Ratuj Głuszca
fanaberia

Na rozegranych w dniach 13 – 14 sierpnia 2011 w Giżycku X Międzynarodowych Długodystansowych Mistrzostwach Polski w klasie DZ, załoga startująca na jachcie „Fanaberia„, sponsorowanym prze WASKO S.A. z Gliwic zajęła II miejsce w klasie DZ klasyczna, zostając tym samym Wicemistrzem Polski.

Obsada jachtu to: Zbigniew Toroński – sternik, Marek Szczepka, Arkadiusz Błachut, Arkadiusz Olszewski, Piotr Łukaszewski, Henryk Szczygioł, Marcin Michalski, Jarosław Biernacki, Michał Kubisa, Michał Obremski, Adam Woźniacki.

W mistrzostwach wystartowało 26 załóg. Trzy ekipy zrezygnowały.

Jachty wystartowały do 115 kilometrowej trasy kilka minut po godzinie trzynastej. „Fanaberia” przekroczyła linie startu na około 10 pozycji. Wiatr tego popołudnia był bardzo słaby, więc jako pierwsi położyliśmy żagle i usiedliśmy do wioseł. W ciągu pierwszej godziny wyprzedziliśmy wszystkich faworytów wychodząc na prowadzenie w regatach. Następne godziny były ciężkim mozolnym wiosłowaniem w upalnym słońcu i dusznym powietrzu. Cały czas powiększaliśmy dystans do pozostałych jachtów.

W godzinach wieczornych niebo zasłoniły ciężkie burzowe chmury, zaczął padać deszcz i po raz pierwszy na tym rejsie zaczął wiać silny wiatr, który pozwolił nam na wykorzystanie żagli. Burza jednak szybko minęła a powietrze znów stanęło w miejscu, więc wiosła poszły w ruch. Do godziny drugiej w nocy, regaty nie ulegały zmianie tzn. na prowadzeniu była „Fanaberia”, tuż za nią „Rekin”, który utrzymywał stałą odległość oraz reszta stawki, nad którą obydwa jachty zyskiwały stale przewagę wynoszącą już wówczas ponad godzinę do dwóch prowadzących.

O drugiej nastąpił atak „Rekina„, wyprzedzili nas obejmując prowadzenie, udało im się odskoczyć na kilkaset metrów. Około trzeciej, pojawił się lekki wiatr i „Rekin” postawił żagle. Wiatr był jednak słaby, „Fanaberia” nie zmieniła taktyki przeszła do kontrataku i dogoniła „Rekina” na wiosłach obejmując ponownie prowadzenie w regatach. Po zmianie lidera „Rekin” schował żagle i przeszedł na wiosła, zaczęła się najbardziej mordercza część wyścigu.

Po kilkunastu godzinach wiosłowania, obydwa zespoły wspięły się na wyżyny idąc „łeb w łeb”, pierwsza opadła z sił załoga „Fanaberii”. „Rekin” odskoczył na kilkanaście minut, przewagę tę utrzymał do końca wyścigu. Dalsze regaty przebiegały już bez większych emocji, „Rekin” utrzymał przewagę i prowadzenie, „Fanaberia” utrzymała drugą pozycje powiększając przewagę nad resztą załóg. Przez fatalną pogodę, dwa pierwsze jachty pokonały trasę około 110 kilometrów na wiosłach, pozostały niewielka dystans płynąc na żaglach.

Na mecie „Fanaberia” stawiła się około 7:30 rano, następna załoga przypłynęła po półtorej godzinie.

Arkadiusz Błachut

Komentarzy: 4 w artykule: ”Jacht sponsorowany przez WASKO Wicemistrzem Polski w klasie DZ”

  1. gliwiczanin pisze:

    Wasko , najfajniejsza firma z Gliwic , moglaby sponsorowac gliwickiego Piasta na nowym stadionie .

  2. pit.htc pisze:

    „Po kilkunastu godzinach wiosłowania, obydwa zespoły wspięły się na wyżyny idąc “łeb w łeb”, pierwsza opadła z sił załoga “Fanaberii”. “Rekin” odskoczył na kilkanaście minut, przewagę tę utrzymał do końca wyścigu.”

    trzeba by dodać, że w tym momencie załoga rekina myślała, że to już atak na linię mety. Stad też może ich determinacja….

  3. gmyorrky pisze:

    gmyorrky…

    Maintain the amazing job !! Lovin’ it!…

  4. COUNTERSTRIKE pisze:

    COUNTERSTRIKE…

    Hey there, very good webpage you possess here…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.