Ratuj Głuszca
iluzja

Skoro wszystko jest iluzoryczne, to rzeczywista jest właśnie iluzja mawiał rumuński filozof Emil Cioran. Magia fascynuje ludzi od wieków. Filozofowie i duchowni dzielą świat na rzeczywisty i ten pozawerbalny wymykający się racjonalnym ocenom. Percepcja jest złudna, ludzkie oko zawodne, a klucz do sekretu pilnie strzeżony. Wiadomo tylko, że za kilku minutowym show kryją się godziny treningów, okupionych ciężką pracą, po to by choć na chwilę zabrać widza w podróż do  innego wymiaru…

Iluzjoniści nazywani potocznie magikami stanowią potężną grupę artystów rządzącą się własnymi prawami. Ich sztuczki pozornie łamiące zasady fizyki polegają na odwróceniu uwagi widza, tak by ten się nie zdążył zorientować w jaki sposób doszło do manipulacji rzeczywistością. Dotykając jedynie genezy iluzji jej źródła sięgają starożytnego Egiptu, wówczas posądzano prestidigatorów, mentalistów o konszachty z diabłem. Wówczas również karty stały się źródłem rozrywki, ale również i dochodów. Jedną z takich sztuczek na swym obrazie”Iluzjonista” umieścił w XV w. Hiernonim Bosh. Współczesna iluzja rozwinęła się w XIX wieku głównie za sprawą Jeana Roberta-Houdina odpowiedzialnego za wprowadzenie urządzeń mechanicznych oraz rozwinięciem trików związanych ze sprawną manipulacją dłońmi i przedmiotami.

Nie ma dokładnej liczby co do liczby zajmujących się zawodowo iluzją ponieważ wiele osób nie zapisuje się w oficjalnych spisach uprawiając sztukę magiczną na własną rękę. Oficjalnie jednak magików zrzesza Krajowy Klub Iluzjonistów. XXXIII Kongeres odbywa się w dniach 6-8 października w Łodzi, jego obchody to popis spektakularnych sztuczek, nietypowych aranżacji oraz wielkich talentów. W tym roku do zacnego grona iluzjonistów przystępuje między innymi Maciej Patucha zajmujący się sztuczkami karcianymi od ponad 10 lat. Na pytanie zainteresowanie taką pasją odpowiada.

- Wszystko zaczęło się od Copperfielda. Jako dziecko oglądałem jego występy w telewizji, wówczas również zapragnąłem robić coś tak wyjątkowego jak magia. Karty okazały się strzałem w dziesiątkę.

Można dziś przypuszczać, że w dobie cyfrowych technologii iluzja magia odeszła do lamusa. Nic bardziej mylnego. To rzemiosło nadal posiada swoich zwolenników i pozyskuje wciąż nowych. Iluzjonista to zawód, z którego raczej trudno wyżyć bez medialnego rozgłosu, ale dobry magik z pewnością na brak zainteresowań narzekać nie może. Maciej najczęściej występuje na imprezach urodzinowych, jubileuszowych i integracyjnych, wieczorach panieńskich, kawalerskich, eventach firmowych, a także na ulicy. Wszędzie tam gdzie są odbiorcy gotowi dać się ponieść wyobraźni.

Tak jak wielu magików Maciej na co dzień pracuje w innym zawodzie i na pierwszy rzut oka nie różni się od pozostałych rówieśników. Na próżno szukać czarnej peleryny i cylindra w jego szafie. Pod tym codziennym wyglądem kryje się jednak wielki talent bowiem nie wystarczy jedynie przekładać umiejętnie kart, trzeba jeszcze sprawić, żeby ludzie uwierzyli…

A ci zawsze próbują dowiedzieć się, w którym rękawie magik schował asa bo przecież nie mógł zniknąć od tak!

-         dlatego rękawy zawsze mam podwinięte, a sekret prostych sztuczek karcianych zdradzę, ale tylko czasem i z reguły tylko najmłodszym widzom.

Cóż, jedni grają w piłkę, inni chodzą na ryby, a jeszcze inni czarują. A właściwie oczarowują, czyniąc świat nieco piękniejszym, chociaż na tę jedną zaklętą chwilę w naszych oczach stają się czarodziejami, a my znów dziećmi z nieograniczoną niczym wyobraźnią.

Aneta Bulkowska

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.