Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Erotoman to osoba, dla której seks jest sensem życia, a potrzeba seksualna dominuje nad innymi potrzebami. To osoba, która odczuwa ciągły niedosyt seksualny. Erotomanem może być każdy w grupie wiekowej aktywnych seksualnie, niezależnie od środowiska, kultury i pozycji społecznej. Pierwsze przypadki erotomanii opisał w latach dwudziestych XX wieku psychiatra G. de Clarembault. Stwierdził on, że jest to choroba, która powoduje uzależnienie porównywalne z alkoholizmem czy narkomanią.

 

Erotomanom codziennie potrzebna jest dawka ich narkotyku, jakim jest seks. Objawia się ona poprzez różnego rodzaju zachowania. Trwała erotomania charakteryzuje się częstymi zmianami partnerów i wysoką aktywnością seksualną. Zachowania te stają się stylem życia. Można mówić w tym przypadku o bardzo powszechnym w kulturze Zachodu stylu zachowania, jakim jest donżuanizm. Polega on na licznych kontaktach seksualnych mężczyzny z kobietami, przedmiotowym ich traktowaniu, uwodzeniu a następnie porzucaniu swoich seksualnych obiektów. Natomiast erotomania nawracająca to taka, w której dominują agresywne zachowania, zmienność i zróżnicowanie seksualne, a także nieświadome cechy homoseksualne.

 

Nieustanną potrzebę seksu i dominacji odczuwają często ludzie na wysokich stanowiskach, żądni władzy i pragnący zademonstrować swoją siłę nie tylko w pracy, ale także w sferze seksualnej. Żyjemy w dobie mediów masowych i Internetu, w których nie trudno znaleźć pornografię. Przenieśmy się jednak kilka wieków wstecz i zajrzyjmy do królewskich sypialni. Spośród władców różnych państw i części świata, nazbierała się spora gromadka erotomanów. Pewnie równie sporej części nie zanotowały karty historii. Skupmy się zatem, na faktach jakie podają nam historycy:

 

Francuski król Karol VIII, zawsze na wojenną wyprawę zabierał ze sobą sztab prostytutek, flecistek i harfistek, które przygrywały mu w czasie jego miłosnych igraszek.

 

Austriacka cesarzowa Maria Teresa, urodziła swojemu mężowi Franciszkowi I Lotaryńskiemu szesnaścioro dzieci. Z przymrużeniem oka patrzyła na wieczne niezaspokojenie męża. Mawiała: „Ja nigdy nie odmówiłam swemu mężowi seksu”.

 

Kolejny francuski król – Ludwik XV miał niezliczoną liczbę kochanek. W swoim Jelenim Parku hodował młode dziewczęta, które zaspakajały jego niepohamowane zachcianki. Biseksualny Aleksander Macedoński miał trzy żony, stałego partnera Hefajstosa, a także wykastrowanego chłopca perskiego – Bagoasa, z którym miewał zbliżenia przed każdą bitwą.

 

Jednym z rekordzistów okazał się syn Marka Aureliusza – Kommodus. Jak pisze Elwira Watała w książce, pt. „Seks w królewskich alkowach”, Kommodus miał do swych erotycznych zabaw trzystu chłopców i trzysta dziewcząt. Siedem razy w tygodniu chodził do łaźni, którą uczynił domem rozpusty. Stanowiska dawał mężczyznom w zależności od wielkości fallusów.

 

Czołówkę w rankingu polskich królów reprezentuje Stanisław August Poniatowski. Ilość jego kochanek jest nie do zliczenia. Wiadomo jednak, że król lubił zróżnicowane kobiety, zarówno pod względem wieku, pozycji społecznej, jak i narodowości. Szczególną słabość miał do Włoszek. Najwięcej dyskusji wywołał jednak jego romans z Katarzyną II. To właśnie ją próbował również uwieść Casanova – światowej sławy awanturnik i erotoman, który znany był z tego, że nie płacił prostytutkom.

 

Erotomani wciąż koncentrują myśli tylko na sprawach seksualnych i tracą kontrolę nad tym co robią. Mężczyzna – erotoman spotyka się nie z kobietami, lecz z ich genitaliami. Cierpiący na tą chorobę mają ogromne problemy emocjonalne, co może skończyć się nawet samobójstwem. Tragicznie zakończyło się życie hiszpańskiego delfina don Juana, syna Ferdynanda i Izabeli hiszpańskich, który od nadmiaru seksu ze swoją żoną Małgorzatą Burgundzką, po prostu zmarł.

 

Patrycja Jaskot

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.