Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Nie trudno dziś znaleźć taką niepełną rodzinę, w której samotna matka jednocześnie zarabia na dzieci i je wychowuje. Mimo, że potomkowie są grzeczni i zadbani, to badania potwierdzają, że brak kontaktu z ojcem ma szczególny wpływ na ich rozwój umysłowy. Samotna matka nie wynagrodzi dziecku nieobecności ojca. Niemiecki socjolog i psycholog Erich Fromm podjął się analizy miłości rodziców do dziecka. Uznał, iż miłość matki zasadniczo różni się od miłości ojca. Różnica ta wypływa z bliższego związku matki z dzieckiem.

 

Według Fromma najbardziej naturalna jest miłość matki do swego tworu. „Dziecko w tych decydujących pierwszych latach swego życia doświadcza swej matki jako źródła życia, jako siły wszechogarniającej, chroniącej je i żywiącej. Być kochanym przez nią to tyle co być żywym, zakorzenionym, mieć ojczyznę i dom”. Miłość do dziecka nadaje znaczenia i ważności życiu matki. Jest bezwarunkowa, podczas gdy miłość ojca zdeterminowana jest zachowaniem dziecka. Ojciec będąc pozbawiony tak silnego jak matka związku biologicznego z dzieckiem, nie posiada danej z natury umiejętności kochania dziecka tyko dlatego, że jest to jego dziecko.

 

W związku z powyższym stosunek do ojca jest zupełnie inny. „Matka jest domem z którego wychodzimy, jest natura, glebą, oceanem.” Ojciec nie reprezentuje żadnego naturalnego domu. W pierwszych latach jego kontakty z dzieckiem są ograniczone. Ojciec jest reprezentantem drugiego bieguna ludzkiego istnienia: świata myśli. Jest tym, który uczy dziecko, tym który wskazuje drogę w świat.

 

Szczególnie ważny jest odpowiedni podział ról w rodzinie. Amerykański socjolog Talcott Parsons wyróżnił w tej kwestii funkcje ekspresyjne i instrumentalne. Funkcje ekspresyjne polegają na umiejętności zespolenia członków rodziny, stworzenia atmosfery wzajemnego zrozumienia i życzliwości. Natomiast funkcje instrumentalne polegają na zapewnieniu rodzinie odpowiednich środków egzystencji, a także określonego statusu społecznego. Przejęcie przez matkę funkcji ekspresyjnych, a przez ojca funkcji instrumentalnych, jest najkorzystniejsze. Oczywiście między typami musi istnieć koalicja.

 

Do prawidłowego rozwoju psychicznego dziecka potrzebne jest obcowanie zarówno z matką jak i z ojcem. Naturalne różnice między nimi zaspokajają różne potrzeby dziecka. Obserwowanie ojca przez chłopca wiąże się z nabywaniem przez niego wzorca roli ojca. Śledzenie postępowania wobec matki, jak również wobec dzieci, znajduje odzwierciedlenie w pełnieniu przez niego roli rodzica. W życiu dziewczynki to ojciec jest pierwszym mężczyzną, z którym się kontaktuje. Z obserwacji jego zachowania kształtuje sobie pogląd na mężczyzn w ogóle. Obserwując go poznaje typowe męskie zachowanie, jakiego poszukiwać będzie u chłopców gdy dorośnie. Brak takiego kontaktu zmniejsza szansę na pomyślne wywiązywanie się z roli żony i matki. Dzieci, które nie zaznały czułości ze strony ojca, prawdopodobnie nie będą zdolne obdarować uczuciem własnych dzieci.

 

Częste kontakty dziecka z ojcem pozytywnie wpływają na poziom jego osiągnięć w szkole i rozwój intelektualny. R. Blanchard i H. Biller przeprowadzili wnikliwe badania nad wpływem ilości czasu jaki ojciec poświęca swemu dziecku, ze szczególną uwagą na postępy dziecka w rozwoju. Badaniom poddano dzieci trzeciej klasy szkoły podstawowej. Podzielono je na te, które ze swoimi ojcami spędzają 2 godziny dziennie i więcej, i te spędzające z ojcem mniej niż 6 godzin tygodniowo. Porównanie osiągnięć dzieci z obu grup wskazywało jednoznacznie, że dzieci z grupy pierwszej mają lepsze wyniki w nauce.

