Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Wszędzie słyszymy o kryzysie i o koniecznych oszczędnościach. Cięcia nie omijają niemal nikogo. Niemal. Jakoś dziwnie poza kręgiem poszukiwań pozostaje Kościół, który kosztuje nas więcej niżby mogło się wydawać.Po pierwsze od 1950 roku istnieje w Polsce Fundusz Kościelny. Zgodnie z ustawą utworzony został jako rekompensata za skonfiskowane przez Państwo mienie Kościoła. Pieniądze uzyskane z niego miały służyć utrzymaniu kościołów, a także jako pomoc materialna dla księży. Dodatkowo finansowano z niego ubezpieczenia społeczne duchownych. Oczywiście ówcześnie zamysłem władz było podporządkowanie sobie Kościoła i walka z nim. Jednak pomimo, że Kościół nie musi się już obawiać władzy oraz dawno odzyskał swój majątek i czerpie z niego korzyści materialne, fundusz dalej pochłania ogromne środki z budżetu państwa. W 2008 roku było to prawie 100 mln zł! Wydaje mi się że najwyższy czas, aby fundusz ten zlikwidować, zwłaszcza że stracił on swoją pierwotną funkcję.

 

Kościół otrzymuje także wiele dotacji, głównie na cele oświatowe i społeczne. Obejmują one pomoc finansową w prowadzeniu przedszkoli czy placówek opiekuńczych. Pomoc państwa w tych kwestiach nie budzi kontrowersji, jednak dotacje na remonty już mogą. Konkordat stanowi, że oprócz dotacji na remonty zabytkowych kościołów, pieniądze otrzymać można również na remonty budynków towarzyszących. Oznacza to, że z budżetu państwa ksiądz może odnowić sobie plebanię.

 

Inną kosztowną działalnością, której koszty powinien ponosić Kościół są lekcje religii. Pomimo, że początkowo miały być one udzielane bezpłatnie, państwo zdecydowało się na zatrudnienie księży na etat. Oprócz kosztów związanych z wynagrodzeniem katechetów, dochodzą koszty związane z ich ubezpieczeniem społecznym. Ogółem w ubiegłym roku lekcje religii kosztowały podatników ponad 1,5 miliarda złotych! Gdyby księża pracowali na przykład na podstawie umowy zlecenia koszty te można byłoby znacznie obniżyć. Kwestia ubezpieczania powinna pozostać w gestii parafii, która jest przecież głównym miejscem pracy księdza.

 

Państwo Polskie zatrudnia także całą rzeszę kapelanów. Można ich spotkać w wojsku, policji, straży pożarnej, więzieniach i szpitalach. Nawet BOR ma własnego kapelana. Łączny koszt ich utrzymania to około 20 mln zł rocznie. Pieniądze te na pewno bardziej przydałyby się gdyby były przekazane na remonty posterunków czy szpitali, albo na wzrost wynagrodzeń. Warto bowiem zauważyć, że pensja kapelana jest dużo wyższa niż np. pielęgniarki. To Kościół powinien zatroszczyć się o wynagrodzenie osób, które służą jego wiernym.

 

Takie wydatki można byłoby zrozumieć, gdyby Kościół był instytucją biedną. Jednak każdy widzi, że tak nie jest. Po części zadbał o to sam Kościół, który w 1992 roku zmienił przykazania kościelne. Przykazanie 5, które stanowiło „Zabaw hucznych nie urządzać” zamieniono na „Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła”, a w niektórych katechizmach można było spotkać nawet „Potrzebom materialnym Kościoła zaradzać”.

 

Na dochody kościoła składa się przede wszystkim ofiara na tacę. Nie jest ona wbrew powszechnemu przeświadczeniu dochodem księdza. Może być przeznaczona wyłącznie na potrzeby parafii, rachunki, remonty itp. Oprócz tego proboszcz może zorganizować zbiórkę nadzwyczajną na dowolny cel (np. odnowienie ołtarza itp.)

 

Parafia może też czerpać zyski z nieruchomości do niej należących. Zyski z nich mogą być ogromne, jeśli wspomnieć tylko o przypadku Krakowa, gdzie wiele kamienic w centrum starego miasta jest własnością Kościoła. Księża mogą także prowadzić działalność gospodarczą, którą jest najczęściej wydawanie gazety czy sprzedaż dewocjonaliów. Warto jednak zauważyć, że dochód z takiej działalności może nie zostać opodatkowany jeśli zostanie przeznaczony na cele kultu religijnego, remonty kościołów, cele oświatowo-wychowawcze itp.

 

Kolejny przywilej to darowizny. Na Kościół można przekazać każda sumę pieniędzy, a co więcej cała tą kwotę można odliczyć sobie potem od dochodu, a tym samym zapłacić mniejszy podatek. W normalnej sytuacji, można odliczyć sobie maksymalnie 6 % dochodu.

 

Kościół korzysta także z ulg celnych. Zwolnione z opłat celnych są produkty związane z kultem religijnym. Przed znowelizowaniem rozporządzenia w tej sprawie zdarzały się ogromne nadużycia. Oprócz alkoholi księża sprowadzali w celach kultu luksusowe samochody.

 

Na koniec warto przyjrzeć się także zarobkom samego księdza. Jego prywatny dochód stanowią opłaty przyjmowane za odprawienie ślubu, chrztu czy pogrzebu. Za każdą taką mszę dostaje średnio 500 zł. Oprócz tego są zwykłe intencje mszalne, wypominki i kolędą. Oczywiście jeśli ksiądz jest katechetą dostaje oprócz tego zwykłą pensje. Ogólne dochody księdza mogą być bardzo różne i zależą oczywiście od liczebności parafii. Według szacunków ksiądz może zarabiać od 600 zł to nawet 10 tys miesięcznie. Podatek jaki płaci jest zryczałtowany i zależy od wielkości parafii. Dla proboszcza wynosi od 330 do ok. 1200 zł na kwartał, a od wikariusza od 100 do 400 zł na kwartał.

 

Powstaje pytanie czy Państwo Polskie stać na finansowanie takich przywilejów dla Kościoła. I nie chodzi tu tylko o czasy kryzysu. W tym obszarze można poczynić ogromne oszczędności. Głównie chodzi tu o odebranie Kościołowi kosztownych przywilejów. Ulgi w podatkach, jeśli w ogóle powinny istnieć, to tylko dla najbiedniejszych. Problemem pozostaje tylko kwestia inicjatywy zmian. Kościół jednak wydaje się instytucją zbyt silną by jakaś partia polityczna zaryzykowała takie starcie. Zwłaszcza, że dla niektórych sojusz z Kościołem jest priorytetem i szansą na zdobycie elektoratu.

 

Wynagrodzenie kapelanów w 2009 roku:

 

Biuro Ochrony Rządu: 2 kapelanów – 166 774,61 zł

 

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej: 19 kapelanów – 860 122,05 zł

 

Komenda Główna Policji: 2 kapelanów – 64 412,05 zł

 

Komenda Główna Straży Granicznej: 22 kapelanów – 1 748 000,00 zł

 

Ministerstwo Obrony Narodowej: 192 kapelanów – 14 807 000,00 zł

 

Ministerstwo Sprawiedliwości (sądy, więzienia) – ok. 2 000 000,00 zł

 

w sumie ok: 18 872 308,71 zł

 

Wynagrodzenie nauczycieli religii w 2009 roku:

 

25 830 pełnych etatów * 3496 zł brutto (średnie wynagrodzenie nauczyciela) * 12 miesięcy = 1 083 620 160,00 zł

 

Autor: Mateusz Mirota

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.