Ratuj Głuszca
brak-podgladu-600

Czyli ile zarabia wróżka? Przyszłość intryguje ludzkość od wieków, czy jest ona zapisana w gwiazdach, w magicznej kuli czy w liniach papilarnych, nie wiadomo. Wiadomo tylko, że ktoś z jej znajomością mógłby diametralnie odmienić bieg historii. Tylko pomyśleć ile rzeczy można by uniknąć, albo iloma sprawami świadomie pokierować…Tę ludzką ciekawość zaspokajają astrologowie. I tu mit poczciwej cyganki, stuletniej staruszki odszedł do lamusa. Dawno wyparty przez wykształconych i świadomych „doradców”. Świadomi pomocy i nadprzyrodzonej mocy czy raczej lukratywnego dochodu? Obecnie dobry wróżbita zarabia kilkakrotnie więcej niż renomowany psycholog. W końcu nie bez powodu ta dziedzina nazwała się „parapsychologią”

 

Przemysł horoskopowy

 

Horoskopy bombardują nas z każdej strony, codziennie ktoś ostrzega nas przed wyjściem z domu, złym omenem, jak i informuje o dobrym dniu. Są wszędzie: w telefonie, na email-u, w tv, prasie… Teoretycznie nie dowierzamy, w praktyce rubryki horoskopowe to prężny dział marketingu. Czytamy je mając świadomość, że pisane są ręką zatrudnionych dziennikarzy niewiele z przewidywaniem przyszłości mających wspólnego. Chętnie jednak zaglądamy do uniwersalnych porad: Tego dnia dostaniesz awans, a jutro lepiej nie wychodź z domu, bo złamiesz nogę. Zaś na drodze Byka / Raka / Bliźniaka stanie prawdziwe szczęście..Sprawdź czy do siebie pasujecie etc.. Prawdziwe oblężenie przeżywają internetowe portale, na których anonimowo oferują usługi „profesjonalni” jasnowidze i medium! Na przynęte oferując enigmatyczny fragment przepowiedni, po czym by poznać całość należy wykupić dostęp sms-em, bądź wysłać przelew, mało tego, po wysłaniu jednego sms-a, stawka w zależności od usługi, (najtańsze za 2,47 zł) i kiedy usatysfakcjonowani czekamy na wiadomość, nagle następuje sekwencja pytań o szczegóły (tj. data urodzenia, miejsce zamieszkania), bez których wróżka nie mogłaby się pokusić o naszą analizę, w całości koszt takiej przyjemności może osiągnąć nawet 50 złotych.

 

Ale to dopiero początek. Nigdy nie zajęte infolinie wyczekujące właśnie na kontakt od ciebie, całodobowo deklarujące interpretacje na podstawie tembru głosu, przesłanego zdjęcia i daty urodzenia. Podobno nie ma różnicy pomiędzy samą formą wróżenia – w końcu to nadprzyrodzone siły same znajdą do nas drogę – różnicą natomiast jest cena. Połączenie równo warte z popularnym niegdyś audiotele.

 

Największym zainteresowaniem wciąż cieszą się karty. Może i nie ma nic złego w dowiedzeniu się co na temat naszego życia mówi tarot, gdyby nie seans z internetowym specjalistą (często interaktywnym) nie kosztował tyle co obiad w dobrej restauracji.

 

Faworyt to horoskopy indywidualne. Każdy pragnie wierzyć, że to właśnie w jego w dacie przyjścia na świat zawiera się magiczna wskazówka. Uwzględniające : położenie, godzinę urodzenia oraz szczegółową datę, to te zamawiane najczęściej.

 

Dodatkowym sposobem komunikacji z „zaświatami” są wszelkiego rodzaju telewizyjne programy interaktywne, typu ezo.tv, wróżka tv. Gdzie na wizji Panie (bądź panowie) odpowiadają na nurtujące nas pytania.

 

No i na koniec oczywiście wróżki przyjmujące w domu, gdzie 45 minutowy seans kosztuje w granicach od 60 – 120 złotych. Drogo? Na wizytę należy umawiać się z dużym wyprzedzeniem, do jednej z bardziej popularnych wróżek w Sosnowcu trzeba czekać w kolejce ponad dwa miesiące.

 

Portret klienta

 

Stali bywalcy wróżek to w dużej mierze osoby inteligentne, wykształcone i rozumne, zarówno wierzący jak i ateiści interesujący się swoim losem. Z usług wróżek aktywnie korzystają ludzie biznesu. Szefowie przedsiębiorstw poszukują wskazówek dla dalszego rozwoju. Od lat wróżbami aktywnie interesuje się świat biznesu.

 

– Przed założeniem firmy poszedłem do wróżki, o dziwo powiedziała mi wiele na temat mojego wspólnika, że nasza działalność nie wypali z jego powodu, rzekomo nie był do końca uczciwy. Krzysiek? Krzyknąłem, co za bzdura, to najuczciwszy człowiek na ziemi, wybiegłem w afekcie – wspomina Piotr T. właściciel firmy budowlanej w Katowicach – oczywiście, że nie uwierzyłem, po pół roku okazało się, że mój przyjaciel i wspólnik regularnie okradał naszą firmę omal nie doprowadzając jej do bankructwa. Kiedy się o tym dowiedziałem poczułem jak po ciele przechodzi mi dreszcz, poważnie się przeraziłem, teraz wiem, że jakimś sposobem to przewidziała.