 

Inny naukowiec – J. Teahan, na podstawie badań kwestionariuszowych dotyczących młodzieży mającej problem z ukończeniem college’u , stwierdził, że ojcowie studentów z problemami byli do nich bardzo dominacyjnie nastawieni, wymagali przesadnego posłuszeństwa, byli surowi i nie pozostawiali dzieciom swobody działania. Okazało się również, że studenci posiadający dobre wyniki w nauce często określali swych ojców mianem przyjaciela, mówili o akceptacji i swobodzie. Prawdopodobnie jest to związane z rozwinięciem się u dziecka postawy lękowej, która jak wiadomo z badań klinicznych, wpływa negatywnie na rozwój umysłowy.

 

Brak ojca albo niewłaściwe sprawowanie przez niego roli rodzicielskiej często wywołuje głębokie i nieodwracalne zaburzenia w sferze związanej z płcią. E. Hetherington poświęciła się badaniom nad wpływem nieobecności ojca na stosunek dziewcząt do mężczyzn. Wynik nie był zaskakujący: dziewczęta, które utraciły ojców, zachowują się inaczej w stosunku do mężczyzn niż dziewczęta posiadające ojców aktywnie uczestniczących w procesie wychowania. Z obserwacji badaczki wynika, że młode kobiety wychowywane przez rozwódki są kokieteryjne i wrażliwe na mężczyzn, podczas gdy dziewczęta wychowane przez samotne wdowy są w stosunku do mężczyzn przesadnie powściągliwe i wstydliwe. Badania utwierdziły naukowców w przekonaniu, że większe zainteresowanie mężczyznami, sprawami seksu oraz wczesne rozpoczynanie życia płciowego wystąpiła u dziewcząt pochodzących z rozbitych małżeństw.

 

Wspomniany już wcześniej T. Parsons, pisał też o tym, że ojcowie jako instrumentalni przywódcy rodziny, bardziej od matek zwracają uwagę na cechy zachowania właściwe poszczególnym płciom. W związku z tym bardziej od matek wywierają nacisk na dziecko, aby postępowało od najmłodszych lat w sposób właściwy dla jego płci.

 

Pozycja ojca, czy w ogóle mężczyzny w rodzinie, diametralnie zmieniła się dopiero w ostatnich czasach. W państwach antyku ojciec był zawsze centralna postacią. To on reprezentował rodzinę na zewnątrz, był dysponentem zasobów materialnych jak i losów życiowych poszczególnych członków rodziny. W Starym Testamencie znajdziemy nawet informację o tym, że ojciec mógł poświęcić życie syna w ofierze. Ponadto mężczyzna zawsze stał nad swą małżonką. Jeszcze w XIX wieku miał nad nią wszelką władzę i karał ją za nieposłuszeństwo. Wszelkie decyzje kobiet musiałby być aprobowane przez mężów.

 

Bardzo długo uznawano taki ład, gdzie mężczyzna pracuje a kobieta zajmuje się domem. Dziś te role są zamienne. Kobiety stoją na równi z mężczyznami: pracują i odnoszą sukcesy. Aby kobieta mogła pracować w zawodzie i się doskonalić, podkreśla się konieczność przejęcia przez ojca różnych funkcji opiekuńczych w odniesieniu do dziecka. Zanika więc przewaga któregokolwiek z małżonków. Podział obowiązków nie przebiega już na zasadzie prac damskich i męskich, a raczej na zasadzie bardziej racjonalnej: które z małżonków dysponuje wolnym czasem lub zamiłowaniem do określonych prac.

 

Każdy z rodziców odgrywa w rozwoju psychicznym dziecka bardzo ważną rolę. Kazimierz Pospieszyl zwrócił uwagę na podobieństwa ich miłości do dziecka, do roli ziemi i słońca w rozwoju roślin. „Miłość matki stanowi dla dziecka potrzebę równą tej, jaką jest potrzeba odpowiedniej gleby dla rośliny. I podobnie jak bujność rośliny zależy od jakości gleby, tak rozwój uczuciowy uzależniony jest od bogactwa przeżyć. Ojciec porównywany bywa do słońca, które ogrzewając ziemię, czyni ją zdolną do wydawania plonów. Rośliny pobudza do rozwoju, właściwy rozwój nagradza swymi życiodajnymi promieniami.”

 

Daria Cygan

 

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.