Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół nie poznaje się w biedzie, ale po tym jak znoszą nasze sukcesy. Zazdrościmy lepszego samochodu koledze, udanego związku przyjaciółce i figury modelce. Każdy zna palące jak zgaga uczucie, wyzwalające ukryty instynkt niższości. Pytamy czy można pozbyć się tego okropnego uczucia? Ale w żadnym wypadku! Zazdrość to nasz największy sprzymierzeniec. Kiedy dziecko jest zazdrosne, rodzice wpierają mu, że to destruktywne i złe zachowanie i powinno jak najszybciej się go pozbyć. W konsekwencji łagodnieje, a rówieśnicy zaczynają go wykorzystywać, nie potrafi rywalizować, ani walczyć o swoje, z obawy że znów posądzone zostanie o nienawiść. Nie od dziś wiadomo, że to właśnie zazdrość w późniejszym życiu, bywa przyczyną rozpadu związków, przestępstw, depresji, więc czy uczucie tak niszczycielskie w skutkach może mieć w ogóle jakieś dobre strony? Tak. Zazdrość nie tylko jest naturalnym elementem osobowości, nie tylko nie warto z nią walczyć – to tak jakby sobie wmówić, że nigdy nie jesteśmy głodni – ale może stać się motywacją do osiągania celów i stawania się lepszym.

 

Przyjemność w małych dawkach.

 

Jak wiadomo wszystko jest dobre, z umiarem. Możemy wypić wywar z muchomora, ale źle przyrządzony od razu spowoduje zatrucie. Podobnie jest z uczuciami. Miłość w nadmiarze jest niezwykle uciążliwa nie tylko dla obiektu westchnień, ale dla samego zakochanego. Zazdrość jest niepożądana, gdy zostaje użyta w niewłaściwy sposób, kiedy zazdrosny pragnie odebrać drugiej osobie to czego jej zazdrości.

 

Tomek, rozbił małżeństwo swojego brata, ponieważ tak bardzo zazdrościł mu rodziny. W konsekwencji osiągnął cel, na trwałe skłócił parę zakochanych, tym samym nie osiągając nigdy szczęścia, gdyż nawet wtedy jego uwaga wciąż skupiała się na tym, co miał jego brat, a czego brakowało Tomkowi. Gdyby jednak skierował myśli na poznanie odpowiedniej kobiety, założeniu własnej rodziny i poświęceniu jej pielęgnacji, mógł wieść szczęśliwe życie, z dala od destruktywnych myśli.

 

Zazdrość poważnie potrafi zatruć życie. Prowadzi do wielu schorzeń, a nawet chorób serca. Ponadto obniża sprawność intelektualną, gdyż uwaga koncentruje się głównie na jednym punkcie. Ale przede wszystkim nie pozwala cieszyć się życiem, dostrzegać potencjalnych możliwości, doprowadza do frustracji, depresji, a nawet schorzeń psychicznych, łącznie z manią prześladowczą.

 

Piotr nie mógł znieść widoku nowego Forda sąsiada pod swoim oknem. „Nie dosyć, że kupił najnowszy model to jeszcze parkuje na moim miejscu„, mówił do żony. Kiedy zajął przestrzeń jego starego golfa, a chętnie mu ją użyczał kiedy jeszcze jeździł mniej rzucającym się w oczy lanosem, tego było już za wiele. W nocy kiedy wszyscy już spali porysował kluczem drzwi i maskę i poprzebijał opony. Rano wychodząc do pracy, od razu zauważył sąsiada nie szczędzącego inwektyw na sprawcę uszkodzeń.

 

Widzisz pan, to te szczeniaki z zazdrości, podsumował Piotr. – Sam widziałem, jak jeden uciekał wczoraj.

 

Sąsiad dziękuję mu za słowa otuchy, po czym Piotr wsiada do auta i rozbija je na pierwszym skrzyżowaniu. Czyny zawsze wracają ze zwiększoną siłą, dlatego też tak wiele zależy od tego czy mają negatywne, czy pozytywne motywy.

 

Kiedy widzę, że mój współpracownik zwiększył obroty, zawsze jest to dla mnie motywacja, by zakasać rękawy i wziąć się do roboty, pracować jeszcze więcej, mówi Robert, agent ubezpieczeniowy. W swojej branży jest niezastąpiony, wciąż podpisuje najwięcej umów, otrzymując najwyższe premie.

 

Zazdrość towarzyszy człowiekowi od zawsze i jest nie odrębnym elementem codziennego funkcjonowania. Może być niezwykle pożyteczna, kiedy wyzwoli potrzebę starania się, by włożyć jeszcze więcej wysiłku, w osiąganie celu, nie zaś by kogoś zniszczyć.

 

Zazdrość to nic innego jak rywalizacja, kontrolowana pozwala na wspinanie się na wyżyny własnych osiągnięć. Nie warto jej się pozbywać, ani z nią walczyć, gdyż tłumiona jeszcze bardziej da znać o sobie, ale należy zaakceptować ją i pozwolić, by pomagała stawać się lepszym – Tłumaczy Przemek, z wykształcenia trener psychologiczny.

 

A jak powiedział polski pisarz Wiesław Myśliwski, ludzie dzielą się na tych, co im się zazdrości i na tych, co zazdroszczą…

 

Aneta Bulkowska

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.