Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Co nami steruje? Komu nie zdarzyło się pod wpływem emocji podnieść głosu, trzasnąć drzwiami? Dlaczego spożywamy alkohol, palimy papierosy, albo wręcz przeciwnie oglądamy świat przez „różowe okulary”. Wydaje nam się, że nasze reakcje prowokowane zewnętrznymi impulsami są zrozumiałe, a kontrolę nad nimi sprawujemy sami…

 

Człowieka przed światem zewnętrznym chroni niewidzialny filtr. To taki system immunologiczny naszej psychiki oddzielający nasz mózg od bolesnych doświadczeń, niewygodnych faktów, lub zwyczajnie utrzymujący delikatne ego w komforcie, podczas gdy każde jego naruszenie np. słuszna krytyka, mogła by tę postawę zakłócić, a w skrajnym przypadku doprowadzić do załamania nerwowego. Mechanizmy pokrótce wymienione, determinują nasze codzienne zachowania, nie zawsze uświadomione – z większości nie zdajemy sobie sprawy – wypierane. Takim przykładem może być tłumienie emocji (blokowanie). Uświadamiając sobie te mechanizmy mamy większą kontrolę nad własnym życiem a także łatwiej nam zrozumieć innych.

 

Swoje pierwsze obserwacje mechanizmów obronnych sformułował Zygmunt Freud. Zauważył on, że zewnętrzne zachowania mają korzenie w wielu doświadczeniach z dzieciństwa.

 

Regresja często ujawnia się w sytuacjach silnego stresu. Na przykład osoba dorosła zachowująca się infantylnie, tupiąca nogami, przyjmująca buntowniczą postawę dziecka „na złość mamię odmrożę sobie uszy”. Przykładowo, kiedy byliśmy mali i rodzice bardzo na nas nakrzyczeli schowaliśmy się do szafy, albo turlaliśmy po podłodze. Przykład nieco przejaskrawiony, by pokazać na czym polega mechanizm. W dorosłym życiu w każdej mocno stresującej sytuacji będziemy wracać do tamtego wydarzenia. Stąd płacz, bezradność, stajemy się małym, bezbronnym dzieckiem, wierząc, że ktoś inny (rodzic) uchroni nas od kłopotów, niektórzy przed zaśnięciem ssą kciuka, zachowania typowe dla okresu dziecięcego.

 

Racjonalizacja to upatrywanie przyczyn w zewnętrznych okolicznościach. Zła pogoda, powolna winda, przez którą spóźniliśmy się do pracy, głupota ludzi. Chroni to nasze ego. Łatwiej nam zrzucić winę na kogoś innego, niż upatrywać się przyczyn we własnym zachowaniu.

 

Wyparcie polega na niedopuszczaniu do siebie trudnych zdarzeń, najczęściej dotyczy traumatycznych przeżyć, odejścia bliskiej osoby, człowiek stosujący tą metodę, zwyczajnie zapomina „wypiera” ze swej świadomości przykre doświadczenia.

 

Reakcja upozorowana następuje w przypadku, gdy w ucieczce przed obsesyjnymi myślami, nadmiernie eksponujemy postawę przeciwną.

Na przykład kiedy mężczyzna chcąc ukryć kompleksy seksualne nieustannie rozprawia o rzekomych bujnych przygodach z wieloma partnerkami. Osoba z silnym popędem seksualnym głosząca „moralność”, na przykład mąż zdradzający żonę rozpowiadający o ogromnym znaczeniu wierności i lojalności .Czyli im głośniej ktoś krzyczy, tym bardziej próbuje coś zagłuszyć w sobie.

 

Intelektualizacja polega na racjonalnym tłumaczeniem emocji. Na przykład kiedy ktoś zamiast przeżywać radość potrafi o niej jedynie mówić, podobnie jak o miłości, bojąc się odrzucenia bezustannie o niej rozprawia, w ten sposób chroni własne ego przed ewentualnym odrzuceniem, bądź przeżywaniem emocji. U osoby, której dominuje intelektualizacja stara się mieć wszystko pod kontrolą, do uczuć i ludzi podchodzi z dystansem, co uniemożliwia jej „przeżywanie” życia, takie osoby są zwykle chłodne i wszystko starają się wytłumaczyć w racjonalny sposób.

 

Blokowanie to powstrzymywanie się od reakcji na bodziec, taka postawa może trwać bardzo długo i nieuświadamiana w końcu prowadzi do „wybuchu”, tłumienie emocji, udawanie że wszystko jest w porządku co nie jest zgodne ze stanem faktycznym.

