Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Grudzień! Niebawem święta. Zanim jednak zaczniemy cieszyć się z Bożego Narodzenia, cieszmy się miłością! 21-ego grudnia przypada Światowy Dzień Orgazmu. Może warto na chwilę odłożyć świąteczne porządki? Śmiesznych świąt w kalendarzu jest sporo. Dzień Sprzątania Biurka, Dzień Przytulania, Dzień Piwa czy Dzień Bez Stanika. Na pomysł świętowania miłosnego szczytowania wpadła Donna Sheehan i Paul Reffell. Choć para reprezentuje grono pacyfistów, to nie jest to tylko ich święto. Do celebrowania nawołują ludzi z całego świata. Ale nie o sam seks tu chodzi. To seks dla światowego pokoju. Co ma wspólnego seks z pokojem? Otóż ma on być demonstracją antywojenną. Czego się nie robi dla pokoju na świecie…

 

Orgazm daje nam niewiarygodne poczucie pokoju. Umysł staje się podobny do czystej kartki. Ten stan jest niczym medytacja, a zbiorowe medytacje potrafią powodować zmiany – tłumaczyła pomysłodawczyni akcji. Para aktywistów jest przekonana, że przyczyna wojen tkwi przede wszystkim w pragnieniu mężczyzn, aby sobie wzajemnie imponować. Nawołujący do przeżywania orgazmu aktywiści mają nadzieję skierować tą męską energię na bardziej szlachetne cele. Zatem im więcej ludzi na świecie będzie szczytować, tym więcej wyzwoli się energii dla pokoju.

 

Udane życie seksualne pozytywnie wpływa na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, ale orgazm nie ma tylko wymiaru seksualnego. Naukowo potwierdzono, że można doświadczać szczytowania wywołanego samą wyobraźnią i fantazjami, bez jakiejkolwiek stymulacji fizycznej, i to o równiej intensywności doznań co stosunek. Świetnym przykładem tego rodzaju przeżyć jest „Ekstaza św. Teresy”- rzeźba, której autorem jest włoski artysta Giovanni Bernini.

 

Ów przeżycia religijne znalazły swoich zwolenników, którzy odważyli się utworzyć swój Kościół! Szwedzcy orgazmici zrzeszyli się by bronić swych uczuć, czcić „Madonnę od Orgazmów”, głosić „Ewangelię Seksu” oraz zasady „Katechizmu Orgazmu”. Wbrew pozorom wyprawiane przez nich nabożeństwa nie przypominają zbiorowych orgii. Kapłanki Kościoła głoszą duchowe podejście do orgazmu. Uznają orgazm jako najwyższy stopień pożądania, który można osiągnąć poprzez sztukę albo podziwianie krajobrazu.

 

Jak widać, orgazm nie jedno ma imię. Prawdopodobnie gdyby jego święto połączono z edukacją seksualną, miało by większe szanse na akceptację społeczeństwa. Póki co cieszy młodych i budzi zgorszenie starszych. Niech więc każdy celebruje jak chce.

 

Daria Cygan

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.