Ratuj Głuszca
1doda

O nagrywaniu „7 pokus głównych” oraz współpracy z samą Dodą opowiada artysta, współproducent i współautor tekstów na najnowszej płycie wokalistki – do niedawna członek zespołu „5th Element” – Marcin Mendel, znany jako Mr Hide.

Krótkim wstępem, gdyż zapewne nie wszyscy wiedzą, że Doda najnowszą solową płytę nagrała we współpracy z „5th Elementem”, skąd pomysł na takie połączenie?

Przez przypadek. Dowiedzieliśmy się, że Doda chce nagrywać płytę. Mam znajomego Arcoxa, który do niedawna pracował w 4Fun Tv,  tworzyliśmy razem kiedyś projekt Defrikz, poznał mnie z Jarkiem Burdkiem, byłym managerem Dody, Jarek posłuchał kilku naszych szalonych dźwięków, zaprosił Dodę do nas i tak się zaczęło to wariactwo (uśmiech).

Pierwsza reakcja Dody po wejściu do studia?

Pytanie, spod jakiego jesteśmy znaku zodiaku.

Jesteś współautorem wielu tekstów na płycie. Mężczyźnie chyba nie jest łatwo nagrywać piosenki o kobiecych rozterkach miłości, skąd czerpałeś inspirację?

Z otaczającego mnie świata i życia (śmiech), a ty skąd czerpiesz inspirację do życia, na przykład? Nie wiem, to trudne pytanie chyba przejmuję ją od ludzi, których spotykam, z codziennych sytuacji. Bardzo duży wpływ na teksty miała Doda. Część pisaliśmy wspólnie, część pisałem sam i cały czas była duża pomoc z jej strony w sensie inspiracji i motywów, o których chciała napisać. Ona mówiła, jakie tematy ją interesują, co czuje i o czym chce napisać. Jak wiadomo to był dosyć trudny dla niej okres w życiu, i to, że udało się nagrać tą płytę, jest dużym sukcesem. W tych tekstach można zauważyć również zmianę podejścia do jakości tekstów. Kiedyś były dużo prostsze, nie mówię, że te są jakieś skomplikowane, ale słychać w tych wspólnie pisanych i akceptowanych przez nią tekstach, , że bardzo dojrzała. Nie jest już dziewczyną sprzed kilku lat, która lubi się bawić i niewiele ją poza tym interesuje,  teraz jest dużo fajnych emocji w niej, głębszych refleksji i, według mnie, jest dojrzałą artystką.

Twój wokal można usłyszeć w kilku utworach…

Nagrałem partie wokalne  do „Gry Temidy”. Doda  rozpoczyna koncerty tym utworem, w ogóle to niezła  sprawa, kto by pomyślał jeszcze dwa lata temu, że Doda nagra wokale do drum and bassowego beatu i że ja, undergroundowy artysta będę pracował z Dodą. Życie  biegnie czasami takimi dziwnymi ścieżkami, ale niczego nie żałuję,  jestem mega zadowolony z tej współpracy.

Przepraszam, weszłam ci w słowo, wspominałeś wcześniej o producentach, przecież gdyby nie oni pewnie nie siedzielibyśmy dziś nad tym wywiadem.

Nad albumem pracowało kilku producentów, bo oczywiście nie jest tak, że płytę tworzył  tylko „5th Element”, pierwsze dwa single promujące płytę na przykład są autorstwa Łukasza Targosza, bardzo zdolnego zawodnika, który ma niesamowity talent do robienia przebojów.

Poza tym utwory na „7 temptations” tworzył między innymi Mateusz Łapot pracujący obecnie nad płytą Edyty Górniak, oraz Tomek Lubert, który był liderem, gitarzystą i kompozytorem w pierwszym zespole Dody – Virgin, teraz gra w zespole Volver. Tomek do dzisiaj ma bardzo dobrą relację z Dodą, jest między nimi niesamowita chemia, co słychać w ich wspólnych produkcjach. Doda ma duży sentyment do Tomka, i nie wiadomo czy ich drogi się jeszcze kiedyś nie zejdą jak już wspomniałem życie lubi zaskakiwać, a z nimi to trochę tak jak z Lennonem i McCartneyem, zgrany duet.

