Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Ile zarabia dobra wróżka? Kim są osoby korzystające z jej usług? Jakie pytania najczęściej padają? Oraz, które informacje można odczytać z dłoni, które z daty urodzenia, a które opierając się na pierwszym wrażeniu? To i wiele więcej próbowałam wyczytać z układu planet, oczywiście za pomocą astrologa… Od czasów palenia czarownic na stosie wiele się zmieniło. Wszędobylski racjonalizm wykorzenił z przeciętnej ludzkiej świadomości wierzenia w siły nadprzyrodzone, a jedynym dopuszczalnym ośrodkiem wiary stał się Bóg. W krajach cywilizowanych ludzie odrzucają przesądy i pogańskie wierzenia. Wykluczając odsetek zajmujących się okultyzmem, sprawami magii to przeciętny człowiek nie obcuje na co dzień z siłami nadprzyrodzonymi. Z założenia bowiem wiemy, że horoskopy powstają w redakcji. Gdyby zaś istniała możliwość przewidzenia przyszłości inaczej kierowalibyśmy własnym losem. Jednak w rzeczywistości niewiele jest osób, które choć raz nie przeczytałyby charakterystyki swojego znaku zodiaku, albo gazetowej przepowiedni. Skoro tylu jest niedowiarków, zatem kto tworzy kolejki do wróżbiarskich salonów?

 

Klientkami są tylko kobiety

 

To jeden z głównych mitów dotyczących klienteli tego specyficznego rzemiosła. W praktyce okazuje się bowiem, że dużo częściej zainteresowani swoją przyszłością bywają mężczyźni.

 

Przychodzą w sprawach finansowych, dowiedzieć się czy ich działania przyniosą zyski, bądź przewidzieć ewentualne straty. – Opowiada Magda, zajmująca się wróżeniem od dziesięciu lat. – Również w sprawach sercowych przychodzą po poradę, pytają czy żona dochowuje wierności, czy ten związek jest odpowiedni etc.

 

Kiedy moje małżeństwo się rozpadło kolega polecił, żebym skorzystał z porady jego wróżki. Oczywiście wyśmiałem go. W końcu jednak uległem namowom. Umówiłem się w pierwszym wolnym terminie. W pomieszczeniu nie było, ani kotów, ani kuli. Zwyczajne mieszkanie, a w jego drzwiach przywitała mnie normalna kobieta. Zaskoczony usiadłem przy biurku. Wymieszałem kilka kart lewą ręką, po czym dowiedziałem się, że moja żona nadal mnie kocha i że związek jest możliwy do odbudowy. Jak to? Spytałem, to przecież utopia, złudne nadzieje!. Korzystając z tej rady poważnie wziąłem się za naprawę związku, który już w zasadzie nie istniał. Od tego czasu minęło pięć lat, a w naszym życiu wiele się zmieniło, jednak nie to, że jesteśmy razem. Tłumaczy Piotr, lat 43.

 

Ile w tym prawdy?

 

Agata nie wyobraża sobie dnia bez horoskopu. Rano po włączeniu laptopa i przejrzeniu poczty zawsze oddaje się przyjemności czytania horoskopów. Od wróżki Bogusi, przez numerologię Weroniki, kończąc na losowaniu run dopiero czuje, że może rozpocząć dzień. W głębi duszy ma świadomość fikcji, wie również jak rzadko przepowiednie spełniają się, mimo to nigdy nie odmawia sobie codziennej lektury. Problem jednak pojawia się kiedy następuje rozbieżność, gdyż na każdy dzień tygodnia przypada inna wróżba, a wszystko uwarunkowane jest lokalizacją strony, predyspozycjami wróżki, a przede wszystkim samym sposobem wróżenia. Inne przepowiednie bowiem wyjdą z kart tarota, inne z daty urodzenia, a jeszcze inne z układu planet. Tak więc rozwiązując dylemat Agata ostatecznie wybrała opcję horoskopu indywidualnego wysyłanego codziennie na e-mail. Oczywiście odpłatnie.

 

Dla ceniących sobie kontakt osobisty w każdej okolicy czeka przynajmniej jedna wróżka. Za namową koleżanki z pracy Ewa postanowiła skorzystać z jednej z porad. Niedawno poznała mężczyznę, idealnego kandydata na męża, a w dodatku w pracy otrzymała awans. Jednak skuszona perspektywą uniknięcia ewentualnego błędu, z racji swojego pragmatyzmu wolała sprawdzić, czy aby na pewno dokonała słusznego wyboru. Tak więc po godzinie seansu była już niemal pewna, że bliska śmierć czyha na jej wybranka i że czeka ją o wiele większa miłość w przyszłości, ale z kim, już się nie dowiedziała. Na szczęście zdrowy rozsądek wziął górę i dobre małżeństwo z mężem tworzą przeszło dziesięć lat ciesząc się dobrym zdrowiem.

