Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Mówi się o kimś „wierny jak pies”, albo „sprytny jak lis”. Ktoś może spać niedźwiedziem, albo jak kot spadać na cztery łapy. Zwierzęca analogia to naleciałość ewolucji. Nie wszystkie cechy natura zdołała wyeliminować. Widać to szczególnie w miejscach, gdzie wielkie skupiska przypominają stada, a codzienne zachowania, zwierzęcy instynkt. Podczas regresji umysł człowieka może zagłębić się tak daleko w tajniki własnej duszy, że odkrywa swoje poprzednie posłannictwo. Według Buddystów, dusza posiada zdolność transmigracji, co oznacza, że po zakończeniu żywota wciela się w inną postać. Wcielenia te (proporcjonalnie do zasług), mogą przyjąć formę rośliny, noworodka albo zwierzęcia. O tym czy będzie nim krowa w Indiach, czy pies w Chinach decydują uczynki. Skoro więc dusza nieustannie migruje, znaczy że obecnie również jest wynikiem przekształcenia. Jeżeli nie, 310 milionów się myli.

 

Podobieństwo do zwierząt dużo wcześniej zauważyli chińscy astrologowie. Każdemu z poszczególnych znaków przypisując poszczególne cechy braci mniejszych. Idąc tym tropem ktoś mógł urodzić się w roku Małpy, przez co będzie atrakcyjnym kuglarzem, ktoś inny w roku Bawoła odznaczał się pracowitością, a jeszcze ktoś w roku Smoka zadziwi siłą charakteru.

 

Najbardziej widać to na przykładzie: pies – właściciel. Nie potrzeba dużo czasu, by zauważyć jak stopniowo się do siebie upodabniają. Bo właściwie skąd wziął się pies? Czy nie przygarnął go homosapiens, kiedy dziki biegał po lesie? Prymitywny, ubogi nastawiony na konsumpcję i rozmnażanie (wtedy), dostrzegł w czteronożnym sojusznika.

 

Teraz patrząc na wielu właścicieli, dostrzega się, że wybór pupila to nie gra w „Marynarza”. Tak więc są psy flegmatyczne i powolni właściciele, są psy rozszczekane i awanturnicze właścicielki.

 

Naukowcy obalili tę tezę, udowadniając, że Kowalski wcale nie uosabia Burka. Bo to co go odróżnia od niego to przede wszystkim: mowa, intelekt, prosta postawa ciała, zdolność zapamiętywania i wolna wola. Zatem nieprawdą jest byśmy nosili w sobie skazę poprzedniego wcielenia delfina, łabędzia, tygrysa. Nie będzie zgodne z prawdą, że po śmierci zmienimy się w hienę lub osła.

 

Poza tym, minęły tysiące lat odkąd człowiek przekształcił sie z małpy, stając się cywilizowanym i w pełni ukształtowanym obywatelem kuli ziemskiej, nie ma więc wątpliwości : człowiek n i e z a c h o w u j e się jak zwierze. kropka.

 

„53-letni mieszkaniec Świecia na Dolnym Śląsku trafił w ciężkim stanie do szpitala, bo kolega odgryzł mu ucho”, „Ludzkie odchody na trawniku”, „Śpiewa codziennie rano Grechutę, budząc pół wsi”, „Wbił mu nóż. Poszło o dziewczynę”, „Kopulowali na prywatnej łące”, „Do Polski zawitał Człowiek Kot” …?!

 

Aneta Bulkowska

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.