Doda słynie z wybuchowego charakteru i silnej osobowości, jak przebiegała codzienna praca w studio, obyło się bez spięć? Do kogo należał decydujący głos.

To jej płyta i na pewno jej słowo było decydujące, ale to nie było też tak, że daliśmy sobie wejść na głowę. Jak Dodzie się nie podobał tekst to nie zmieniałem go, tylko pisałem inny, i fakt że czasami nie dało się uniknąć nerwów, ale jednak zawsze udało się wypracować kompromis. Podobało mi się, że Doda mimo swojej ogromnej niezależności potrafiła otworzyć się na nasze sugestie i inspiracje muzyczne, nowe brzmienia. Obecnie raczej eklektycznie podchodzi do muzyki, kiedyś była dosyć zamknięta. Widać to na płycie, która nie jest  typowo rockowa, jest kompilacją gatunków muzycznych z mnóstwem elektroniki.

Bad Girls już teraz podbija listy przebojów, a co z kontrowersyjnym „Fuck it” z solówką Focusa, czy może jeszcze liczyć na pierwsze miejsca w rankingu?

Zdaniem managmentu a przede wszystkim jej brata Rafała, żywej legendy polskiego show biznesu, większy potencjał komercyjny ma utwór Łukasza Targosza „XXX”i  to będzie najnowszy singiel.”Fuck it„ prawdopodobnie po nim, jest szansa, że jednak pójdzie z jakąś drobna cenzurą.

Jak udało wam się namówić Fokusa do pop-rockowej produkcji?

Fokus jest moim ziomkiem, z którym wspólnie nagraliśmy kilka rzeczy, nagrywaliśmy z Kooperacją, z Aesem i Traskiem i kiedyś graliśmy razem serię imprez nazwą „Seleecta” (dla wtajemniczonych „Se Leećta”), kilka lat temu to były kultowe imprezy w różnych miejscach, między innymi w klubie Incognito i Fabryce w Katowicach, w Orbicie w Tychach. Organizował je animator kulturalny ze Śląska, grafik – Van. Hasło imprezy: „Przejmujemy ten lokal” było dużym wyzwaniem dla wszystkich, ale naprawdę przejmowaliśmy (śmiech). No i tam się z Wojtkiem poznaliśmy i on okazał się, wyjątkowo, jak na legendarnego rapera, bardzo szeroko ogarniętym muzycznie typem. Dogadaliśmy się w kwestiach muzyki klubowej do tego stopnia, że zaczęliśmy nawet grać wspólne sztuki z Pesho, znanym dj-em i producentem, imprezy electro i deep house’owe, kluby, festiwale etc. No i powoli Wojtek dojrzewał do tego, żeby na pytanie Królowej odpowiedzieć: TAK, CHĘTNIE.

W środowisku hip-hopowym raczej nie przyjęło się to z entuzjazmem.

Ja nie uważam, żeby to był błąd z jego strony. W Stanach tak samo wielcy raperzy typu Jay-Z, Busta  Rhymes czy inni robią tego typu nagrania. Pomijając same kontrowersje, które wywołuje pojawienie się Wojtka w tej konfiguracji, to bardziej istotne jest, co zarymował, co powiedział w tym utworze. I absolutnie tutaj nie ma czego się wstydzić, wręcz przeciwnie. A ludzie, którzy tego nie słuchali, a skreślają go za samą współpracę, niech posłuchają tego numeru. Bo utwór pod kątem tekstowym, wokalnym razem z flow Fokusa, które ma, moim zdaniem, najlepsze w Polsce, to prawdziwy majstersztyk.

