Ratuj Głuszca
tolerancja

Polska to kraj otwartości, i tolerancji. Pluralizmu, współpracy, demokracji. Akceptuje i jak dobry gospodarz ugaszcza przyjezdnych z zagranicy. W pełni pojmuje inność, jest otwarta na zmiany, nikogo też nie osądza – Polska nieznana. Ta, którą kojarzymy ciśnie kamienie w wymieniających czułości mężczyzn, wykręca oczy za czarnoskórymi i kradnie koła z inwalidzkich wózków. Kiedy Ahmed wszedł do jednej z modnych dyskotek, nie mógł nie zauważyć złowrogich spojrzeń, lustrujących go przy samym wejściu. To jak ochroniarz „przyłożył mu” niby przypadkowo, widziała jego dziewczyna Polka. Później mogło być już tylko gorzej.

„Ty brudasie”, „terrorysto”, „tacy jak ty wysadzają u nas bomby”, „jeszcze mu się Polki zachciało”. Nie pomogły, ani krzyki, ani nawoływania Agnieszki, kiedy brutalnie spuszczano mu łomot w toalecie, dopiero po dziesięciu minutach zjawiła się ochrona

„Ciota, pedał”, słychać za Adamem krzyki, kiedy idzie przez szkolny korytarz. Jest w czwartej technikum, ale już marzy, aby opuścić to miejsce, wyrwać się do większego miasta. Na każdym kroku, rówieśnicy nawet na chwilę nie pozwalają mu odczuć, jak bardzo się od nich różni. Od zawsze posądzano go o homoseksualizm, ale po tym jak wyznał w tajemnicy jednemu z kolegów, o swoim zainteresowaniach rozpętało się pandemonium. Nie pomagają, ani nawoływania nauczycieli, ani rodziców.

Ela ma zaledwie 16 lat, ale los ją okrutnie doświadczył. Wcześnie zmarła jej matka, a ojciec odszedł z domu. Wychowuje ją babcia. Na domiar złego choruje na zespół Touretta. Ciągłe tiki są nieustającym obiektem szyderstw. O ile udaje jej się uniknąć przemieszczania komunikacją miejską (chodzi na piechotę), to absencji w szkole uniknąć nie sposób. Za każdym razem, gdy choroba daje o sobie znać, w sali wybuchają salwy śmiechu, a w jej stronę lecą papierki, okruchy i ślina. Nikt nawet nie stara się zrozumieć, zaprzyjaźnić.

- Na uczelni spotykam wielu życzliwych ludzi – mówi Giang, azjatka studiująca w Polsce medycynę. – ale na co dzień, bywa z tym gorzej.Mam swoją paczkę znajomych, z którymi wychodzę, wspaniali ludzie. Ale kiedy idę sama, zawsze ktoś mnie zaczepi. Mężczyźni wciąż rzucają inwektywami, albo nie kryją się ze swoją nienaturalną fascynacją.

- „Skośnooka”, „Chiniola”, to tylko niektóre hasła, rzucane pod jej adresem. Większości nie rozumie, tylko tyle, co ktoś jej przetłumaczy, sama nie próbuje już ich rozszyfrowywać.

- Wciąż na sobie czuję wzrok ludzi, kiedy wsiadam do tramwaju, idę ulicą. Najbardziej swoją niechęć dają odczuć starsi ludzie, ale nie tylko.

Bo Polska to wciąż kraj, gdzie ogląda się za obcokrajowcami, jak za zwierzętami w ZOO, Polacy są zacofani, dla mnie nietolerancja to oznaka głupoty i braku obycia, pisze na forum Kropka731.

Małgosia poznała Chrisa na uczelni. Przyjechał do Polski na studia. Wcześniej mieszkał w Stanach, ale w Polsce edukacja jest znacznie bardziej opłacalna, tłumaczy. Chris jest Afroamerykaninem, z francuskimi korzeniami. Kolor skóry jednak nie pozwala na luksus wtopienia w tłum.

Cieszy się ogromną popularnością wśród znajomych. Każdy kto go pozna bliżej, wie też, że nie sposób się z nim nudzić.

To prawdziwa dusza towarzystwa, mówi Tomek, kolega z roku.

Ciemnoskóry student również bardzo ceni Polaków. Jego sympatia do naszego narodu nie maleje nawet wtedy, gdy plują i okradają go na ulicy, gdy nie wpuszczają do lokalu, obrzucają obelgami.

- Wiem, że Polacy to cudowni ludzie, ci co robią takie okropne rzeczy to nie są dobrzy ludzie, ale nie wszyscy mogą być dobrzy. Więcej jest jednak tych dobrych, dlatego kocham Polskę- konstatuje.

Wyjeżdżając za granicę w pełni utożsamiamy się z pojęciem: Tolerancja. Będąc w obcym kraju, każdy Polak pragnie czuć się komfortowo, być traktowany z szacunkiem. Jednym ze sposobów, by zrozumieć drugiego człowieka, jest próba „wejścia” w jego skórę. Szkoda, że w Polsce ta empatia wciąż przybiera sadystyczną formę.

W imię tolerancji powinniśmy zastrzec sobie prawo nie tolerować nietolerancji.
- Karl Popper

 

Aneta Bulkowska

 

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.