 

Astrologowie od zawsze doradzali ludziom na wysokich szczeblach zawodowych, już w starożytności przed wojną wróżono z lotu ptaków, budowano ochronne świątynie, do historii przeszła klątwa Kasandry, słynna Pytia (wyrocznia delficka), czy Sybilla (z greckiej mitologii). W przepowiedniach Nostradamusa do dziś próbuje się odszukać analogii z dzisiejszymi wydarzeniami. Hitler bez swojego „gwiezdnego” doradcy nie podejmował żadnej decyzji. Wielu ludzi biznesu jak Yoko Ono zawierało lukratywne interesy pod wpływem obliczeń numerologicznych, podobno sama Hillary Clinton korzysta z usług astrologa, a nawet oskarżana o uprawianie czarnej magii, całkiem niedawno okrzyknięta mianem „wiedźmy”.

 

Klientami są również matematycy, ekonomiści, ale i osoby z pierwszych stron gazet, celebryci. Doda chodząca do wróżki, a nawet wierząca we voodoo, Małgorzata Foremniak posiadająca prywatną uzdrowicielkę, Grażyna Wolszczak zaprzyjaźniona z wróżką Aidą, czy David Bowie słynący z ekscentrycznych upodobań ( palący swoje włosy i paznokcie z obawy przed dostaniem się ich w niepowołane ręce), czy Stachurski wierzący w pochodzącą z kosmosu moc w piramidach, wszyscy oni na swój sposób korzystają z mocy nadprzyrodzonych.

 

Same wróżki to też często osoby dobrze wykształcone, często porzucające stałe zatrudnienie i poświęcające w całości wróżeniu, jak na przykład Pani Joanna, która zrezygnowała z posady pedagoga. Wizerunek nędznej cyganki nie zawsze musi mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości, dlatego można przeżyć niemałe zaskoczenie kiedy po umówieniu na wizytę drzwi otworzy nam młoda i zadbana kobieta.

 

– Stali klienci to osoby zagubione, szukające dla siebie miejsca, po ciężkich przeżyciach, ale i nie tylko, osoby młode, energiczne chcące obrać korzystny kierunek na przyszłość – opowiada Joanna, wróżka od 10 lat – zazwyczaj pytania dotyczą sfery uczuciowej, ale i zawodowej i rodzinnej, często też pytają o zdrowie, szczególnie przed operacjami i zabiegami, również najbliższych.

 

I oczywiście nie ma w tym nic złego, że pozytywna energia wypełni nas, lub przybliży nasze samopoznanie. Wizyta u wróżki może być również dobrą psychoterapią i kluczem do zrozumienia siebie.

 

Wróżby nie zawsze są dobre

 

O ile dobre przepowiednie mogą wpłynąć dodatnio na nasz nastrój, tyle samo mogą wyrządzić krzywdy. – Omal nie odrzuciłam mężczyzny swojego życia – opowiada Ewa – po tym jak wróżka powiedziała, że to nie jest miłość, że mnie nie kocha, że już za niedługo poznam kogoś kto odmieni moje życie, ale to napewno nie on. Przepowiedziała również, że jej mąż straci życie w wypadku jeśli nie zrezygnują z tego związku. – mieliśmy wtedy po dwadzieścia kilka lat, dobrze że jej nie posłuchałam – dodaje. Obecnie od 25 lat tworzą szczęśliwe małżeństwo, żadne z proroctw nie znalazło odzwierciedlenia w życiu.

 

Dobra wróżka na podstawie obserwacji i znajomości ludzi potrafi „wyczuć” klienta, tu pomaga intuicja stąd tyle trafności, ponoć są wróżki przepowiadające prawdę, jednak z pewnością nie należą do nich internetowi naciągacze i kabotyni przypisujący sobie paranormalne zdolności.

 

Sama zapłata za wróżbę jest też naturalna. Niewskazane jest bowiem nie zapłacenie za usługę, gdyż przynosi to pecha i powoduje, że wróżba nie tylko się nie spełni, ale może przybrać niekorzystny obrót. Ale czy prawdziwa wróżka (zakładając jej istnienie) powinna rozliczać nas według cennika? Skoro tak to równie dobrze mogłaby wystawić paragon. A przecież to profesja nie opodatkowana, jak ksiądz, czy prostytutka.

 

O ile wróżba pomaga nam w lepszym zrozumieniu siebie, oraz spojrzeniu z innej perspektywy na własną przyszłość, o tyle jasnowidztwo, uzdrawianie, czy podobne usługi coraz częściej stają się sposobem na życie. Oczywiście, że przecież ludzie zgłaszają się sami, to nie wróżki szukają klientów, ale czy „nabijanie” ludzi w butelkę to dobry zawód? Na pewno opłacalny…

 

Aneta Bulkowska
foto: www.sxc.hu

Autor wpisu: ag

Komentarzy: 2 w artykule: ”Astro biznes”

  1. EDYTA pisze:

    CHCE WIEDZIEC CZY MUJ CHLOPAK JEST SZCZERY ZE MNA CZY MNIE KOCHA

  2. Olew pisze:

    Ale bzdury. Jeżeli uważasz, ze któraś wróżka nie jest opodatkowana, to możesz na nią donieść, ale nie pisz bzdur

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.