Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Podobno pierwsze zdanie jest najtrudniejsze. W tym przypadku i pierwsze i kolejne są trudne. Trudno dobrać słowa, by chociaż po części oddać poczucie niesprawiedliwości i żalu, jakie budzi tragedia, która dotknęła nasz Naród. Mija dzień od wypadku samolotu. Dokładnie doba, bo jest dziewiąta rano, a ja boję włączyć się telewizor. Z drugiego pokoju dobiega dźwięk rozżalonych skrzypiec, a mama woła mnie, bo pokazują twarze inteligencji, która nas osierociła.

 

Włosy stają dęba, a gęsia skórka pokrywa moje ręce, za każdym razem, kiedy te cholerne skrzypce tworzą żałobny nastrój. Boje się włączyć telewizor, bo wczoraj z nieustającym do dziś niedowierzaniem, oglądałam relacje z miejsca wypadku , wypowiedzi polityków i osobistości życia publicznego, co wystarczająco mnie zgnębiło i zdusiło. Dziś niedziela. Nie pójdę do kiosku, nie kupię gazety. Telewizji też nie chce oglądać.

 

Jedno jest pewne – przeklęty Katyń. Rodzi się pytanie – gdzie jest Bóg? Gdzie sprawiedliwość? Istnieje pewne niewytłumaczalne dla mnie zjawisko. W chwilach, takich jak ta, gdy stajemy w obliczu dotkliwej tragedii i katastrofy, wszyscy pogrążają się w modlitwie, idą do Kościoła, zapalają znicze. Ale ja się pytam, gdzie był Bóg wczoraj o dziewiątej rano, kiedy ginęła część naszej politycznej elity? Gdzie był Bóg wczoraj o dziewiątej rano, kiedy głowa naszego państwa z żoną i najważniejsi ludzie w kraju przeszli do historii, a teraźniejszością staje się żal i niewyobrażalna strata?

 

Słuchając telewizyjnych programów ubiegłego dnia, wynotowałam słowa, które są niezwykle trafione. Posłużę się nimi, bo jak pisałam na początku, trudno dobrać ekwiwalentne temu dramatowi zdania. Dla TVNu wypowiadał się m.in. Aleksander Kwaśniewski: To jest tragiczny, dramatyczny Katyń. […] To rana, którą będzie ciężko zabliźnić. […] Nieważne jakie mamy poglądy polityczne, nieważne na kogo głosowaliśmy. Polacy są dziś politycznie solidarni. Pozostawiam czytelnika z jeszcze jednym stwierdzeniem Stefana Niesiołowskiego: Skończyły się spory, to już nieważne…

 

Patrycja Jaskot

Foto: PAP/Grzegorz Jakubowski

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.