Podsumowując  całokształt pracy pomimo wysiłku, nie brakowało pozytywnych chwil…

Dobry klimat był od początku, było kupę pozytywnych rzeczy, fajnych sytuacji, dużo śmiechu no i też ciężkiej pracy. Doda to naprawdę bardzo zdolna osoba, świetna wokalistka i praca z nią to czysta przyjemność. Szkoda, że „5thElement” to wszystko zepsuł swoim podejściem do życia, niesmak pozostał, ale z Dorotą dalej mam dobrą relacje, wpadam często na jej koncerty i dopinguję jej karierze. Biorąc pod uwagę to, że nakręciła 2 tygodnie temu klip do „XXX”, którego premiera niebawem, wiele się jeszcze wydarzy. Obecnie ta niepoparta żadnymi faktami medialna nagonka na nią zaczyna już być niesmaczna, Doda ma to oczywiście w tyle i robi po prostu swoje. Strasznie mi się to podoba.

No a z „5th Elementem“ to było doświadczenie, które zakończyło się nieprzyjemne i dla mnie i dla Dody, ale tak się zdarza. Czasem drogi się rozchodzą. Jak mówią na wyspach Bergamutach-”what goes round comes around”.

Niemniej to nie zbija cię z tropu, bo nadal podążasz swoją drogą, wkrótce możemy spodziewać się solowej płyty?

Tak, pracuję teraz nad nią, jestem już po rozmowach w wytwórni, niebawem więcej szczegółów, śledźcie mojego fan page’a.

Wielu fanów Dody ciekawi czy jej prywatny wizerunek pokrywa się z tym wykreowanym przez media?

Poznaliśmy się jakieś półtora roku temu i straszne trudno było do niej dotrzeć. Ona zachowuje taki mega dystans, bo dostała od wielu ludzi ciosy w sytuacjach kiedy wystawiała rękę. To jest dziewczyna, która bardzo wiele razy rozczarowała się ludźmi, straciła zaufanie nawet do tych, którzy okazali się pseudo-przyjaciółmi. Kiedy przebrnie się przez ten dystans, przez jej plotkowo-pudelkową twarz znaną z mediów, to okazuje się, że Doda jest bardzo wrażliwą, ciepłą osobą, piękną wewnętrznie i zewnętrznie kobietą.

Dziękuję za rozmowę…

I ja dziękuję.

Z Marcinem Mendlem wokalistą, poetą, autorem tekstów i kompozytorem rozmawiała Aneta Bulkowka.

Komentarzy: 12 w artykule: ”7 pokus Dody”

  1. DODZIAK pisze:

    Doda jest cudowna! piekna, madra tylko w mediach kreuje sie na kogos innego, kiedys z mialam okazje rozmawiac z nia po koncercie, zupelnie inny czlowiek niz ten z telewizji

  2. damiannnn pisze:

    A ja kojarzę tego pana, czy przypadkiem nie on śpiewał z Szycem na charytatywnej płycie? http://www.youtube.com/watch?v=zzl2X0sTWqo

  3. karin pisze:

    szkoda, że z tego duetu tylko jedna osoba umie śpiewać. Dobrze jednak, że szyc postawil na aktorstwo ;o)

  4. lalala pisze:

    Ale swojego chorego na raka narzeczonego olala. Brzydka wewnetrznie, manipulantka.

  5. niezaangażowana pisze:

    A tam, wszystko wina 5 elementu ,a prawda jest taka, że: tekściki bardzo słabe, jak lura; wiecznie ten sam wizerunek sceniczny, który się ludziom zwyczajnie znudził i tyle! Słowem, nie ma czego słuchać ani na co patrzeć! Jako słuchacz doceniam muzykę do xxx, choć zawsze mogło być lepiej.

  6. csgo skins cheap…

    Rather educational, look forwards to coming back again…

  7. pyggph pisze:

    pyggph…

    Wow, gorgeous site. Thnx …..

  8. NBA pisze:

    NBA…

    Thanks, this website is extremely valuable…

  9. NBA pisze:

    NBA…

    You’ve probably the greatest webpages…

Wypowiedz się

Musiszsię zalogować aby dodać komentarz.

  • R E K L A M A

    Oxford school od english Bacom