koreczki na przystawkę, diabelską zupę pomidorową i chili con carne. Do posiłków zawsze podaje się chili, pieprz, chrzan i czosnek – dla wszystkich tych, którym ostrości wciąż za mało. W Polsce święto pozostaje mało znane, co nie znaczy, że brakuje mu sympatyków. Firmy dystrybuujące w Polsce ostre przyprawy mają się świetnie.

Daria Cygan

Komentarzy: 2 w artykule: ”Ostrego nigdy dość”

  1. Spiff pisze:

    Kapsaicyna – nie kasp…*

    ;-)

  2. rocoto pisze:

    Dobry artykuł! Sam jestem fanem ostrego jedzenia. Jak kogoś ciekawi temat to od siebie mogę polecić http://chilihead.pl/ – dużo się można dowiedzieć..

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.