 

Zniekształcenie to naginanie rzeczywistości do własnych potrzeb. Już podczas czytania tego tekstu mózg wybiera najbardziej „wygodne” dla siebie fragmenty. Tak samo kiedy często słuchamy konstruktywnej krytyki na swój temat, zwykle wyłapujemy superlatywy wyolbrzymiając je, ale do słów krytycznych nie przywiązując wagi. Dopuszczamy do świadomości informacje dla nas przyjemne, a dodatkowo jeszcze „naginamy” pod siebie, tworząc obrazy przyjemne, ale niekoniecznie obiektywne i w pełni prawdziwe. Stąd tyle intepretacji przekazów.

 

Identyfikacja w kontakcie z drugim człowiekiem polega na tym, że staramy się do niego upodobnić. Dzieje się tak w przypadku, gdy kogoś kochamy i ta osoba wydaje nam się „lepsza”, staramy się wówczas jej dorównać, stać się takim jak ona. Podobnie w przypadku identyfikacji z agresorem – kiedy ktoś nas upokorzył w dzieciństwie, niemal pewne jest, że i my w dorosłym życiu będziemy upokarzać innych. Ktoś się nad nami znęcał, to i my będziemy używać fizycznej siły w stosunku do słabszych.

 

Projekcja jest naszym największym lustrem, bo to właśnie w niej na światło dzienne wychodzi cała prawda o nas. Polega na tym, że innym ludziom przypisujemy nasze negatywne emocje, kiedy podkreślamy o kimś, że jest plotkarzem, prawdopodobnie to my sami plotkujemy. Kiedy nieustannie podejrzewamy kogoś o zdradę, z pewnością sami jesteśmy niewierni, bądź byliśmy w przeszłości.

 

Acting out to zamiana pragnienia lub impulsu psychicznego na działanie, by uciec od uświadomienia sobie przeżyć i towarzyszących im emocji. Zamiast zmierzyć się z aktualnym problemem uciekamy w alkohol, papierosy, narkotyki. Marnując energię na awantury, trzaskanie drzwiami, przekleństwa, zamiast dokonać pożytecznej refleksji nad sobą. Wszystko po to by uchronić się od wewnętrznego napięcia.

 

Sublimacja polega na przenoszeniu ukrytych pragnień na przedmioty zastępcze. Na przykład osoba z obsesją władzy sprawuje kierownicze funkcje, ktoś przejawiający skłonności sadystyczne zostaje rzeźnikiem.

 

To tylko niektóre z powszechnie stosowanych mechanizmów obronnych. Do innych należy postawa pasywna – kiedy ktoś oczekuje, ze druga osoba pokieruje jego życiem. Również ascetyzm, humor, altruizm, tłumienie. Człowiek nigdy do końca się od nich nie uwolni, chyba, że podczas medytacji. Problem zaczyna się w momencie, gdy nieuświadomione przejmują nad nami kontrolę.

 

Pamiętacie „Fight Club” i cierpiącego na bezsenność głównego bohatera? Kiedy w końcu się „wypłakuje” wyrzucając z wszelkie impulsy zasypia jak niemowlę. Cierpi na kompensację – przenoszenie tłumionych potrzeb na przedmioty zastępcze (obsesyjne kolekcjonowanie mebli IKEA), ale i blokadę, „duszenie” w sobie emocji, wywołujące ogromne napięcie.

 

A wszystko przez to, że Ego (JA) ( osobowość składa się z id, ego, superego) nawet dojrzałe nigdy nie będzie całkowicie wolne od zewnętrznych impulsów. Wypieranie świadomości jest zatem wygodną i bardzo atrakcyjną formą w codziennym życiu przynoszącą chwilową ulgę.

 

Jednak im człowiek mniej utożsamia się z własnym ego tym prędzej staje się jednostką stabilną i silną psychicznie. W przeciwnym razie wciąż będzie trzaskał drzwiami, doznawał rozczarowań i ssał kciuk przed zaśnięciem, bądź kumulował w sobie wszystkie negatywne emocje, rozprawiał o nowych wyimaginowanych podbojach, albo rażąco odsłaniał przed innymi swoje słabości. A iluzja jak mydlana bańka, może i piękna, ale prędzej czy później pęka.

 

Aneta Bulkowska

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.