Ratuj Głuszca
auto

Masz już dość wydatków związanych z dojazdem, eksploatacją samochodu, a do tego te rosnące ceny paliwa. Codziennie pokonujesz tą samą trasę, a może planujesz dalszą podróż na święta, jednak przeraża cię perspektywa kilometrów i ciągłego tankowania??A w dodatkowo te zanieczyszczenia środowiska, czy naprawdę, aż tyle samochodów musi przemieszczać się po drogach? Przecież na jedną rodzinę średnio przypadają dwa auta, wydzielające potężne ilości trucizn. Basta! Od teraz podróż przestanie się wiązać z przykrym wydatkiem, a zaoszczędzone pieniądze wydasz na własne przyjemności, a i drzewa odetchną z ulgą. Cóż to za rozwiązanie? Oczywiście Carpooling.

Idea wbrew pozorom nie jest nowa. Przywędrowała do nas ze Stanów i Europy Zachodniej ponad 60 lat temu, jego początki sięgają lat 50. Tam do jej powstania przyczynił się kryzys finansowy. W Polsce w czasach PRL-u również była realizowana pod hasłem „podwieź sąsiada”. W wolnym tłumaczeniu carpooling oznacza „podwożenie”, „wypełnianie auta”, ale nie jest to autostop. Założenie jest proste : dwie, albo więcej osób umawia się, że razem wybiorą się w trasę, przy czym koszty dzielą się pomiędzy podwożonych, każda płaci za siebie. Najbardziej popularny wśród znajomych, kolegów z pracy dzięki internetowi nabrał nowego znaczenia. Powstałe strony internetowe zamieszczają ogłoszenia, w których określają miejsce i czas dojazdu. Może się też okazać, że osoba z bliskiego otoczenia pokonuje tą samą trasę do pracy swoim samochodem, umawiając się na to, że od tej pory pokonywać będziecie tą trasę razem zaoszczędza się ponad połowę na samym paliwie.

Idealnymi kandydatami są osoby z naszego otoczenia, ponieważ je znamy i często mamy do nich zaufanie. Znajomi z uczelni, z pracy mogą ustalić, że od tej pory będą pokonywać tę samą trasę wspólnie. – Z Radkiem, moim sąsiadem zawsze jeździliśmy rano o tej samej godzinie do Katowic, pomimo że pracujemy w dwóch różnych miejscach nierzadko kończyliśmy o podobnych godzinach – mówi Ola aktywna uczestniczka carpoolingu – pewnego dnia zgadaliśmy, że będziemy dojeżdzać razem, to naprawdę dobre rozwiązanie, a mój portfel niemal od razu to odczuł – dodaje.

Ale carpooling to również świetny sposób na nawiązanie znajomości. Choć nie nazywany autostopem, jednak trudno nie ulec wrażeniu, że to jego płatna forma. Przejazdy okazyjne, czy oferowanie lub korzystanie samemu z wolnych miejsc w samochodach jest idealną alternatywą w dalsze trasy.

Jarosław: Zawsze kiedy jadę do Warszawy, a pokonuje niecałe 300 km zabieram ze sobą, dwóch lub trzech pasażerów, szukam też na miejscu, tych, którzy chcieliby jechać w odwrotnym kierunku i zabieram ze sobą gdy wracam. Cała podróż kosztuje mnie właściwie grosze i zawsze zyskuje ciekawych towarzyszy wojaży.

Podobnie jak wielu innych kierowców korzysta z portali internetowych, carpooling.pl czy dojazdy.eu to tylko niektóre serwisy, na których oferuje się usługi transportowe. Cenę ustala się z góry i powinna dotyczyć realnych kosztów transportu związanych z paliwem, carpooling to nie taksówka!

Ale podstawowym argumentem opowiadającym się na korzyść tej formy przejazdu jest ochrona środowiska. To główny powód dla jakiego ta metoda podróżowania w ogóle zaczęła istnieć. Rosnąca liczba samochodów na drogach to prawdziwy problem, za nim samochody napędzane prądem na zawsze wyprą spalinowe pojazdy, minie jeszcze sporo czasu, a środowisko i zdrowie mamy tylko jedno. W niektórych krajach Europy Zachodniej i Stanach Zjednoczonych można spotkać specjalnie wydzielone pasy przewożące kilka osób, tzw. pasy HOV (Hihgh Occupancy Vehicle), oraz specjalnie wydzielona miejsca parkingowe. W krajach wysokiego zanieczyszczenia samochodowymi spalinami, władze państw aktywnie wspierają ideę płatnego podwożenia, są one ważnym elementem tamtejszej polityki infrastruktury, transportu oraz ochrony środowiska.

 

To również wygodniejsze niż pociąg, czy autobus, a w przeliczeniu częściej wychodzi taniej niż miejski bilet. Carpooling jest także bezpieczniejszy, jeszcze przed wyjazdem kierowca i pasażer mogą się spotkać uzgodnić szczegóły, dodatkowo na stronach wymaga się zwykle podawania i weryfikacji danych.

Choć „wypełnianie auta” to metoda ani specjalnie innowacyjna, ani nowa, w dzisiejszych czasach nabiera zupełnie innego znaczenia. Warto jednak przed wyjazdem upewnić się kim jest nasz pasażer, ale i kierowca, żeby nie było sytuacji jak w tym dowcipie: Policjant zatrzymuje na szosie samochód za kierownicą, którego siedzi małpa.
- Co pan wyprawia?! – zwraca się do siedzącego obok mężczyzny. – Małpa za kierownicą?
- Nie mogę być zbyt wybredny w wyborze kierowcy, kiedy jadę autostopem…

Na szczęście my mamy wybór.

Aneta Bulkowska

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 2 w artykule: ”Carpooling – sposób na rosnące ceny paliwa”

  1. Janusz pisze:

    Witam, świetny artykuł. Pozdrawiam i więcej takich dobrych tematów

  2. jarrome pisze:

    Chciałbym pisać takie artykułu na moim blogu, ale staram być się bardziej szczegółowy i konkretyzuje carpooling. Sprawdź na blog.grupowedojazdy.bialystok.pl. I co o tym sądzisz? Przyciąga uwagę.

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.