 

Tomek miał poważne problemy. W firmie wszystko zaczęło się psuć. Duże sumy znikały, wspólnik coraz częściej ograniczał kontakt, a do tego żona niemal nie bywała w domu. Pewnego dnia wracając po jednym z ciężkich dni na ulicy został zaczepiony przez kobietę. Chcąc przegonić, jak mu się zdawało żebraczkę przeszedł na drugą stronę, jednak i tam go dogoniła. W końcu dawszy za wygraną usłyszał, że wspólnik z jego żoną okradają jego i firmę i powinien jak najszybciej pozbyć się intruza. – Do teraz mam zimne dreszcze, gdy przypomnę sobie tamtą sytuację Opowiada Tomek. Po tej wiadomości rozwiązał spółkę, a z żoną wziął rozwód, odzyskał równowagę.

 

Ludzie o ponadprzeciętnych zdolnościach to rzadkość. Wprawdzie słyszy się o wiekowych, ekscentrycznych czarownicach z oczu wyczytujących esencję życia. Jednak ich spotkanie jest równie rzadkie jak spełnienie wyroczni wśród tych „dyplomowanych” i łatwiej dostępnych wróżbiarek. W rzeczywistości wysoce rozwinięta intuicja jest w stanie na tyle trafnie ocenić człowieka, aby w pełni dopasować zarówno odpowiedzi jak i pytania. Dlatego też podczas seansu nie dowiemy się konkretnych rzeczy takich jak daty, charakterystyka osób, również czytanie ze zdjęcia opiera się na wrażeniu wizualnym.

 

Na własnej skórze

 

Skuszona perspektywą poznania przyszłości postanowiłam dołączyć do grona oświeconych i wybrałam się do jednej z najlepszych wróżek. Na wizytę musiałam sporo czekać, gdyż przez najbliższe dwa tygodnie terminy były zajęte. Na wizytę umówiłam się z przyjaciółką, raźniej we dwójkę. Po wejściu do pokoju od razu rzucały się w oczy świeczniki, wizerunki diabła na ścianach, lustro wypisane łacińskimi modlitwami. A i kobieta choć na pierwszy rzut oka nie wyróżniała się niczym nadzwyczajnym to jednak robiła wrażenie topornym krzyżem zawieszonym na szyi. Nie było wprawdzie szklanej kuli, ani kota, ale była świeczka, którą musiałam zapalić własnoręcznie. Później było już tylko lepiej. Kilkanaście rozdań kart, za każdym razem pytania i losowanie lewą ręką własnego losu. Po godzinie metodą prób i błędów dowiedziałam się, że będę miała dwóch mężów, dwójkę dzieci i dobrą pracę, ale jacy to będą mężowie i jaka praca już nie powiedziała, gdyż jak sama przyznała szczegółów wyczytać nie może. O dziwo mojej przyjaciółce przepowiedziała niemal to samo. Może nie miałyśmy szczęścia, ale o sto złotych mniej w portfelu owszem. Na forum zaś, aż roi się od peanów na cześć zdolności tej kobiety, może nie trafiłyśmy na odpowiedni dzień, odpisała na mój post jedna z zadowolonych klientek. Może.

 

Po tak wielu opiniach, oraz po własnym doświadczeniu mogę stwierdzić, że wróżka nie jest w stanie przepowiedzieć przyszłości. Nie dowiemy się kim będzie nasz życiowy partner, oraz gdzie prowadzi nasza ścieżka życiowa. Zachęcające jest jednak to, że wróżki z reguły opowiadają rzeczy optymistyczne. Tak więc wizytę u astrologa można z powodzeniem potraktować jak dobrą psychoanalizę, po której wychodzimy pokrzepieni i podbudowani. Niestety tak jak i inne zawody tak i ten posiada określony cel, a mianowicie przynoszenie korzyści. Nic dziwnego, że tak wielu ludzi rezygnuje ze swojej pracy na rzecz astrologii. Cała magia nie polega jednak na przewidywaniu przyszłości, ale przede wszystkim na patrzeniu w przyszłość własnymi realnymi oczami i trzeźwym umysłem, o czym nigdy nie zapominają wróżbiarki.

 

Aneta Bulkowska

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.