Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Jak wielu marzy o tym, żeby wspiąć się na szczyt kariery za sprawą czegoś, co przynosi maksymalną satysfakcję? Z pewnością znakomita większość ludzkości. A komu się to udaje? Pomyśl o ludziach, których znasz i odpowiedz sobie na pytanie czy znajdziesz chociaż paru, którzy mają się tak naprawdę czym pochwalić w pracy zawodowej. A teraz powiedz, ile z nich to kobiety. Może któraś ma swój zakład fryzjerski albo niedawno awansowała na kierownicze stanowisko, a inna jest dyrektorką szkoły czy dziekanem na uczelni. Wszyscy znamy kobiety, które rozkręciły swój własny biznes, są cenione, a ich praca jest ważna. Ale też wszyscy wiemy, że szklany sufit nadal istnieje, a spektakularny sukces o wiele łatwiej osiągnąć mężczyźnie.

 

Są, owszem, stanowiska, okupowane przez kobiety, ale czy ktoś wyobraża sobie mężczyznę w roli redaktora poczytnego pisma o modzie? Anna Wintour w męskim wcieleniu? Odpada.

 

Pomyślmy ilu mężczyzn pracuje w branży kosmetycznej. Makijażyści, wizażyści, w porządku, są, ale zazwyczaj pracują dla gwiazd lub czasopism, bo tam są cenieni. A mężczyzna w roli kosmetyczki? Nie ma nawet męskiego odpowiednika tego zawodu. Bo jak nazwać faceta, który wyrywa klientkom brwi albo goli bikini? Kosmetyczek? Brzmi tak samo absurdalnie, jak wygląda albo mogłoby wyglądać.

 

Nie da się ukryć, że są zawody przeznaczone tylko dla mężczyzn lub tylko dla kobiet. Ale oprócz nich jest jeszcze mnóstwo innych profesji, w których dominują mężczyźni, a nie ma konkretnej rzeczy, która dyskwalifikowałaby kobiety w ich wykonywaniu. No może jest – stereotyp.

 

Tak sprawa ma się, na przykład w branży filmowej, dokładniej w reżyserii. Polki – Agnieszka Holland, Magdalena Piekorz, Małgorzata Szumowska, Magdalena Łazarkiewicz, Barbara Sass czy Wanda Jakubowska. Można policzyć na palcach obu rąk. Wiele reżyserek zajmowało się najwyżej tworzeniem filmów dla dzieci i młodzieży. W przeprowadzonym 12 lat temu przez magazyn „Kino” wywiadzie z Natalią Koryncką-Gruz, znana dokumentalistka powiedziała: „Reżyserami zostają przede wszystkim mężczyźni- po prostu dlatego, że jest to piekielnie ciężka praca, wymagająca ogromnych wyrzeczeń. Jeśli kobieta chce mieć dziecko nie powinna wykonywać tego zawodu – ja mam dziecko i wiem, że próba pogodzenia pracy i macierzyństwa jest prawdziwą gehenną. Wiele kobiet nie chce podejmować takiego wysiłku- i mają rację”. Czy aby na pewno o to chodzi?

 

W tym roku Oscar za reżyserię po raz pierwszy powędrował do rąk kobiety. To nie znaczy, że kobiety tworzące film, są mniej zdolne od mężczyzn. Po prostu mają mniejsze szanse przebicia. Stąd jest ich tak niewiele.

 

Agnieszka Wójtowicz-Vosloo, rodowita Warszawianka, rozkręca swoją karierę w Hollywood. Jest o niej coraz głośniej, a we wszystkich wywiadach wspomina o tym, że kobiecie jest niezwykle trudno zostać reżyserem. Przez wszystkie te trudności udało się jej przebrnąć i oto, co osiągnęła do tej pory – 11 nagród na festiwalu w Sundance, nagroda Wasserman Award za swój pierwszy krótkometrażowy film, pokaz na prestiżowym festiwalu filmowym w Los Angeles, miejsce na liście 25 najbardziej obiecujących młodych reżyserów, Liam Neesson i Christina Ricci na planie debiutanckiego filmu fabularnego. To wszystko ma na swoim koncie kobieta Polka, a nie jakiś amerykański reżyser.

 

Mimo to, na początku pracy proponowano jej głównie kręcenie komedii romantycznych. Pustych, błahych, bez żadnego przekazu, bo co w filmie może pokazać kobieta? Udało jej się stworzyć dwa filmy mroczne i głębokie, opowiadające o śmierci i nie ma zamiaru na tym poprzestać. Twierdzi, że kobiety chcące zrobić film są postrzegane jako spore ryzyko i producentowi jest o wiele łatwiej zaufać mężczyźnie, nawet, jeśli nakręcił kilka filmów i to niezbyt wyszukanych. Kobieta musi być silna, żeby przetrwać w tym zawodzie, a nie jest to łatwe, kiedy często się jej odmawia.

 

Może wiele zależy od samych kobiet? Wójtowicz-Vosloo kręcąc swój pierwszy krótkometrażowy film, sama szyła kreacje dla aktorów. Żeby mieć adekwatną scenografię, chodziła wieczorami po nowojorskich śmietnikach i zbierała z nich wyrzucone meble. Potem wiozła ciężarówką na plan, mimo że nie posiada prawa jazdy. Podejrzewam, że niejeden mężczyzna na jej miejscu dałby sobie spokój. Sama wspomina, że z całego jej rocznika z Uniwersytetu Nowojorskiego, tylko ona pracuje w branży filmowej.

 

Kobiety nie są mniej utalentowane od mężczyzn, ale muszą wykazać się o wiele większą determinacją, jeśli pragną coś osiągnąć. Z pewnością byłoby więcej reżyserek, gdyby trochę bardziej uchyliło im się furtkę do takiej kariery. Ale niewiadomo ile jeszcze osób takich, jak Agnieszka Wójtowicz-Vosloo musi się pojawić, żeby tak się stało. Polka często opowiada, że na planie jest brana za jedną z aktorek i nikomu nawet na myśl nie przyjdzie, że może pełnić inną rolę. Nawet amerykańscy dziennikarze biorą ją za mężczyznę.

 

Elżbieta Gwóźdź

 

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.