Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Trudno wśród czystych i pięknie ozdobionych grobów nie zauważyć tych brzydkich, zarośniętych, po prostu zapomnianych. Natykamy się na nie niemal na każdym cmentarzu. Zaniedbane groby to smutny widok. Czy da się mu zapobiec? Święto Zmarłych to jedyny dzień w roku, który poświęcamy na odwiedziny grobów bliskich, którzy od nas odeszli. To tylko jeden dzień, a według niektórych i tak niepotrzebny. Kto był na cmentarzu parę dni przed świętem, pewnie sam się przekonał, że niektóre groby są tak brudne, że trudno odczytać z nich nazwiska. Surowe, kamienne płyty pokryte chwastami potęgują poczucie pustki i zapomnienia. Zaczynamy się zastanawiać, czy rodzina mieszka za daleko, czy bliscy zapomnieli, czy nikomu nie chciało się przyjść? A może nie ma już nikogo, kto mógłby o te groby zadbać?

 

Okazuje się, że problem da się rozwiązać. Młodzi ludzie, zwłaszcza niepracujący, którzy chcą zarobić trochę grosza, oferują posprzątanie grobów i zapalenie zniczy. Oczywiście wszystko za niewielką opłatą. Oferenci z Bytomia za swoje usługi biorą ok. 40zł.

 

Zalety pomysłu? Starsi ludzie nie mają sił, często nawet nie potrafią się schylać. Młodym ekipom sprzątanie idzie całkiem sprawnie. Poza tym to dobre rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy mieszkają daleko od cmentarza, na którym pochowano ich najbliższych. Zalety widzą także ludzie zapracowani. Aby dokładnie wymyć i uprzątnąć grób potrzeba godziny albo dwóch. Pracoholicy nie mają na to czasu, zwłaszcza, że o tej porze roku na dworze dość szybko robi się ciemno.

 

Oferenci zdradzają, że w tym roku na ich ogłoszenie odpowiedziało wielu chętnych. Dzwonili do ostatniego dnia przed świętem! Ceny jakie ustalili nie są zbyt wygórowane. Za usunięcie chwastów i umycie całego grobu trzeba zapłacić 30zł. Umycie dwuosobowego grobu kosztuje 40zł, dodatkowe wypolerowanie płyty to kolejne 10zł. W Polsce korzystanie z takich usług nie jest jeszcze popularne, ale u naszych zachodnich sąsiadów z tego typu usług korzysta co druga rodzina.

 

Pozostają jeszcze groby, których nie ma już kto odwiedzać. Na szczęście istnieje kilka organizacji, które o nich pamiętają. Jedną z nich jest Związek Młodzieży Mniejszości Niemieckiej w Bytomiu, który zorganizował akcję sprzątania zapomnianych grobów niemieckich. Już na 3 tygodnie przed 1-szym listopada zgromadzili chętnych i z ich pomocą przygotowali groby na nadchodzące Święto Zmarłych. To chwalebna akcja, ale wolontariuszy wciąż jest za mało. Choć 1 listopada cmentarze będą jasne od zniczy, to zapewne nie braknie grobu, na którym nie zapali się ani jeden.

 

Daria Cygan

 

Foto: sxc.hu

Autor wpisu: ag

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.